Mi przedewszystkim brakowało dwóch sióstr Henryka,gdyby nie połączyli
je w jednąna świat mogła by przyjść Jane Grey i mogli by pociągnąc całą
dynastie tudorów do konca( do Elzbiety)zajęło by to
troche czasu ale opłaciło by się
.
Brakowało mi też scen z Culpepperem i Kitty,w serialu są praktycznie sceny łóżkowe z nimi,brakowało mi tych ich długich nocnych rozmów o których chyba (?) Starkey pisał.
Matki Anny Boleyn nie było prawie wcale,przynajmniej ja sobie nie przypominam.Szkoda że jej nie było
można by dodać jakieś sceny z nią i Anną,Marią,Jerzym i Tomaszem Boleynem.
Odnośnie wyglądu Anny zabrakło mi tych jej dłuuugich włosów(w serialu były długie,ale wg.mnie jeszcze za krótkie,w rzeczywistości Anna miała przecież włosy tak długie że mogła na nich usiąść)
Mało było także scen z Marią Boleyn.
Szkoda że nie pokazali czasu regencji Katarzyny,to ważny okres w jej biografi,pokazała się jako dobra wojowniczka i wspaniały dyplomata.
Trochę brakowało mi też strojów bardziej z epoki co nie zmienia faktu że stroje serialowe są wspaniałe!I tych słynnych nakryć głowy z epoki tudorów,chociaż anna czasem je miała,ale bardzo żadko.