Archive for » 2018 «

Rodzina Katarzyny Aragońskiej: Romans Karola V z Germaną de Foix

W trakcie sprawy rozwodowej Henryka VIII i Katarzyny Aragońskiej, królowa bardzo polegała na swoim siostrzeńcu, Karolu V, Cesarzu świętego Cesarstwa Rzymskiego. Karol ma reputację wiernego męża i religijnego katolickiego władcy, lecz jego życie prywatne było nie mniej burzliwe niż życie samego Henryka. Anna Boleyn była oburzona, że Karol V zabierał głos w sprawie rozwodu Henryka i Katarzyny. W lipcu 1530 r. potwarcie poinformowała dworzan Henryka, że Karol nie ma prawa mieszać się w życie prywatne króla Anglii “skoro sam nie miał żadnych oporów przed poślubieniem własnej siostry ciotecznej”. Anna odnosiła się do małżeństwa Karola V z Izabellą Portugalską – ich matki były siostrami. Anna zapewne nie wiedziała o romansie Karola z Germaną de Foix, inaczej zapewne wytknęłaby mu również i tą indyskrecję gdyż Germana była wdową po dziadku Karola a więc związek był kazirodczy według ówczesnych standardów. Dzisiejszy artykuł traktuje właśnie o związku Karola V i Germany de Foix. Magdalena Januszko, specjalistka z zakresu historii Hiszpanii, napisała dla nas świetny artykuł. Miłej lektury!

Romans Karola V i Germany de Foix

Germaine de Foix

Chociaż Karol uchodzi za wiernego męża, nie jest tajemnicą, że Cesarz był niepoprawnym kobieciarzem. Dzisiaj wiemy, że na pewno miał co najmniej czwórkę nieślubnych dzieci: Małgorzatę Parmeńską, namiestniczkę Niderlandów, Joannę Austriaczkę, Tadę Austriaczę i Jana z Austrii, który przeszedł do historii jako znakomity dowódca i admirał – wychodząc zwycięsko z bitwy pod Leopanto.

Nie wiemy dokładnie kiedy Karol zaznał rozkoszy cielesnych po raz pierwszy, z reguły wspomina się tutaj matkę Małgorzaty Parmeńskiej, Johannę Marię van der Gheynst, jako pierwszą kochankę Karola, której istnienie zostało odnotowane w źródłach.

Jednakże jak się okazuje, Karol V miał swoje pilnie strzeżone sekrety.

Lata temu historyczka z Walencji, profesor Regina Pinilla Pérez deTudela, podczas badań do swojej pracy doktorskiej na temat Germaine de Foix, odnalazła dokumenty, które wskazują na to, iż Karol i Germaine de Foix byli blisko, można by rzec zbyt blisko.

 Germaine de Foix była drugą żoną Ferdynanda Katolickiego, który, choć niechętnie, poślubił ją niecały rok po śmierci Izabeli Katolickiej, by ratować swoją pozycję na arenie międzynarodowej.  Germaine miała wówczas 17 a Ferdynand 53 lata. W 1509 roku urodziła Ferdynandowi syna Jana, który zmarł kilka godzin po urodzeniu. Para nie miała więcej dzieci.

W 1515 roku ambasador Zuan Badoer zanotował:

 „jego żona, królowa, Francuzka, siostra Monseigneur de Fois jest bardzo gruba i według Badoer’a nie urodzi więcej dzieci”

Ferdynand, wyczerpany ciężką chorobą oraz swoim długim i burzliwym panowaniem zmarł 23 stycznia 1516 roku.

W instrukcjach skierowanych do Karola, Ferdynand poprosił wnuka, aby ten zajął się młodą wdową i nie zostawiał jej na pastwę losu:

 „…po Bogu nie pozostaje jej nic, tylko ty….”

 Ferdynand wiedział co mówi, ponieważ w 1516 roku Germana nie miała już nikogo z najbliższej rodziny, która mogłaby się nią zaopiekować; została sierotą jeszcze przed ślubem z królem Ferdynandem, jej brat, Gaston, znakomity dowódca francuski zginął w 1512 w bitwie pod Rawenną, a wuj Ludwik zmarł w 1515 roku. Tak oto, Germaine została sama w obcym kraju, gdzie miała więcej wrogów niż przyjaciół i była całkowicie zależna od Karola.

Ferdynand Aragoński

Karol przybył do Hiszpanii w 1517, już jako król (proklamował się królem jeszcze w Brukseli, mimo tego, że ani Izabela, ani Ferdynand nigdy nie kwestionowali tytulatury Joanny i wygląda na to, że myśleli, iż Karol pozostanie regentem do czasu jej śmierci), w towarzystwie swojej starszej siostry, Eleonory i zaraz po wizycie u matki w Tordesillas oraz zaaranżowaniu przeniesienia swojego młodszego brata Ferdynanda do Niderlandów (Ferdynand Habsburg urodził się w Hiszpanii, w 1503 roku i został wychowany przez dziadka Ferdynanda Katolickiego, który go uwielbiał i najchętniej widziałby go jako dziedzica wszystkich hiszpańskich koron – wielu grandów podzielało jego entuzjazm, dlatego też czternastoletni Ferdynand stanowił zagrożenie dla swojego starszego brata), Karol spotkał się z królową wdową, dwudziestodziewięcioletnią wówczas Germaine de Foix. I wygląda na to, że z zapałem zabrał się za wypełnianie woli dziadka odnośnie opieki nad nią. Kroniki  zanotowały iż młody król „ucałował i pozdrowił” królową Germaine, będąc tak samo czułym wobec dam jej dworu. Naoczny świadek spotkania, Laurent Vital dodał:

 „…słyszałem plotki, że wówczas [Karol] zdobył miłość pewnej damy…”

Manuel Fernández Álvarez, opisując wszystko w swojej książce “Carlos V, el César y el hombre”, nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, kim była rzeczona dama. Oczywiście chodzi o wdowę po dziadku Karola, Germaine de Foix.

 Nie ulega wątpliwości, że Karol i Germana pomimo różnicy wieku – w 1517 roku Karol miał 17 a Germaine 29 lat – mieli ze sobą wiele wspólnego. Obydwoje mówili w języku francuskim, wychowywali się na dworach, których zwyczaje i kultura były podobne – i obydwoje znajdowali się na obcym dworze, przepełnionym ludźmi, którzy byli im nieprzychylni.

 

Młody Karol V

Zdaje się, że pomimo szacunku jakim darzył ją Ferdynand Katolicki, Germaine zawsze żyła w cieniu swojej wielkiej poprzedniczki. Na dworze Kastylijskim była symbolem zdrady a kronikarze wierni Izabeli nie mieli o niej dobrej opinii, oskarżając ją nawet o pośrednie przyczynienie się do śmierci króla Ferdynanda. Małżeństwo Germaine z królem Ferdynandem było jednym z warunków traktatu z Blois, który Ferdynand musiał zawrzeć z Ludwikiem XII, by chronić się przed machinacjami ze strony swojego zięcia, Filipa Pięknego. Zatem nie było mu ono do końca na rękę i nawet złożył przysięgę w obecności trzech świadków, że to małżeństwo zostało zawarte jedynie z konieczności podyktowanej sytuacją polityczną i, że Neapol (Ludwik XII scedował swoje prawa do Neapolu na swoją siostrzenicę, z zaznaczeniem, że jeśli Ferdynand nie będzie miał z nią dzieci, które mógłby odziedziczyć tron, Neapol miał wrócić pod władanie francuskie) nigdy nie przejdzie w ręce jego nowej małżonki. Na łożu śmierci zaś pierwszą osobą, którą wspomniał, którą wychwalał, deklarując, że to ją kochał ponad wszystko na świecie, była nieżyjąca już Izabela Katolicka.

 Karol natomiast, według Ferdynanda i wielu Kastylijczyków oraz Aragończyków, nie był najlepszym kandydatem na dziedzica, ponieważ jako obcokrajowiec nie znał zwyczajów, języka i kultury królestw, którymi miał rządzić. Pomimo usilnych starań i próśb Ferdynanda, i Izabeli, kierowanych do Filipa Pięknego, ten nigdy nie zgodził się na wysłanie swojego starszego syna na wychowanie do Hiszpanii.

O wiele lepszą opcją był jego młodszy brat, urodzony i wychowany w królestwach swoich dziadków. Koniec końców, Ferdynand Katolicki zdecydował się uszanować prawo primogenitury oraz ostatnią wolę Izabeli, i w swoim testamencie, ze stycznia 1516 roku, sporządzonym w kastylijskim Madriigalejo, desygnował Karola na następcę i regenta                                                              Joanny.

Wspomniany już wcześniej biograf Karola przedstawia szereg dowodów na poparcie teorii historyczki z Walencjii i swojej własnej. To na cześć Germany Karol urządzał bankiety  turnieje i jak tajemniczo dodał Vital:

“nie było w tym nic dziwnego, ponieważ dla ludzi zakochanych nie ma rzeczy niemożliwych…”

Pałac siedemnastolatniego króla i rezydencja Germaine w Valladolid sąsiadowały ze sobą, jednakże Karol kazał zbudować drewniany most pomiędzy nimi:

 “aby król i jego siostra mogli iść by odwiedzić rzeczoną królową w większej prywatności”

“i także rzeczona królowa przechodziła mostem do pałacu króla”

“[most] był bardzo przydatny a w szczególności dla zakochanych, którzy dzięki niemu mogli łatwiej udać się by złożyć wizytę swoim ukochanym”

Mimo tych sugestii flamandzkiego kronikarza, historycy przez wieki ignorowali możliwość romansu Germaine z młodym Karolem lub po prostu, ze względu na konstrukcję wypowiedzi Vitala niczego nie dostrzegli – bowiem chodziło o romans kazirodzczy, wbrew wszelkim morałom, a Karol miał się za bardzo religijnego człowieka, obrońcę chrześcijaństwa. Może też dlatego zignorowali inne dowody, które znajdują się w Archiwum Generalnym w Simancas i są o wiele bardziej solidne niż insynuacje Flamandczyka, które mogły przecież uchodzić za niewinną plotkę.

Dopiero wspomniana już historyczka z Walencjii wysunęła taką hipotezę po przeanalizowaniu testamentu Germaine, w którym możemy przeczytać następujące oświadczenie:

 “…zostawiamy sznur dużych pereł, należący do naszej osoby, który jest najlepszym co mamy, na który składają się 133 perły, Jej Wysokości doni Izabeli, infantce kastylijskiej, córce Jego Wysokości Cesarza, mojego pana i syna, i to przez wielką miłość, którą mamy dla Jej wysokości….”

Germaine nie napisała nic o tożsamości matki rzeczonej infantki, aczkolwiek jej trzeci mąż Ferdynand Aragoński, książę Kalabrii, w liście skierowanym do cesarzowej Izabeli, żony Karola V z października 1536 roku napisał:

 

“…Wasza Wysokość zobaczy iż zostawiła spadek, składający się z pereł, infantce Izabeli, swojej córce… Niech Wasza Wysokość napisze czy odpowiada Wam to, by został wysłany przez zaufanego człowieka…”

 

Karola V z żoną, Izabellą Portugalską

Karola V z żoną, Izabellą Portugalską

Możliwe, że rzeczona Izabela była wychowywana na dworze swojej macochy lub w jakimś klasztorze, aczkolwiek musiała być to tajemnica pilnie strzeżona, ponieważ życie tej dzieczyny, która żyła jeszcze w 1536 roku jest owiane tajemnicą. Nie miała także prawa do tytułu infantki ponieważ Karol nigdy oficjalnie nie uznał jej za swoją córkę.

 

W rzeczywistości Karol nigdy nie zapomniał o Germaine i pomimo faktu, iż po śmierci Ferdynanda Katolickiego wydał ją za mąż jeszcze dwukrotnie, Germaine towarzyszyła mu podczas jego podróży do Niderlandów, w 1523 roku została mianowana przez niego wicekrólową Walencji, a po tym jak ponownie owdowiała zamieszkała na jego dworze,, towarzysząc mu podczas przyjęcia z okazji zaręczyn Eleonory Austriaczki i Franciszka I. W 1526 roku ponownie wyszła za mąż, tym razem za Ferdynanda Aragońskiego, Księcia Kalabrii.

 W bazie Letters and Papers także znajdziemy wzmianki o Germaine u boku Karola w Anglii, w maju 1520 roku, czyli już po zawarciu małżeństwa z markizem Brandemburga.

Małgorzata Parmeńska, nieślubna córka Karola

Oczywiście można uznać, że Karol po prostu wypełniał wolę zmarłego dziadka i okazywał Germaine należyty szacunek – zadziwiającą rzeczą jest, że żaden z ambasadorów, żaden z wrogów Karola nie pisnął ani słowem o podejrzanych relacjach Cesarza z królową wdową.

Można też postawić tezę, że Germaine towarzyszyła Karolowi podczas jego podróży do Anglii, ponieważ chciała poznać swoją pasierbicę, Katarzynę Aragońską.

Z drugiej jednak strony, drugie małżeństwo ojca Katarzyny było uznawane w Kastylii za zdradę królowej Izabeli – i chęć odebrania dziedzictwa jej prawowitym potomkom – co pozwala sądzić, że Katarzyna nieszczególnie paliła się do spotkania z macochą.

Jakkolwiek obecność Germaine na dworze i wzmianki kronikarza mogą być uznane za nic nieznaczące, to nie sposób ignorować dokumentów, takich jak testament królowej Germaine i list jej trzeciego męża do Izabeli Portugalskiej.

 W ostatnich latach Pere Maria Orts wysunął tezę, iż tajemnicza Izabela Kastylijska – rzekoma córka Germaine i Karola, o której nie mamy żadnych wzmianek, poza testamentem Germaine i listem jej męża – to w rzeczywistości Małgorzata Parmeńska – jedno z dwojga nieślubnych dzieci Cesarza, które zostały przez niego oficjalnie uznane.

Małgorzata przeszła do historii jako córka Joanny Marii van der Gheynst, jednej z kochanek Karola.

Urodzona w 1522 roku w Oudenaarde wychowywała się na dworze ciotki cesarza, Małgorzaty Austriaczki, która zdecydowała się roztoczyć nad nią pieczę i zapewnić jej staranne wykształcenie. Małgorzata za wszelką cenę chciała aby jej imienniczka została oficjalnie uznana przez ojca, do czego go usilnie namawiała, z pozytywnym skutkiem – Karol uznał małą Małgorzatę w 1529 roku.  Po śmierci Małgorzaty Austriaczki opieka nad dziewczynką przeszła na siostrę Karola, Marię Węgierską.

Sam Karol wspomniał Małgorzatę Parmeńską w swoim testamencie:

“będąc we Flandrii, zanim się zaręczyłem i ożeniłem, miałem naturalną córkę, która nazywa się Madame Małgorzata”

Argumenty Pere Maria Orts opierają się o dokumenty, które przestudiował i portret Małgorzaty Parmeńskiej, namalowany przez Antonio Moro, na którym kobieta ma na sobie sznur pokaźnych pereł – rzekomo pereł Germaine de Foix.

 Historyk powołuje się na dokument podpisany przez Karola V, z lutego 1537 roku, który dotyczy pobrania podatków matrymonialnych od mieszkańców Walencji z okazji ślubu jego nieślubnej córki Izabeli, który odbył się kilka lat wcześniej. Chodziło o ślub z Aleksandrem Medyceuszem, którego żoną była córka Karola, dziś znana jako Małgorzata Parmeńska. Dwa lata po śmierci pierwszego męża, który został zamordowany w 1537 roku, Małgorzata wyszła za mąż po raz drugi, tym razem za Ottavio Farnese, księcia Parmy – i to właśnie od nazwy księstwa wzięła swój przydomek.

Orts nie odniósł się co do tego, czy to Germaine była matką Małgorzaty – ale wygląda na to, iż nie ma pewności, że Małgorzata urodziła się w Oudenaarde i że jej matką rzeczywiście była Joanna Maria van der Gheyst. Jeżeli Małgorzata i Izabela to jedna, i ta sama osoba, przyjmując, że jej matką była Joanna Maria, ciężko jest wytłumaczyć dlaczego Germaine de Foix zostawiła jej najlepsze klejnoty jakie miała, mówiąc o niej z czułością i miłością w tak ważnym dokumencie, jak testament. Jeżeli przyjąć, że Małgorzata urodziła się w Oudenaarde, jako córka Joanny w 1522 roku, a później wychowywała się na dworze Małgorzaty Austriaczki, Germaine nie miała okazji jej nawet poznać, już nie wspominając o zawiązaniu jakiejkolwiek więzi z dziewczynką.

Przeciwnicy tezy o kazirodzczym romansie, twierdzą, iż ciąża królowej Germaine na pewno wyszłaby na jaw, gdyby miała miejsce – i że najwięksi wrogowie Karola oraz ambasadorowie z chęcią wykorzystaliby to przeciwko niemu. Nie znajdują jednak wytłumaczenia dla testamentu Germaine i listu jej męża do Izabeli Portugalskiej, które jasno zaznaczają, iż dziewczynka, do której miały trafić perły, to córka Karola i Germaine.

Źródła:

Manuel Fernández Álvarez , “Carlos V, el César y el hombre,,

Jerónimo Zurita, “Historia del rey Don Fernando el Católico. De las empresas, y ligas de Italia”, libro VI

Filip Kubiaczyk, „Między wojną a dyplomacją: Ferdynand Katolicki i polityka zagraniczna Hiszpanii w latach 1492-1516”

http://www.british-history.ac.uk/cal-state-papers/venice/vol3/pp14-34

https://www.levante-emv.com/cultura/2012/07/03/infantas-ilegitimas/917640.html

https://archive.org/stream/bub_gb_XdSjTWNBWjwC#page/n597/mode/2up

 

 

Category: Artykuły  10 Comments
  • Language

  • Archives

    • 2018 (1)
    • 2017 (8)
    • 2016 (7)
    • 2014 (2)
    • 2013 (9)
    • 2012 (22)
    • 2011 (70)
    • 2010 (9)
  • Newsletter

  • Facebook

  • Currently Reading

    ISBN:  9781848945371