| User | Post |
|
10:07 pm July 17, 2012
| Scarlett
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
A co – jeśli mogę spytać – tak bardzo nie podoba Ci się w powieści p. Gregory? Bo przyznam się, że książka ta jest jeszcze przede mną
|
|
|
8:41 pm July 19, 2012
| Anne Boleyn
| | |
| Member | posts 29 | |
|
|
Post edited 8:41 pm – July 19, 2012 by Anne Boleyn
Za dużo romantyzmu. To bardziej przypominało harlequin niż powieść historyczną. Właściwie to jedyne zdanie jakie do mnie przemówiło w tej książce to opis Anny dotyczący Jane Seymour – 'tak słodka, że aż się rzygać chce', z tym, że ja bym zastosowała to nie tylko do Jane (choć do niej też), ale i do tej książki.
|
Ainsi sera, groigne qui groigne!
|
|
|
9:45 pm December 26, 2012
| Scarlett
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
A więc w końcu przeczytałam 'Kochanice…'. I tak. Uważam, że to dobra książka, ciekawa, trzyma w napięciu, a do tego szybko się czyta. A co do postaci – samą Marię bardzo polubiłam, mimo, że zdaję sobie sprawę, iż jej obraz został wyidealizowany. Natomiast jeśli chodzi o Annę – myślę, że pani Gregory ukazała Annę, jej charakter i zachowanie w bardzo realistyczny sposób. Tj. według mnie Boleynka mogła być taka w rzeczywistości. A przynajmniej ja ją sobie tak wyobrażam. Nie podobało mi się jedynie, iż autorka sugeruje, że Anna i Jerzy popełnili kazirodztwo. Wiadomo, prawdy nigdy się nie dowiemy, ale myślę, że do tego nie doszło. Ogółem powieść polecam, chociaż nie uznał;abym jej za jedną z najlepszych utworów Gregory ;)
|
|
|
8:05 pm January 3, 2013
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Dobrze to ujęłaś, Scarlett.
Mnie się wydaje, że Gregory naprawdę gruntownie przebadała źródła zanim napisała powieść (co z resztą sama przyznała). Wszystkie źródła Annie współczesne ukazują ją jako okrutną i dumną kobietę, a dopiero źródła z czasów panowania Elżbiety I przedstawiają Annę jako skromną i religijną osobę. Gregory zdecydowała polegać na źródłach współczesnych Annie, co jest godne pochwały, zwłaszcza, że większość autorów polega na źródłach elżbietańskich.
Co do kazirodztwa, też sądzę że to najsłabszy punkt książki; nie ma na to dowodów,a jedyne współczesne źródło, (Chapuys) przyznało, że oskarżenie opierało się na przeczuciu a nie na konkretnych dowodach.
Tak czy inaczej, powieść nawet dobra. Brawa dla Gregory że zdecydowała się iść pod prąd ;-)
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
1:07 pm January 9, 2013
| KPK
| | |
| Member | posts 69 | |
|
|
Jestem pewna, że Gregory z zasady bada źródła. I to lepiej niż śp. Ives. W każdym razie o epoce zawsze wie więcej niż ten gościu, który w niej siedział niby cały czas i miał tytuł profesorski.
Widziałam różne jej wypowiedzi i mogę stwierdzić, że kobieta ma znakomicie rozwinięty zmysł krytyczny i ogromną wiedzę, która pozwala jej rozumieć zasady rządzące dawno minionymi światami.
Natomiast nie czytałam jej książek i może powinnam się skusić właśnie na "The Other Boleyn Girl", choć nie czytuję takich pozycji na co dzień. Ale jestem chora, leżę z gorączką i właściwie do czytania poważniejszych rzeczy się nie nadaję. Tylko kogoś muszę wysłać do biblioteki. A może lepiej zacząć czytanie książek Gregory od czegoś innego?
|
|
|
2:33 pm January 11, 2013
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Dokładnie tak, Gregory przede wszystkim nie interpretuje źródeł czy zasad minionych epok przez prymat dzisiejszej epoki, co niektórzy z uporem maniaka niestety robią.
Od czego zacząć? Hm. Mnie się podobała 'Wieczna Księżniczka' o Katarzynie Aragońskiej i 'Dwie Królowe' o trzech boahterkach; Annie Kliwijskiej, Katarzynie Howard i Jane Boleyn.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
9:50 pm January 22, 2013
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
ja też polecam 'Wieczną…..' 'Kochanice…' nie miażdżą 
|
|
|
3:58 pm February 4, 2013
| Scarlett
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Ja również bardzo polecam 'Wieczną Księżniczkę' :) To moim zdaniem najlepsza książka Gregory zaraz obok 'Białej Królowej'. Także te dwie ;)
'Kochanice' właśnie jakieś genialne nie są.
|
|