| User | Post |
|
7:18 pm June 9, 2011
| Anna
| | |
| Member | posts 13 | |
|
|
Serial bardzo mi sie podobał, mimo błędów i przekłamań jest jednym z moich ulubionych.
Co prawda związek Anny z królem zajmuje jego lwią część jednak dla mnie zbyt mało jest scen zalotów, starań Henryka o Annę, owszem są prezenty, wiersze…i nagle ona też jest zakochana i deklaruje uczucie, a ja bym chciała zeby go podręczyła, lubię np bardzo ten wątek w Annie Tysiąca Dni.
Czy macie też podobne odczucia? Niedosyt jakis wątków?
|
|
|
7:34 pm June 9, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Przede wszystkim: kardynalny błąd w pomyłce/syntezie sióstr Henryka. No coś strasznego. W ogóle źle ten wątek zrobili, według mnie.
Faktycznie, też uważam, że za mało jest tych "podchodów" Henryka do Anny.
A tak poza tym, to chyba wszystko było w porządku. Choć może jeszcze coś mi się przypomni 
|
|
|
|
|
10:13 pm June 9, 2011
| Arega
| | Krośniewice, Polska | |
| Member | posts 133 | |
|
|
Za to właśnie uwielbiam Annę w wykonaniu Genevieve – jej sceny "dręczenia" Henryka są urocze,z "Zapytałabym, jak podobała się jego żone" na czele moich ulubionych ;p
Co do serialu – jak już wielokrotnie pisałam, brakowało mi czegoś więcej między Kitty i Culpepperem, czegoś ponad regularne skoki w bok. Brakowało mi procesu Anny, jestem pewna, że Natalie zagrałaby to mistrzowsko.
|
|
|
|
|
1:47 pm June 12, 2011
| Dominika
| | |
| Member | posts 86 | |
|
|
Mi najbardziej brakowało jakichkolwiek wspomnień Henryka o Annie, wiem że była owiana złą sławą po domniemanym "códzołóstwie" i pozostałych winach jej przypisanych, ale to nie zmienia faktu, że chcialabym usłyszeć cokolwiek z ust Henryka na jej temat.
Jeśli chodzi o Culpeppera, to mi także brakowało scen z jego udziałem, nie tylko jako kochanka Królowej ale także jako dworzanina. Było tam pare sce ale ja czuję niedosyt..;) Świetnie dobrany aktor tak na marginesie..
|
|
|
3:02 pm June 12, 2011
| kasianeville
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Mnie najbardziej w serialu brakuje:
- Matki Anny czyli Elżbiety Boleyn
- procesu Anny
- no i starsznie irytujące połączenie dwóch sióstr Henryka w jedną zamiast pokazania i Marii i Małgorzaty a co za tym idzie wyeliminowano możliwość pochodzenia Jane Grey
To chyba wszystkie moje większe zarzuty
|
|
|
3:09 pm June 12, 2011
| Kate
| | Tomaszów Mazowiecki | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Zdecydowanie dziewczyny macie rację!
Dominiko, podzielam Twoje zdanie – niepotrzebnie ominęli wspomnienia o Annie. Nie chce mi się wierzyć, że po jej śmierci Henryk natychmiast o niej zapomniał, oddając się w całości Jane. Anna była bowiem kobietą, o którą tyle lat zabiegał i tyle dla niej zrobił, że nie jest to możliwe.
Wiem, że scena z czwartego sezonu (bodajże przedostatni epizod) miała być jedynie swojego rodzaju podsumowaniem związków Henryka, jednak czuję niedosyt po sekwencji Anna/Henryk/Elżbieta. Brakowało mi, nie chcę tu napisać słowa skruchy, bo Henryk nie był tego typu mężczyzną, ale chociaż czegoś na kształt smutku z powodu tego, co zrobił. Jeżeli nie na sam widok 'Anny', to po jej słowach, gdy wyznaje, że była niewinna.
|
|
|
|
|
9:18 pm June 13, 2011
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
a mnie brakuje sceny, kiedy Anna mówi Henrykowi, że jest w ciąży (pierwszej). nie wiemy jak to wyglądało w historii, ale własnie dlatego Hirst mógł 'popłynąć' przecież to było coś na co Henryk czekał tyle czasu – oto jego ukochana Anna mówi mu, ze spodziewa się dziecka, owocu ich namiętnej miłości, następcy tronu tymczasem ona palnęła coś do Wyatta o jabłkach i już – Anna w ciąży ;)
co do procesu Anny, to mam inne zdanie – dobrze, że go nie pokazali. ta scena jest tendencyjna, widzielismy ją setki razy i zawsze wygląda tak samo, zmieniają się tylko aktorzy. Dormer na pewno zagrały świetnie, ale nie byłoby to nic nowego. tym bardziej, że niedawno mielismy w tej scenie Portmanową.
|
|
|
11:04 pm June 13, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Kate said:
Zdecydowanie dziewczyny macie rację!
Dominiko, podzielam Twoje zdanie – niepotrzebnie ominęli wspomnienia o Annie. Nie chce mi się wierzyć, że po jej śmierci Henryk natychmiast o niej zapomniał, oddając się w całości Jane. Anna była bowiem kobietą, o którą tyle lat zabiegał i tyle dla niej zrobił, że nie jest to możliwe.
Wiem, że scena z czwartego sezonu (bodajże przedostatni epizod) miała być jedynie swojego rodzaju podsumowaniem związków Henryka, jednak czuję niedosyt po sekwencji Anna/Henryk/Elżbieta. Brakowało mi, nie chcę tu napisać słowa skruchy, bo Henryk nie był tego typu mężczyzną, ale chociaż czegoś na kształt smutku z powodu tego, co zrobił. Jeżeli nie na sam widok 'Anny', to po jej słowach, gdy wyznaje, że była niewinna.
Mnie też brakowało wspomnień o Annie Boleyn, chociaż dało się zauważyć, że wielokrotnie były do niej odniesienia. Na przykład kiedy Katarzyna Howard powiedziała (podczas świątecznego posiłku) że 'jest najszczęśliwsza' ('I am the most happy…') a 'najszczęśliwasza' to motto Anny Boleyn ; wtedy Henryk sobie o Annie przypomniał. Albo np. kiedy patrzył na Elżbietę ; widać było że wspomina Annę, chociaż tego nie powiedziano.
W serialu Hirst zdecydował się ukazać że Henryk VIII wierzył w winę Anny Boleyn ; faktycznie, pod koniec 2 sezonu Henryk cierpi słyszac że Anna miała 'ponad stu kochanków' , a w scenie z duchem dowiaduje się że była niewinna. Ta scena chwyta mnie za serce chociaż pozostawia niedosyt ; Henryk dowiedział się że Anna była niewinna, a Anna z kolei dowiedziała się że Henryk sądził że jest winna.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
6:51 pm June 14, 2011
| Kate
| | Tomaszów Mazowiecki | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Sceny z Kate Howard nie pamiętam, to znaczy, że koniecznie muszę wrócić do czwartego sezonu. Mimo wszystko – jak dla mnie dwa sezony z Anną to zdecydowanie za mało. Wiele oddałabym, żeby jeszcze bardziej to rozwinęli, ponieważ, mam wrażenie, że w drugim sezonie akcja toczy się… zbyt szybko. Tylko ja tak myślę czy jest ktoś, kto podziela moje zdanie?
Co więcej, chciałabym dodać, że odrobinkę (naprawdę odrobineczkę :D) brakuje mi jakby scen po tym, jak Katarzyna Aragońska spędzała ostatnie lata sama… Naprawdę… Została odesłana, potem długo, długo nic, trochę co tam u niej, tęsknota za Marią i potem śmierć. Może to wina aktorki, którą pokochałam za wybitną stylizację co do hiszpańskiego akcentu ;)
|
|
|
|
|
8:29 pm June 14, 2011
| Dominika
| | |
| Member | posts 86 | |
|
|
Hmm..Kate..Mi np. nie brakuje scen z Katarzyną, bo czas antenowy mógł być poswięcony Annie..heh
Ja też nie pamiętam sceny z Katarzyna wypowiadająca motto Anny..
Ale więcej uwagi i czasu! poświęciłabym romansowi Culpeppera z Kitty!!
|
|
|
8:36 pm June 14, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Kate, czytałam kiedyś że scenarzysci mieli w planach o wiele więcej scen z Katarzyną Aragonską w drugim sezonie (ponoć miał to być bardzo rozbudowany wątek) ale Maria Doyle Kennedy była w tym czasie w ciaży i jej stan nie pozwalał na kręcenie więcej scen. Szkoda.
Mnie się też wydaje że w 2 sezonie akcja była naprawdę błyskawiczna, podczas gdy w pierwszym sezonie się dość ślimaczyła. Poza tym, czytałam ostatnio wywiad z Natalie Dormer, w którym powiedziała że Michael Hirst nie planował uczynić z postaci Anny Boleyn jednej z głównych bohaterek. W założeniu miała ona być postacią poboczną i miała być tak 'napisana' żeby była postacią negatywną. Ale Natalie przekonała go, żeby w Anna Boleyn była jedną z głównych postaci i żeby w drugim sezonie zostały pokazane wszystkie aspekty jej osobowości ; to że była nie tylko metresą, ale także dobrą żoną i matką, kobietą która też cierpiała.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
9:00 pm June 14, 2011
| Arega
| | Krośniewice, Polska | |
| Member | posts 133 | |
|
|
I, jak dla mnie, za to Natalie należy się wielgaśny, serdeczny uścisk, a Hirstowi kop w… mało szlachetną część ciała. Zgadza się z tym, że akcja w 2 sezonie trohę nienaturalnie przyspieszyła – głównie po końcówce 2 odcinka. To, było nie było, były trzy lata, a mi ten sezon minął, jak z bicza strzelił ;P Za to, jako że w naturze musi być równowaga, pierwsze 4 odcinki 3 sezonu wlekły mi się nieprzeciętniei bardzo często zerkałam na zegarek, mając nadzieję, że zaraz będzie koniec. Pielgrzymka Łaski nigdy nie była moim ulubionym epizodem w dziejach rządów Heńcia, do tego na dworze brakowało ludzi, którzy naprawdę potrafią przerwócić tam ład do góry nogami – czyli pokroju Anny czy nawet jej tatuśka. Dopiero po śmierci Jane, jakkolwiek to makabrycznie nie brzmi, to wszytsko trochę ożyło – dziwacta pogrążonego w żalu Henryka, później Annowe "wejście smoka"(uqwielbiam scenę, kiedy Henryka widzi ją po raz pierwszy – Jonny ma wtedy uroczą minę) i jeszcze bardziej smocze wejście smoka Katarzyny H.
|
|
|
|
|
9:23 pm June 14, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Ciekawe też że Natalie Dormer na kasting przyszła jako blondynka i właśnie w ten sposób dostała rolę. Nikt nawet nie wymagał od niej przystosowania do roli Anny Boleyn ; można powiedzieć ze Natalie była jej zupełnym przeciwieństwem z wyglądu. Ale to właśnie Natalie Dormer sama zdecydowała przefarbowac włosy na brąz, żeby wypaść bardziej przekonująco. Widać ze dziewczyna się starała 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
11:16 pm June 14, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Starała się Natalie, bo to byłaby jej pierwsza poważna rola: zazwyczaj debiut jest najważniejszy, a gdyby wypadła źle? Czy dostałaby – tak jak jest teraz, w rzeczywistości – propozycję współpracy od samej Madonny? Wątpię. Jednak racja, Anny w drugim sezonie było za mało: osobiście uważam, że za bardzo skrócili wątek Katarzyny Aragońskiej. Mimo że była w czołówce, w niektórych odcinkach nie pojawiła się nawet na moment. Mogliby pominąć np. losy żony Cranmera (co moim zdaniem jest zuupełnie niepotrzebne) czy wątki epizodyczne, a dać więcej Katarzyny, której mi baaardzo brakowało. Katarzyna Howard: też nie pamiętam tych słów, w którym to było odcinku?
|
|
|
12:22 am June 15, 2011
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
scena z Katarzyną jest w drugim odcinku, 4 sezonu oczywiście, 34 minuta filmu ;) ona, Anna Kliwijska i Heniek jedzą kolację świąteczną (Boże Narodzenie). wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ale mina Henryka – bezcenna 
|
|
|
11:18 am June 15, 2011
| Kate
| | Tomaszów Mazowiecki | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Post edited 11:43 am – June 15, 2011 by Kate
Asabay, dzięki wielkie! Właśnie obejrzałam :D Cholerka, że tego wcześniej nie zauważyłam!
Czuję się przy Was dziwnie, bo jesteście tak super obeznane ze scenami – widzę, że muszę duuużo nadrobić ;)
|
|
|
|
|
1:50 pm June 15, 2011
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
Kate, ja wcale nie jestem tak obstukana z serialem :P szukałam tej sceny chyba pół godziny ;) ale cieszę się, że mogłam pomóc :)
|
|
|
1:51 pm June 16, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Scena kiedy Henryk znowu wspomina Annę Boleyn to ta z 4 sezonu , 7 odcinka. Książę z Hiszpanii mówi Henrykowi że na tamizie widział wiele pięknych łabędzi – znowu Henryk zrobił typową dla siebie minę ;D
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
3:50 pm June 16, 2011
| Kate
| | Tomaszów Mazowiecki | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Sylwia, jego mina i odchrząknięcie jest po prostu bezcenne :D Coś jak płacenie kartą MasterCard :d Bez kitu, nie mogę uwierzyć, że nie zwróciłam uwagi na takie szczegóły :D
|
|
|
|
|
10:45 pm June 16, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Tak Ja cały czas zwracałam uwagę czy Henio przypadkiem nie wspomina Anny Pewna scena jest też kiedy Katarzyna Howard przeprasza Henryka ze nie jest w ciąży i mówi że jeszcze może będzie, a on tak na nią popatrzył – miałam wrażenie że wspomina Annę, i jej słynne słowa 'kiedy mnie poslubisz, dam Ci syna'.
No i w 3 sezonie, odcinek bodajże 2, Henryk w łóżku z Jane mówi 'nie mieszaj się w moje sprawy, pamiętasz co się stało z poprzednią królową?'.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|