19 maja 1536 r. – egzekucja Anny Boleyn

Pożegnanie Anny Boleyn z córką, Gustaff Wappers 1838

Anna Boleyn była przygotowana aby umrzeć 18 maja 1536 r. Od godziny 2.00 nad ranem żarliwie modliła się wraz ze swym jałmużnikiem Janem Skippem. O świcie przybył Arcybiskup Canterbury Tomasz Cranmer aby wysłuchać ostatniej spowiedzi, podczas której Królowa wyznała swą niewinność oraz wyraziła żal iż ‘nie została ścięta we środę, razem z jej bratem, gdyż miała nadzieję że razem wejdą przez bramy Raju’. Alison Weir jest przekonana, że Anna Boleyn była niewinna, gdyż w obliczu śmierci nie ryzykowałaby swej duszy tylko po to, aby ocalić reputację w oczach ludzi. Niemniej, Weir zwraca uwagę na szczegół, który jednak daje do myślenia ;

‘Możliwe że chciała jedynie podkreślić iż była wierna Królowi lecz jej obstawanie przy tym iż ‘nie zgrzeszyła ciałem przeciw niemu’ można wywnioskować iż uraziła go w inny sposób, być może w swym sercu lub myślach, lub też możliwe iż kochała innego, na przykład Norrisa, jednak nigdy nie posunęła się tak daleko by skonsumować to uczucie’

Egzekucja została zaplanowana na godzinę 9.00 rano, jednak została przełożona na popołudnie. Anna Boleyn była niezadowolona i wtedy wypowiedziała słynne zdanie iż ma ‘tylko cienką szyję’. Egezkucja nie odbyła się o zaplanowanej godzinie i Konstabl Tower, William Kingston po raz kolejny poinformował Annę iż jej śmierć nastąpi następnego dnia, czyli 19 maja, o godzinie 9.00. Królowa była załamana ; ‘to nie tak, że pragnę umrzeć, lecz jestem na śmierć przygotowana i obawiam się iż dalsze opóźnienie może oslabić mą wolę’.

Ostatnia noc Anny Boleyn upłynęła na modlitwach i rozmowach z osobami jej towarzyszącymi. Królowa żartowała nawet iż w przyszłości ludzie będą nazywali ją ‘Bezgłową Królową Anną’.

19 maja 1536 r. nie było już opóźnień. Anna Boleyn przemierzyła krótką drogę ze swego apartamentu na szafot. Towarzyszył jej William Kingston i cztery damy dworu, niewymienione z imienia. Być może jedną z nich była Lady Małgorzata Lee, siostra poety Tomasza Wyatt’a.  Antonia Fraser tak opisuje wydarzenia tamtego dnia ;

“Wesoła, jak gdyby nie miała umierać”, przemierzyła wraz z idącymi w ślad za nią czterema młodymi damami, krótką drogę z siedziby namiestnika. Wydaje się jednak, że radość jej nie wynikała z obojętności wobec śmierci. Królowa z ulgą pogodziła się z losem, oczekując, że wkrótce nastąpi kres jej cierpień. Również inni świadkowie pozostają zgodni, że szła na spotkanie śmierci z “dużą radością i ulgą”, jak zapewniła poprzednio sir Williama Kingstona. Minął już czas histerii i łez; pełna godności i opanowania wyglądała wyjątkowo pięknie.

Fragment pomnika stojącego w miejscu egzekucji Anny Boleyn

Ubrana była w gronostajowy płaszcz narzucony na luźną, obszytą futrem suknię z ciemnoszarego adamaszku, spod której wystawała purpurowa spódnica. Spod stroika na głowę widać było biały, płócienny kornet, który podtrzymywał włosy. zwracając się z prośbą, by pozwolono jej wygłosić pożegnalne słowa, przyrzekła zachować lojalność i zobowiązania tego dotrzymała w pełni. Pożegnanie było proste i wzruszające: “Przybyłam tutaj, by z pokorą poddać się prawu, które wydało na mnie wyrok. Winami mymi nie obciążam nikogo. Zna je Pan Bóg i On mnie osądzi. Jego też błagam o zmiłowanie dla duszy mojej.” Jezusa Chrystusa prosiła o “zbawienie dla pana mego i króla, pełnego największej pobożności, łaski i szlachetności, którego panowanie oby trwało jak najdłużej”. Według Wriothesleya, “na obliczu królowej malował się łagodny uśmiech”.

Egzekucja Anny Boleyn ; w prawym rogu widac Henryka VIII i Jane Seymour

Na egzekucję przybyło około tysiąca ludzi. Wśród nich znaleźli się Kanclerz Sir Tomasz Audley, Sir Tomasz Cromwell w towarzystwie swojego syna Grzegorza, nieślubny syn Henryka VIII, Książę Richmond ze swym przyjacielem Hrabią Surrey, Książę Suffolk Karol Brandon, wuj Anny Książę Norfolk, oraz mnóstwo innych, ważnych w królestwie osób. Co czuła Anna Boleyn patrząc na twarze tych, którzy byli jej zaciekłymi wrogami? A może nie martwiła się już ludźmi, gdyż była pogodzona ze swym losem?

Po swej przemowie, damy Anny Boleyn pomogły jej przygotować się do śmierci ; po czym Królowa uklękła. Była przy tym jakby nieco oszołomiona, być może cały czas miała nadzieję że nadejdzie królewski posłaniec z wiadomością o ułaskawieniu ; jednak klęcząc na szafocie, Anna Boleyn prawdopodobnie wiedziała że to ostatnie minuty jej życia. Próbowała naciągnąć ubranie na stopy, co świadczyło o stresie, oraz nerwowo oglądała się za siebie czekając na uderzenie miecza, na co kat miał odpowiedzieć ‘Pani, nie obawiaj się, nie zrobię nic zanim nie powiesz żeś jest gotowa’.

Źródła róznią się co do opisu egzekucji ; niektóre podają że Anna Boleyn miała zasłonięte przepaską oczy, inne mówią iż Królowa odmówiła zasłonięcia oczu. Cały czas powtarzała ‘Jezu przyjmij mą duszę’ , ‘Boże ulituj się nad mą duszą’ oraz ‘Chrystusowi powierzam duszę mą’. Burmistrz Londynu uklęknął a za nim wszyscy inni, aby wyrazić szacunek i złączyć się w modlitwie za umierającą ; tylko Karol Brandon Książę Suffolk i Henryk Fitzroy Książę Richmond stali. Być może nieślubny syn Króla uwierzył słowom swego ojca, iż Anna Boleyn planowała go otruć? Możliwe, że chłopak po prostu wierzył w winę Anny, dlatego nie okazał jej szacunku klękając.

Grób Anny Boleyn

Kat zmylił Annę Boleyn, ukrywając miecz w słomie oraz prosząc swego asystenta aby go przyniósł. Anna spojrzała w stronę schodów, według niektórych źródeł przytrzymując dłonią czepek, aby nie zsunął się z głowy. Kat zdjął swoje buty i cicho zbliżył się do Królowej która nie oczekiwała uderzenia ; i jednym cięciem zakończył życie Anny Boleyn.

Służące zawinęły głowę Królowej w biały materiał, zdjęły z ciała ubranie i zawinęły, oraz umieściły w skrzyni która stała w pobliżu szafotu. Nie zadbano o godny pochówek ; Anna Boleyn nie miała nawet trumny. Królową pochowano w Kaplicy św. Piotra w Okowach na terenie Tower of London.

A teraz pytanie do Was ; czy w jakiś sposób upamiętniacie dzisiaj Annę Boleyn?

Na zakończenie tego artykułu umieszczam moj filmik o Annie Boleyn ;

Źródła :

1. The Lady in the Tower – Alison Weir

2. The Life and Death of Anne Boleyn – Eric Ives

3. Six wives of Henry VIII – Antonia Fraser

Pożegnanie Anny Boleyn z córką, Gustaff Wappers 1838

Anna Boleyn była przygotowana aby umrzeć 18 maja 1536 r. Od godziny 2.00 nad ranem żarliwie modliła się wraz ze swym jałmużnikiem Janem Skippem. O świcie przybył Arcybiskup Canterbury Tomasz Cranmer aby wysłuchać ostatniej spowiedzi, podczas której Królowa wyznała swą niewinność oraz wyraziła żal iż ‘nie została ścięta we środę, razem z jej bratem, gdyż miała nadzieję że razem wejdą przez bramy Raju’. Alison Weir jest przekonana, że Anna Boleyn była niewinna, gdyż w obliczu śmierci nie ryzykowałaby swej duszy tylko po to, aby ocalić reputację w oczach ludzi. Niemniej, Weir zwraca uwagę na szczegół, który jednak daje do myślenia ;

‘Możliwe że chciała jedynie podkreślić iż była wierna Królowi lecz jej obstawanie przy tym iż ‘nie zgrzeszyła ciałem przeciw niemu’ można wywnioskować iż uraziła go w inny sposób, być może w swym sercu lub myślach, lub też możliwe iż kochała innego, na przykład Norrisa, jednak nigdy nie posunęła się tak daleko by skonsumować to uczucie’

Egzekucja została zaplanowana na godzinę 9.00 rano, jednak została przełożona na popołudnie. Anna Boleyn była niezadowolona i wtedy wypowiedziała słynne zdanie iż ma ‘tylko cienką szyję’. Egezkucja nie odbyła się o zaplanowanej godzinie i Konstabl Tower, William Kingston po raz kolejny poinformował Annę iż jej śmierć nastąpi następnego dnia, czyli 19 maja, o godzinie 9.00. Królowa była załamana ; ‘to nie tak, że pragnę umrzeć, lecz jestem na śmierć przygotowana i obawiam się iż dalsze opóźnienie może oslabić mą wolę’.

Ostatnia noc Anny Boleyn upłynęła na modlitwach i rozmowach z osobami jej towarzyszącymi. Królowa żartowała nawet iż w przyszłości ludzie będą nazywali ją ‘Bezgłową Królową Anną’.

19 maja 1536 r. nie było już opóźnień. Anna Boleyn przemierzyła krótką drogę ze swego apartamentu na szafot. Towarzyszył jej William Kingston i cztery damy dworu, niewymienione z imienia. Być może jedną z nich była Lady Małgorzata Lee, siostra poety Tomasza Wyatt’a.  Antonia Fraser tak opisuje wydarzenia tamtego dnia ;

“Wesoła, jak gdyby nie miała umierać”, przemierzyła wraz z idącymi w ślad za nią czterema młodymi damami, krótką drogę z siedziby namiestnika. Wydaje się jednak, że radość jej nie wynikała z obojętności wobec śmierci. Królowa z ulgą pogodziła się z losem, oczekując, że wkrótce nastąpi kres jej cierpień. Również inni świadkowie pozostają zgodni, że szła na spotkanie śmierci z “dużą radością i ulgą”, jak zapewniła poprzednio sir Williama Kingstona. Minął już czas histerii i łez; pełna godności i opanowania wyglądała wyjątkowo pięknie.

Fragment pomnika stojącego w miejscu egzekucji Anny Boleyn

Ubrana była w gronostajowy płaszcz narzucony na luźną, obszytą futrem suknię z ciemnoszarego adamaszku, spod której wystawała purpurowa spódnica. Spod stroika na głowę widać było biały, płócienny kornet, który podtrzymywał włosy. zwracając się z prośbą, by pozwolono jej wygłosić pożegnalne słowa, przyrzekła zachować lojalność i zobowiązania tego dotrzymała w pełni. Pożegnanie było proste i wzruszające: “Przybyłam tutaj, by z pokorą poddać się prawu, które wydało na mnie wyrok. Winami mymi nie obciążam nikogo. Zna je Pan Bóg i On mnie osądzi. Jego też błagam o zmiłowanie dla duszy mojej.” Jezusa Chrystusa prosiła o “zbawienie dla pana mego i króla, pełnego największej pobożności, łaski i szlachetności, którego panowanie oby trwało jak najdłużej”. Według Wriothesleya, “na obliczu królowej malował się łagodny uśmiech”.

Egzekucja Anny Boleyn ; w prawym rogu widac Henryka VIII i Jane Seymour

Na egzekucję przybyło około tysiąca ludzi. Wśród nich znaleźli się Kanclerz Sir Tomasz Audley, Sir Tomasz Cromwell w towarzystwie swojego syna Grzegorza, nieślubny syn Henryka VIII, Książę Richmond ze swym przyjacielem Hrabią Surrey, Książę Suffolk Karol Brandon, wuj Anny Książę Norfolk, oraz mnóstwo innych, ważnych w królestwie osób. Co czuła Anna Boleyn patrząc na twarze tych, którzy byli jej zaciekłymi wrogami? A może nie martwiła się już ludźmi, gdyż była pogodzona ze swym losem?

Po swej przemowie, damy Anny Boleyn pomogły jej przygotować się do śmierci ; po czym Królowa uklękła. Była przy tym jakby nieco oszołomiona, być może cały czas miała nadzieję że nadejdzie królewski posłaniec z wiadomością o ułaskawieniu ; jednak klęcząc na szafocie, Anna Boleyn prawdopodobnie wiedziała że to ostatnie minuty jej życia. Próbowała naciągnąć ubranie na stopy, co świadczyło o stresie, oraz nerwowo oglądała się za siebie czekając na uderzenie miecza, na co kat miał odpowiedzieć ‘Pani, nie obawiaj się, nie zrobię nic zanim nie powiesz żeś jest gotowa’.

Źródła róznią się co do opisu egzekucji ; niektóre podają że Anna Boleyn miała zasłonięte przepaską oczy, inne mówią iż Królowa odmówiła zasłonięcia oczu. Cały czas powtarzała ‘Jezu przyjmij mą duszę’ , ‘Boże ulituj się nad mą duszą’ oraz ‘Chrystusowi powierzam duszę mą’. Burmistrz Londynu uklęknął a za nim wszyscy inni, aby wyrazić szacunek i złączyć się w modlitwie za umierającą ; tylko Karol Brandon Książę Suffolk i Henryk Fitzroy Książę Richmond stali. Być może nieślubny syn Króla uwierzył słowom swego ojca, iż Anna Boleyn planowała go otruć? Możliwe, że chłopak po prostu wierzył w winę Anny, dlatego nie okazał jej szacunku klękając.

Grób Anny Boleyn

Kat zmylił Annę Boleyn, ukrywając miecz w słomie oraz prosząc swego asystenta aby go przyniósł. Anna spojrzała w stronę schodów, według niektórych źródeł przytrzymując dłonią czepek, aby nie zsunął się z głowy. Kat zdjął swoje buty i cicho zbliżył się do Królowej która nie oczekiwała uderzenia ; i jednym cięciem zakończył życie Anny Boleyn.

Służące zawinęły głowę Królowej w biały materiał, zdjęły z ciała ubranie i zawinęły, oraz umieściły w skrzyni która stała w pobliżu szafotu. Nie zadbano o godny pochówek ; Anna Boleyn nie miała nawet trumny. Królową pochowano w Kaplicy św. Piotra w Okowach na terenie Tower of London.

A teraz pytanie do Was ; czy w jakiś sposób upamiętniacie dzisiaj Annę Boleyn?

Na zakończenie tego artykułu umieszczam moj filmik o Annie Boleyn ;

Źródła :

1. The Lady in the Tower – Alison Weir

2. The Life and Death of Anne Boleyn – Eric Ives

3. Six wives of Henry VIII – Antonia Fraser

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
10 Responses
  1. MarcinFar says:

    Filmik przepiękny! Uwielbiam, w szczególności ostatnie sekundy! Co do egzekucji Anny…19 maja jest trudnym dniem, właśnie ze względu na Nią. Osobiście, co ciekawe, msza odbyła się w jej intencji i miałem przyjemność w niej uczestniczyć – najwyraźniej księża nie znają takich postaci jak pani Boleyn. Poza tym, dziś w muzeum w mym mieście (malutkie, dziesięciotysięczne miasto) otworzyłem – wraz z grupą koła historycznego – wystawę poświęconą Królowej Anglii, którą będzie można oglądać do 01 czerwca. Wtedy też prezentacja projektu dotyczącego Anny odbędzie się. ; D
    Na sam koniec symboliczne [*]

  2. madame_deficit says:

    Zawsze zastanawiam się, jak potoczyłaby się historia, gdyby Anna jednak została w niej do końca… [*]

    • MarcinFar says:

      :) Tak, tak, aż dziwne, ale po prostu ktoś opłacił, a co księży interesuje, kim owa osoba była? No, może angielskie nazwisko coś znaczyło, ale była wyczytana jako, np.: Msza jest koncelebrowana. Ksiądz X w imieniu Y, z okazji osiemnastej rocznicy narodzin, Ksiądz A z okazji rocznicy śmierci (nie podano której) Anny Boleyn…’ Mieszkam w małej mieścinie, w woj. dolnośląskim – oczywiście, adres strony został podany jako skarbnica wiedzy o Tudorach! ; D Ostatnio pobrałem Sony Vegas i mam z nim same problemy!

      • MarcinFar says:

        Na to liczę. ;) Oj, właściwie to wszystko…jak wytnę coś, to nie wycina się ten fragment, co chcę, ale wraz z nim inne sceny, przez co kilkakrotnie muszę naciskać ‘S’. No, więc to jest bez sensu, poradniki czytałem…Dziś spróbuję coś zrobić. :)

  3. Rusticaaaa says:

    Szkoda mi Anny Boleyn, bo na pewno te kilkanaście dni w areszcie odcisnęły się na jej psychice. Szkoda że tak inteligentna i piękna kobieta zmarnowała swe życie u boku tyrana.

    • madame_deficit says:

      …ale z drugiej strony, gdyby nie ten tyran, może nigdy świat nie dowiedziałby się o Annie Boleyn ;)
      Widocznie tak musiało się stać, nie odwrócimy biegu historii.

      • Susannah says:

        Super filmik, bardzo mi się podoba! Artykuł też rewelacyjny. Biedna Anna Boleyn. Ale w pewnym sensie odniosła sukces ; jej córka była wielką Królową :)

  4. Melinda says:

    Ten obraz Anny Boleyn i Elżbiety – pierwszy raz w życiu go widzę, jest fenomenalny! Piękny artykuł i piękny filmik. Przez to co się stało, Anna Boleyn zapisała się na stałe w historii. Była odważną kobietą, wyprzedziła swoją epokę o kilka stuleci.

  5. Paula says:

    Komentarz z lekkim poślizgiem :)
    Filmik świetny, ja nie mam tyle cierpliwości by wszystko tak dopracować. Polecam Ci muzykę ES Posthumus, która świetnie nadaje się do tego typu filmików. Sama słucham na okrągło :D

    Co do Anny to chyba żadnej królowej nie współczuje tak jak jej. Wiadomo miała swoje grzeszki, a Katarzyna Aragońska dużo lepiej potraktowana nie została (odrzucona, upokorzona, nie mogła widywać się z Marią etc), ale jednak szafot po takim niesprawiedliwym procesie to dopiero “okazanie szacunku”…
    Nie wiem dlaczego jednak… nie uważam Henia za tyrana. Brzmi paradoksalnie, bo zabił dwie żony, ale nie był na tyle silny aby przy jakiejkolwiek egzekucji brać udział osobiście. Podobno bał się, że “wymięknie” i złagodzi karę. Po za tym to nie było tak: “syna nie ma, zupa za słona, w łóżku nuda… dawajcie Anie skrócimy ją o główkę”. Na pewno bił się z myślami, w końcu to ona była (chyba) pierwszą, którą tak pokochał, że pokłócił się dla niej z połową europy! Miał wielu doradców (wrogów Anny), wokół jej osoby panowała nagonka niechęci (6 palców, czarownica), on sam nie mógł doczekać się syna, pojawiła się Jane… aż Henryk ogłupiał. Podobno na łożu śmierci ze swoich 6 żon wzywał TYLKO Annę Boleyn? To chyba coś oznacza :)
    Oczywiście nie bronię Henryka za wszelką cenę, bo był królem z olbrzymią władzą i mógł ją przecież odesłać do klasztoru. Nie wiem co sobie myślał, ale może jego chwilowa złość zmieniła losy Anglii ;)
    Dobra koniec wypocin, pozdrawiam wszystkich!

  6. Alexandra says:

    Ja także sądzę że Anna była nie winna i ona powinna być królową. Bardzo bym chciała abyś napisał/a jeszcze więcej o niej.:)

Leave a Reply to Susannah Click here to cancel reply.

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*

  • Language

  • Archives

    • 2018 (2)
    • 2017 (8)
    • 2016 (7)
    • 2014 (2)
    • 2013 (9)
    • 2012 (22)
    • 2011 (70)
    • 2010 (9)
  • Newsletter

  • Facebook

  • Currently Reading

    ISBN:  9781848945371