Lady Bergavenny czy Anna Boleyn?

Odbitka szkicu, który pojawił się na Ebay-u

Jak już donosiłam kilka dni temu, w niedzielę 10 kwietnia 2016 zagraniczna prasa podała, że popularna pani historyk Alison Weir trafiła na zaginiony portret Anny Boleyn na Ebayu. Zamieściłam na blogu krótkie omówienie tego artykułu. Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytanie czy osoba z portretu to Anna Boleyn i jakie jest moje zdanie w tej sprawie.

Zanim zacznę chciałabym nadmienić, że na szkic tego portretu trafiłam zupełnie przypadkiem ponad dwa lata temu. Sam szkic jak i jego proweniencja są mi więc dobrze znane – kiedy pani Alison Weir opublikowała na swoim prywatnym profilu na Facebooku nowy, wyraźniejszy szkic który znalazła na Ebay’u, byłam w stanie podzielić się z nią moimi spostrzeżeniami i badaniami, za co podziękowała mi w swoim najnowszym artykule.

Zacznijmy od identyfikacji sportretowanej kobiety oraz prowieniencji samego portretu. Portret po raz pierwszy został opisany w katalogu przedmioiotów z kolekcji Strawberry Hill należącej nigedyś do Horacego Walpole’a, a wystawionych na aukcję w 1842 r. przez jego potomków:

Zacny portret kobiety w średnim wieku ubranej w kostium z epoki Henryka VIII, trzymającej kwiat. Wzór na jej czepcu przyozdobiony jest literami A oraz I, czyli inicjałami jej imienia i nazwiska panieńskiego, w naprzemiennych rzędach. Kobieta nosi także okazały naszyjnik z literką A w jego centrum oraz literkami B z obu stron, oznaczającymi skrót od jej tytułu Bergavenny.” [1]

Powyższy opis oparty został na oryginalnym portrecie jaki znajdował się w tzw. Holbein Chamber (komnata Holbeina) w kolekcji Strawberry Hill. Kolejny opis znajduje się w katalogu przedmiotów wystawionych na sprzedaż po śmierci kolekcjonera i polityka, Ralpha Bernala, który jest ostatnim odnotowanym właścicielem portretu. Ogromna kolekcja Bernala poszła pod aukcjonerski młotek tuż po jego śmierci w 1854 r. W katalogu opisującym przedmioty wystawione na aukcji, znajduje się portret opisany jako wizerunek:

„Słynnej Joanny Abergavenny ubranej w suknię o kolorze karmazynowym, z żółtymi rękawami, złotym czepcem ozdobionym haftami, pasem przyozdobionym klejnotami; w lewej dłoni trzyma goździk.” [2]

Tytuły „Abergavenny” i „Bergavenny” występowały często naprzemiennie opisując tą samą osobę, stąd rozbieżność w nazwie tytułu. Powodem dla którego Lady Bergavenny została opisana jako „słynna”, jest fakt iż została niewłaściwie uznana za autorkę modlitw które ukazały się w 1582 r. – Joanna nie była jednak ich autorką, chodziło o Frances Neville, Baronową Bergavenny. Powyższe opisy wyraźnie świadczą o tym, że kobietę z portretu zidentyfikowano jako Lady Bergavenny dlatego, że na jej naszyjniku znajdują się litery B, A, oraz – na czepcu (rzekomo) I, które są rzekomymi skrótami od jej tytułu (baronowa Bergavenny), tytułu jej ojca (którym był Thomas FitzAlan, 17 Hrabia Arundel) oraz imienia (łacińską formą imienia Joan było Ioana, a w epoce Tudorów litera I często oznaczała także literę J). Wszystko teoretycznie brzmi logicznie – ale identyfikacja okazuje się niewłaściwa po bliższym przyjrzeniu się portretowi.

Kim była Joan, Lady Bergavenny? Chodzi o Joan FitzAlan, Lady Bergavenny, która poślubiła Jerzego Neville, Barona Bergavenny. Joan zmarła w 1505 lub 1508 r., a na pewno przed 1515 r. W artykule dla Sunday Times, Alison Weir uznała – a ja się z nią zgadzam – że ten okres „to zbyt wcześnie na taki typ ubioru”, oraz że „to nie może być ona”. Rzeczywiście – ubiór kobiety z portretu wyraźnie wskazuje, że portret powstał w latach dwudziestych XVI wieku, a więc już po śmierci Lady Bergavenny. Podobnie jak Alison Weir oraz Howard Jones, który dodał zdjęcie odbitki szkicu na Ebay, uważam, że kobieta z portretu została mylnie zidentyfikowana jako Lady Bergavenny. Jeżeli więc nie jest to Lady Bergavenny, kim jest ta tajemnicza kobieta?

Alison Weir uznała, że tajemniczą kobietą może być Anna Boleyn z kilku powodów:

- Litery A, B, oraz R widoczne na naszyjniku mogą być skrótami od imienia (Anna), nazwiska (Boleyn) oraz słowa Regina (łacińska wersja angielskiego wyrazu „królowa”). Jeżeli to prawda, wówczas można uznać, jak wskazła Alison Weir w artykule dla Sunday Times, że „mógł to być portret koronacyjny powstały w 1533 r.” W artykule zamieszczonym na jej stronie Alison Weir przyznała, że strój kobiety może być zbyt późny aby datować go na rok 1533 co wskazuje więc na możliwość, że litera R zdobiąca naszyjnik pochodzi od tytułu jakim Anna posługiwała się od 8 grudnia 1529 r., czyli Rochford.

- Litera A umieszczona w centrum naszyjnika jest bardzo podobna do litery A znajdującej się na naszyjniku Elżbiety, córki Anny Boleyn, na familijnym portrecie Henryka VIII datowanym na rok 1544. Również litery A wyhaftowane na czepcu stanowią kolejną wskazówkę – czyżby odnosiły się do imienia Anny?

- Krzyż przypięty do gorsetu jest bardzo podobny do krzyża który Anna Boleyn nosi na jedynym autentycznym wizerunku – medalu powstałym w 1534 r. Nie ma jednak pewności, że to ten sam krzyż.

- Alison Weir wskazuje także na podobieństwo pomiędzy kobietą z portretu a wizerunkiem Anny Boleyn z portretu Nidd Hall (obecnie portret ten znajduje się w kolekcji Bradford Art Galleries).

- W artykule dla Sunday Times o opinię poproszono również historyczkę i autorkę Tracy Borman która stwierdziła, że jest „bardzo przekonana co do tego, że to Anna Boleyn. Bardzo możliwe, że to portret koronacyjny”. Borman również zwróciła uwagę na fakt, że podłużna, szczupła twarz oraz wysokie kości policzkowe modelki pokrywają się z historycznymi opisami Anny Boleyn.

W artykule opublikowanym 13 kwietnia, historyk sztuki Dr Bendor Grosvenor napisał, że portret nieznanej kobiety nie jest zaginiony – znajduje się obecnie w prywatnych zbiorach (jak na razie) nieznanego kolekcjonera sztuki. Kilka lat temu Dr Grosvenor widział zdjęcie portretu po tym jak pewna osoba poprosiła go o profesjonalną opinię w tej sprawie – istniało wówczas podejrzenie, że nieznaną kobietą jest Anna Boleyn. Grosvenor uznał wtedy, że nie jest to portret Anny Boleyn.

Jak widać, ilu jest historyków i ekspertów w dziedzinie kostiumologii, tyle jest różnych opinii na temat portretu. Chcecie poznać moje zdanie?

Uważam, że istnieje ogromna szansa, że nieznana kobieta to faktycznie Anna Boleyn. Dlaczego? Po pierwsze, zgadzam się z Alison Weir, że inicjały zdobiące naszyjnik – B, A oraz R – mogą odnosić się do imienia, nazwiska oraz tytułu Anny (Rochford).  Jak wiadomo, 8 grudnia 1529 r. ojciec Anny otrzymał tytuł hrabiego Wiltshire i Ormonde a Anna zaczęła od tego momentu posługiwac się tytułem „Rochford”. W dokumentach z tego okresu – na przykład w wydatkach Henryka VIII w latach 1529-32 Anna występuje jako „Lady Anne Rocheford”. Jeżeli litera R jest rzeczywiście skrótem od „Rochford”, wówczas portret ten powstał pomiędzy 8 grudnia 1529 a 1 września 1532, kiedy to Anna została Markizą Pembroke i zaczęła posługiwac się tytułem Anne Pembroke.

Osoby zaprzeczające jakoby portret przedstawiał Annę Boleyn, uważają, że na oryginalnym portrecie litera „R” nie występuje, a została dodana na szkicu z Ebay’a. Prawda jest jednak taka, że nikt z tych krytyków oryginalnego portretu jak na razie nie widział, a ich opinie oparte są jedynie na opisie oryginału z 1842 r. Według opisu oryginału z 1842 – cytowanego wcześniej w tym artykule – w naszyjniku pojawiają się dwie litery B oraz litera A (a więc: B, A, B zamiast B, A, R). Aby jednoznacznie stwierdzić jakie litery pojawiają się w naszyjniku należy dokładnie zbadać oryginalny portret – a tego na razie jeszcze nikt nie uczynił ponieważ nie wiadomo gdzie na chwilę obecną ów portret się znajduje.

Kolejną kwestią jest ubiór kobiety z portretu oraz pytanie na który rok należy datować jej kostium. Po raz kolejny, wiele osób niewłaściwie datuje ten kostium na wczesne lata dwudzieste XVI wieku. Jest to jednak błędna datacja, co z łatwością można wykazac posługując się portretami z epoki. A więc – nieznana kobieta z portretu nosi angielski czepiec, którego welon opada na ramiona po obu stronach a  fałdki po obu stronach twarzy dotykają ramion. Wiele osób twierdzi, że Anna Boleyn nigdy nie nosiła angielskiego czepca ponieważ znana była ze swojego wyrafinowanego, francuskiego stylu ubierania. Rzeczywiście, po powrocie z Francji, Anna została okrzyknięta „bardziej franuską niż rodzona Francuzka”, ale to nie znaczy, że ciągle nosiła francuski czepiec. Są dwa niepodważalne dowody, że Anna chętnie nosiła angielski czepiec – wyraźnie widać go na medalu z 1534 r., który jest jedynym wizerunkiem powstałym za jej życia. Opisy egzekucji Anny również wskazują, że założyła angielski czepiec 19 maja 1536.

 

Studium ubioru kobiety dworu Tudorów autorstwa Hansa Holbeina oraz portret Lady Guildford (poniżej) datowane są na rok 1527 – porównując te portrety z portretem nieznanej kobiety nasuwa się wniosek, że najwcześniejszą datą powstania tego portretu jest rok 1527. Nie oznacza to, ze portret nie mógł powstać kilka lat później, na przykład w roku 1528, 1529, 1530 lub 1532 – dany styl ubioru nie tracił na aktualności z roku na rok. Dobrym przykładem jest portret rodziny Tomasza Morusa datowany na rok 1527 lub 1528. Margaret Roper i Alice More noszą dwa różne rodzaje angielskiego czepca a to oznacza, że w danym momencie modne były różne style i kształty czepca. Margaret Roper nosi wersję podobną do tej którą ma na sobie Anna Boleyn na medalu z 1534, co oznacza, że poszczególne style nie wychodziły z mody z roku na rok. Który styl dana osoba wybierała zależało prawdopodobnie od indywidualnych preferencji.

Lady Guildford, r. 1527.

Ubiór kobiety z dworu Tudorów. Historycy datują ten konkretny styl ubioru na rok 1527.

Osiemnastowieczna kopia portretu Katarzyny Aragońskiej, National Portrait Gallery. Historycy datują ten portret na lata 1527-30.

 

Moim zdaniem portret ten może przedstawiac Annę Boleyn – nie powiem, że „przedstawia Annę Boleyn” bo chciałabym zobaczyć oryginał zanim stwierdzę to z pewnością. Jeżeli jest to Anna Boleyn, to portret powstał pomiędzy 1 stycznia 1527 a 1 września 1532 r. Dlaczego akurat takie daty? Biorąc pod uwagę strój sportretowanej kobiety wysuwam wniosek, że najwcześniejsza możliwa data powstania portretu to rok 1527. Rok ten jest szczególnie ważny w historii Anny Boleyn i Henryka VIII. Skłaniam się ku teorii Dr David Starkey’a, która zakłada że Anna przyjęła oświadczyny Henryka 1 stycznia 1527. Dr Starkey argumentuje, że list Anny z załączonym prezentem, w którym Anna zgodziła się wyjść za Henryka, mógł zostać wysłany tylko i wyłącznie w Nowy Rok 1527 r. Oto dlaczego Dr Starkey tak uważa:

Kolorowa akwatinta, British Museum.

„Właśnie jej dar umożliwia przypisanie dat całej tej sekwencji listów. Odpisując jej, Henryk dziękuje za ‘estrene’. Historycy zazwyczaj tłumaczą to słowo jako ‘dar’. Ale etrenne, jak się to pisze we współczesnej francuszczyźnie, oznacza dar szczególny, dawany tylko właśnie w Nowy Rok. A tylko jeden Nowy Rok może wchodzić w grę jako okazja do tego prezentu: 1527. W poprzedni byłoby za wcześnie. Oznaczałoby to, że po tak poważnym zobowiązaniu Henryka nastąpiło półtora roku zupełnego zastoju – co, jeśli przypomnieć sobie to, co wiemy o charakterze Anny Boleyn, byłoby niepojęte. Podobnie w 1528 roku byłoby za późno. Jaki byłby sens takiej wymiany przysiąg w kilka miesięcy po wszczęsciu przez Henryka formalnego postępowania rozwodowego w Londynie i w Rzymie, w wyniku czego romans z Anną stał się powszechnie znany w całej Europie?” [3]

Czyli 1 stycznia 1527 r. Anna została narzeczoną Henryka VIII. Co to ma wspólnego z naszym portretem? Nieznana kobieta z portretu trzyma w dłoni kwiat – jest to goździk. Jak już Alison Weir zauważyła, goździk miał szczególne znaczenie jeżeli chodzi o symbole używane w szesnastowiecznych portretach. Goździk był symbolem nieskazitelnej moralności, dziewiczości oraz miłości i małżeństwa. [4] Jeżeli na oryginalnym portrecie pojawiają sie litery B, A, B – tak jak w opisie z 1842 r. – można stwierdzić, że portret powstał przed 8 grudnia 1529, gdyż od tego momentu Anna używała tytułu „Rochford” który zapewne zostałby zaakcentowany na portrecie. Jeżeli z kolei literka R pojawia się na portrecie – tak jak na odbitce szkicu i akwatincie – portret powstał pomiędzy 8 grudnia 1529 a 1 września 1532 r.

Co dodatkowo upewnia mnie w przekonaniu, że kobieta z portretu może być Anną Boleyn, to niewielkie opuchnięcie na szyi, widoczne na portrecie. W 1585 r. Nicholas Sander stwierdził, że „tuż pod brodą miała coś opuchniętego, ale co, tego nie wiem”. Takie stwierdzenie pojawia się w oryginalnej, łacińskiej wersji książki Sandera. Stwierdzenie to zostało niewłaściwie przetłumaczone na język angielski. W wyniku niewłaściwego tłumaczenia, „coś opuchniętego” przeistoczyło się w „ogromne zgrubienie”:

 „Tuż pod brodą miała ogromne zgrubienie (‘wen’ – może być również tłumaczone jako wole, guz, wrzód), dlatego skrywała to okropieństwo, nosząc suknie o wysokim kołnierzu przysłaniającym jej szyję.” 

Kobieta z portretu ewidenentie ma jakąś formę opuchlizny na szyi, aczkolwiek należałoby sprawdzić czy na oryginalnym portrecie występuje coś takiego aby upewnić się, że nie jest to wymysł człowieka który szkicował z oryginału. A co jeżeli chodzi o podobieństwo niezanej kobiety do Anny z portretu do Anny Boleyn? W artykule dla Sunday Times, historyczka Tracy Borman uznała, że kobieta z portretu wygląda podobnie jak Anna Boleyn. Faktycznie, kształt twarzy, podbródka, wysokie kości policzkowe – te cechy wyraźnie widać na jedynym autentycznym wizerunku Anny czyli medalu z 1534 r. Krytycy zdają się na opis oryginału z 1842 r. argumentując, że  nieznana kobieta z portretu wygląda na osobę w „średnim wieku” a Anna nie mogła być w takim wieku w chwili powstania portretu. Prawda jest jednak taka, że nie można jednoznacznie stwierdzić, że kobieta z portreu jest w średnim wieku bez zbadania oryginału.

No dobrze, ale co powiedziec o nad wyraz bogatej sukni i biżuterii? Nieznana kobieta nosi czepek ze złotogłowiu oraz kunsztowne klejnoty – na pewno jest to osoba o wysokiej pozycji społecznej. Krytycy sądzą, że Anna nie mogłaby nosić takich szat i biżuterii ponieważ w latach kiedy ten portret powstał, była zaledwie córką szlachcica-dyplomaty i jako zwyczajna dama dworu nie była upoważniona do noszenia takich szat i dodatków. Pogląd ten nie bierze pod uwagę tego kim była Anna Boleyn. Zanim została królową w 1533 r., Anna była narzeczoną króla a współcześni często zaznaczali, że żyła jak królowa zanim się nią stała. W 1528 r. na przykład, francuski ambasador zauważył, że dworzanie kłaniali się jej bardziej niż samej Katarzynie Aragońskiej.[5] Jerzy Cavendish, autor biografii kardynała Thomasa Wolsey’a, zauważył że z chwilą kiedy Anna zdobyła serce Henryka, ten zaczął ją obdarowywać „różnorodnymi klejnotami oraz bogatymi szatami które można było kupić za pieniądze”.[6] Z kolei w 1529 r., podczas uczty na cześć jej ojca który otrzymał tytuł hrabiego Wilsthsire i Ormonde, cesarski ambasador z niedowierzaniem napisał:

 „Lady Anna przejęła pierwszeństwo nad nimi wszystkimi [chodziło o kobiety wyższe rangą niż ona, a wsród nich była siostra Henryka VIII, koronowana królowa Francji, Maria Brandon] i usiadła obok króla na miejscu przeznaczonym dla królowej – czegoś takiego jeszcze tutaj nie widziano”.[7]

Jeżeli w 1529 r. Anna – zwykła dwórka –  zajęła miejsce przysługujące królowej przejmując pierwszeństwo nad kobietami które przewyższały ją rangą, to wydaje się logiczny wniosek, że również w kwestii ubioru pragnęła wyglądać jak królowa. Potwierdzeniem tych słów niech będzie fakt, że 1 1532 r. Henryk VIII odebrał Katarzynie Aragońskiej królewskie klejntoy i podarował je Annie, która nosiła je przed koronacją, wprawiając cesasrkiego ambasadora w osłupienie.

Podsumowując uważam, że istnieje ogromna możliwość, że  kobieta z portretu może być Anną Boleyn. Aby potwierdzić lub wykluczyć taką możliwość, należy zbadać oryginał który znajduje się w prywatnej kolekcji nieznanego kolekcjonera sztuki.

Źródła:

[1] The Gentleman’s Magazine, Vol. 18, str. 148.

“This is a pleasing portrait of a woman in middle life, handsomely attired in the costume of Henry VIII’s reign, and holding a flower. The network of her head-dress is filled with the letters I and A, the initials of her maiden name, in alternate rows: and she wears a splendid necklace, which has an A in the centre and at each side a B standing for Bergavenny, as the title was then written.” 

[2] Ralph Bernal, Catalogue of the celebrated collection of works of art, from the Byzantine period to that of Louis Seize, of the distinguished collector, Ralph Bernal, esq., deceased, str. 77.

“The celebrated Lady Johanna Abergavenny, in a crimson dress with yellow sleeves, a gold head-dress embroidered jewelled girdle ornament her dress; she holds a pink in her left hand – in tortoiseshell frame – half-length – 16 in. by 12 in.”

[3] David Starkey, Królowe: Sześć żon Henryka VIII, str. 298.

[4] David Baldwin, Elizabeth Woodville: Mother of the Princes in the Tower, str. 184.

[5] Greater court is now paid to her every day than has been to the Queen for a long time.”  http://www.british-history.ac.uk/letters-papers-hen8/vol4/pp2170-2181

[6] “But after she knewe the kings pleasure, and the bottom of his secret stomacke, then she began to looke very haughty and stoute, lacking no manner of Jewells, or riche apparrel, that might be gotten for money.” George Cavendish, The life of Cardinal Wolsey, str. 58.

[7] Indeed, his prerogatives on the occasion were not small, for the day after, the King wishing no doubt to make it appear that the honours conferred upon the new earl were entirely owing to his daughter’s favour, gave a grand fête in this city, to which several ladies of the Court were invited (among them queen Blanche and the two duchesses of Norfolk, the dowager and the young one), the Lady Anne taking precedence of them all, and being made to sit by the King’s side, occupying the very place allotted to a crowned queen, which by the by is a thing that was never before done [in this country].”

http://www.british-history.ac.uk/cal-state-papers/spain/vol4/no1/pp363-374

Zdjęcia:

Barwiona akwatinta, British Museum

Odbitka szkicu, Ebay

Category: Artykuły  9 Comments
Zaginiony portret Anny Boleyn odnaleziony?

Dziewiętnastowieczny szkic portretu, który przykuł uwagę Alison Weir

Wczoraj w prasie zagranicznej pojawiła się informacja,że popularna pani historyk Alison Weir trafiła na zaginiony portret Anny Boleyn na Ebayu.

Rzeczywiście, na Ebayu jakiś czas temu pojawiła się dziewiętnastowieczna kopia szkicu portretu nieznanej kobiety która łudząco przypomina twarz Anny Boleyn z medalu, jedynego oficjalnego portretu królowej powstałego za jej życia. Oryginalny portret jak na razie jeszcze nie został odnaleziony – ostatni potwierdzony właściciel to Raphael Bernal, brytyjski kolekcjoner który zmarł w 1854 r. Większa część należącej do niego kolekcji została sprzedana po jego śmierci a więc nie wiadomo kto i kiedy nabył portret po 1854 r.

Alison Weir wierzy, że mimo faktu iż istnieje kilka wersji szkicu z Ebaya, zostały one niewłaściwie zidentyfikowane jako Joan FitzAlan, Lady Bergavenny, która zmarła pomiędzy 1505 a 1508 rokiem. „To zbyt wcześnie na taki typ ubioru”, mówi Alison Weir, „to nie może być ona”. Co najważniejsze, dodaje Weir, tylko szkic z Ebaya zawiera inicjałyktóre naprawdę dają do myślenia.

more…

19 maja 1536: Egzekucja Anny Boleyn

Miejsce pochówku Anny Boleyn w kaplicy św Piotra w Okowach na terenie Tower © Sylwia S. Zupanec

Rankiem 19 maja 1536 zarządca londyńskiej Tower poprowadził Annę Boleyn i cztery towarzyszące jej damy dworu na miejsce egzekucji. Królowa, która jeszcze dwa dni wcześniej miała nadzieję, że wyjdzie z Tower żywa, często oglądała się za siebie jak gdyby oczekiwała, że królewski posłaniec przybędzie lada moment wraz z ułaskawieniem. Według jednego z naocznych świadków, Anna Boleyn sprawiała wrażenie „wyczerpanej i osłupiałej”. Nie należy się jednak temu dziwić: noc poprzedzającą jej egzekucję królowa spędziła bowiem na modlitwie. 18 maja o godzinie drugiej nad ranem Anna wezwała swojego kapelana a o poranku wyraziła życzenie aby William Kingston, zarządca Tower, był obecny podczas gdy ona przyjmie ostatni skarament. Anna sądziła, że jej egzekucja odbędzie się właśnie 18 maja o godzinie dziewiątej rano lecz egzekucję przełożono na popołudnie, co zaniepokoiło Annę. Wezwawszy Kingstona królowa wyznała, że powiedziano jej o zmianie godziny egzekucji co ją zasmuciło gdyż sądziła, że po południu będzie już martwa i jej ból oraz cierpienie nareszcie się zakończą. „Ależ pani”, zaprotestował Kingston, „nie będzie żadnego bólu gdyż cios będzie bardzo subtelny”. „Owszem, słyszałam, że mistrz małodobry jest doskonały”, powiedziała Anna objąwszy swoją szyję dłońmi, dodając, że „ma tylko cienką szyję”, po czym zaśmiała się serdecznie. more…

Category: Artykuły  4 Comments
  • Language

  • Archives

    • 2016 (2)
    • 2014 (2)
    • 2013 (9)
    • 2012 (22)
    • 2011 (70)
    • 2010 (9)
  • Newsletter

  • Facebook

  • Currently Reading

    ISBN:  9781848945371