| User | Post |
|
3:01 pm May 5, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Ja jeszcze oglądam :) Nie czekam na każdy odcinek z niecierpliwością, zazwyczaj oglądam po dwa. Serial oceniłabym jak do tej pory na 6/10. Podobają mi się stroje i wnętrza. Sama historia ciekawa, ale serial bardziej przypomina mi telenowelę niż serial historyczny. No i Irons nieco mnie rozczarował, jest jak dla mnie zbyt poetycki, a za mało 'Borgia'. Właśnie dla mnie zaskoczeniem była Luckrecja. W serialu jest kreowana na niewinną, słodką dziewczynę która padła ofiarą własnej nazbyt ambitnej rodziny. Według źródeł, prawdziwa Lukrecja taka niewinna nie była, ale kto dzisiaj może wiedzieć na sto procent? Dużym plusem jest gra aktorska i tutaj bardzo podoba mi się Joanne Whaley jako Vanozza , oraz aktorzy grający Micheletto, Lukrecję i Juana (nie wiem jak się nazywają).
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
7:23 pm May 5, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Jak dotąd obejrzałam 5 odcinków i przyznaję, że się nie zawiodłam! Cała trójka Borgiów-juniorów jest doskonała, choć wg mnie mogłoby być więcej Juana. Cesare jest bezbłędny – świetna rola Arnauda. Lukrecja jak na razie niewinna, ale jest na dobrej drodze by dorównać ojcu i braciom. No i mężulka ma paskudnego. Irons też mi tam pasuje.
Jak na razie jeśli chodzi o intrygi to Borgias bije Tudorów na głowę, choć brakuje mu wyraźnej roli żeńskiej – tak jak w przypadku Anny w Tudorach.
Czekam na ciąg dalszy. Jak na razie 8/10 ode mnie.
|
|
|
|
|
2:19 pm May 6, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Mam pytanie do tych którzy trochę lepiej niż ja orientują się w historii Borgiów (będzie spoiler) ;
Czy Król Neapolu, ukazany w dwóch odcinkach (ten niedołężny, który ma syna i córkę Sanchę wydaną za Joffre) naprawdę był tak okrutny? O co chodzi z tymi martwymi ludźmi przy stole? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
12:05 pm May 29, 2011
| kasianeville
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Ja właśnie obejrzałam 9 odcinków i muszę przyznać, że serial mnie wciągnął . Oczywiście wolę Tudorów i nie mogę darować Hirstowi że skończył na Henryku i nie nakręcił chociażby rządów Edwarda Jane Grey i Marii.
The Borgias oceniam na 7/10. Przede wszystkim muzyka bardzo podobna jak na Morrisa przystało. Zauważyłam też trzech aktorów, występujących w Tudorach mianowicie:
- król Neapolu ślepy i głuchy słowem się nie odezwał i niezła charakteryzacja ale poznałam w nim króla Portugalii za którego wydano Małgorzatę Tudor
-ucieszyła mnie także obecność Lady Blount matki Henryka FitzRoya w Tudorach a tu wcielającą się w nieco bardziej rozbudowaną rolę Urszuli Bonadeo późniejszej siostry Marty choć rola przez nią grana jest bardzo podobna
- no i ostatnia postać to kadynał Fisher niezłomny obrońca wiary z Tudorów tutaj również wciela się w rolę kardynała rola bardzo podobna i gra aktorska taka sama z tym że tutaj gra tchórzliwego kardynała którego nazwiska zapomniałam
Przyznam że wciągnęłam się jeszcze bardziej widząc kilka znajomych twarzy miałam nadzieję że gdzieś może zobaczę w tle Natalie Dormer ale nic z tego jak narazie
Irons mi pasuje, Cezare też , Juan podobał mi się bardziej ale po scenach z żoną mlodszego brata mam go serdecznie dość, Lukrecja dość słodka ale może być. Mimo iż niezbyt urodziwy bardzo podoba mi się gra aktorska Micheletta nie wiem czemu ale lubię tę postać.
Ogólnie skandal goni skandal w tym serialu bijąc w tej dziedzinie Tudorów na głowę nieustannie jakiś seks lub morderstwo ale serial wciągnął mnie do tego stopnia że czeka już na mnie lektura książki Rodzina Borgiów bo jak to u Hirsta bywa jak zwykle będzie wiele serialowej fikcji którą muszę skonfrontować z książką, która mam nadzieję zawiera prawdziwą historię
|
|
|
5:57 pm May 30, 2011
| Dominika
| | |
| Member | posts 86 | |
|
|
Tak, zgadzam się z Kasią ;) Serial jest naprawdę dobry. Skandali tu jest pod dostatkiem. Poza tym strasznie polubiłam Lukrecję. A tej aktorki grajacej Bessi w Tudorach nie poznałam, tzn. kojarzyłam ja ale nie mogłam sobie przypomnieć skąd… Niestety serial trochę mija się z historią … dużo wymyślonych wydarzeń nie mających miejsca, a także postaci.
Ja oceniam 9/10 ;)
|
|
|
9:22 pm May 30, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Tez oglądałam The Borgias. Serial ogólnie w porządku, oceniam go n 6/10. W zasadzie to trochę taka telenowela osadzona w realiach XVI wieku
Irons moim zdaniem jest zbyt teatralny, groteskowy i nie podoba mi się w roli papieża, niestety. Aktor grający Cezare – zdecydowanie na plus, w każdej scenie gra inaczej, z emocjami, a to są cechy dobrego aktora. Davida Oaks (Juan) pamiętam z serialu 'Filary Ziemi' (William Hamleigh) i mam wrażenie że oglądam tę samą postać – cwany i wyrachowany. Może to wina podobienstwa tych dwóch postaci, a może aktor po prostu gra tak samo, zobaczymy.
Po Lukrecji spodziewałam się czegoś więcej ; że będzie przebiegła, cwana i wyrachowana – w końcu takie krążą o niej legendy. Ale genralnie postać na plus Giulia Farnese tez mi się podoba chociaż aktorka za bardzo się stara być wyrafinowana i średnio jej to wychodzi, znowu mam wrażenie że oglądam teatr a nie serial.
Tak ogólnie to pewnie będę oglądała drugi sezon, ale nie będę na niego czekała z niecierpliwością 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
8:24 pm May 31, 2011
| Arega
| | Krośniewice, Polska | |
| Member | posts 133 | |
|
|
Post edited 9:32 pm – May 31, 2011 by Arega
Pierwszy sezon za nami. Będę tęsknić ;P
Serial na pewno nie tak wciągający ja Tudorowie, ale przyjemnie się ogląda, czeka z odcinka na odcinek. Niezły.
Dalej spoilery, oczywiście.
Krótko w punktach:
- Francois Arnaud! Między nami jest tylko 9 lat różnicy, więc kto wie? ;p Przy okazji podszlifowałabym francuski ;p Tak poważnie – naprawdę dobry aktor młodego pokolenia. W życiu niepowiedziałabym, że ma tylko 26 lat, strasznie dojrzały w swojej roli, zmienia się, pokazuje wiele stron Cezara. Ma świetną "chemię" z pozostałymi aktorami, mam nadzieję, że uda mu się wybić.
- Sean Harris. Nie nazwałabym go pięknym, ale ma w sobie mangetyzm, zwierzęcy, pierwotny, trochę brutalny w sposobie, w jaki gra Micheletto. Chyba moja ulubiona postać z całego serialu. Jego chemia z Francois – doskonała.
- Jeremy Irons. Może nieco teatralny, ale zdecydowanie mi się to podoba(może dlatego, że, gdybym mogła, nie wychodziłabym z teatru). Podoba mi się też to, że pokazuje dwie strony Aleksandra – silny, wyrachowany polityk i zagubiony człowiek, który czasem musi robić rzeczy, których nie chce, którego pozycja chwilami przytłacza.
- Lotte Verbeek. Również mi się podoba, gra silną, niezależną i inteligentną kobietę. Jej teatralność też mi nie przeszkadza, nawet pasuje do roli "najpiękniejszej z Rzymianek". Do tego Lotte jest doprawdy śliczną kobietą ;p
- David Oakes. Bywa irytujący jako Juan, ale pasuje do mojego wyobrażenia tej postaci – taki hulaka, którego mottem życiowym jest "I'll marry a true princess or I'll take my pleasures wherever I find them".
-Holliday Grainger. Trochę się zawiodłam na jej kreacji, biorąc pod uwagę to, co się mówi o Lukrecji. Aczkolwiek jej chemia z Francoisem oraz całkiem uroczy romans z Paolo lekko złagodził mój ból.
-Ruta Gedminatas. No żesz weźcie ją, bo mogę pomóc jej dołączyć do męża. Starsznie sztywna, niestety, nijaka. Może to też wina kiepsko napisanej roli – miałam wrażenie, że skłądała się głównie z sapania i "sama-nie-wiem-czego-chcę". Jedyna strawna scena – kiedy daje Cezarowi dziecko Lukrecji, pierwszy raz widzę pomiędzy nimi chemię.
-Augustus Prew – czyli szalony książę Alfonso Neapolski. Jedna z fajniej zagranych roli "psychola". Zdecydowany plus, czekałam na każdą scenę.
-Julian Bleach, czyli Niccolo Machiavelli. Czekałam na tę postać strasznie jako że uwielbiam postać Machivellego. Nie zawiodłam się. Fajnie poprowadzona rola wybornego obserwatora polityki i polityka. Chcę więcej.
No żesz, miało być krótka. Jeżeli ktoś przebrnął – gratuluję. Ogólnie 9,5-10/10. Za dobre intrygi, dobrych aktorów i wciągnięcie mnie do ówczesnego Rzymu. Ale nadal nie to samo, co Hernyś ;p
Leciutki off: wie ktoś, czy Irons gra w jakimkolwiek teatrze gdziekolwiek na świecie?
|
|
|
|
|
11:56 pm May 31, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Arega, ja też uwielbiam teatr, ale jednak w serialu spodziewałam się czegoś innego Lotte Verbeek czyli Giulia Farnese jest naprawdę ładna Taka naturalna uroda, dzisiaj może nie uchodzi za piękną, bo stawia się na piedestale dziewczyny ze sztucznymi biustami i tonami tapety, ale ona jest naprawdę ładna
Podobała mi się tez postać męża Lukcrecji, Lorda Sforzy. Ten aktor ma taką typowo renesansową urodę.
Mam nadzieję że w drugim sezonie będzie więcej Alfonsa z Neapolu, bo był genialny. Wedłu historii, był on drugim mężem Lukrecji, więc może być naprawdę ciekawie!
A wie ktoś może o co chodziło z tymi ctrupami przy stole w Neapolu? Zostali otruci? Co to byli za ludzie w ogóle? Nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi a intruguje mnie to zagadnienie :D
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
3:55 pm June 1, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Świetny sezon I. Juz za rok Showtime ma nam zaprezentować część II. Och, jakże zżera mnie ciekawość! Chyba się nie doczekam 
Ode mnie 10/10.
|
|
|
|
|
5:17 pm June 1, 2011
| Dominika
| | |
| Member | posts 86 | |
|
|
Jane said:
Świetny sezon I. Juz za rok Showtime ma nam zaprezentować część II. Och, jakże zżera mnie ciekawość! Chyba się nie doczekam 
Ode mnie 10/10.
Tak, 2 sezon dokładnie za 235 dni  Oczekuje z niecierpliwością..
|
|
|
7:02 pm June 1, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Dominika said:
Jane said:
Świetny sezon I. Juz za rok Showtime ma nam zaprezentować część II. Och, jakże zżera mnie ciekawość! Chyba się nie doczekam 
Ode mnie 10/10.
Tak, 2 sezon dokładnie za 235 dni Oczekuje z niecierpliwością..
Odliczam!
|
|
|
|
|
7:25 pm June 1, 2011
| Arega
| | Krośniewice, Polska | |
| Member | posts 133 | |
|
|
Post edited 7:31 pm – June 1, 2011 by Arega
Sylwia said:
Arega, ja też uwielbiam teatr, ale jednak w serialu spodziewałam się czegoś innego Lotte Verbeek czyli Giulia Farnese jest naprawdę ładna Taka naturalna uroda, dzisiaj może nie uchodzi za piękną, bo stawia się na piedestale dziewczyny ze sztucznymi biustami i tonami tapety, ale ona jest naprawdę ładna
Podobała mi się tez postać męża Lukcrecji, Lorda Sforzy. Ten aktor ma taką typowo renesansową urodę.
Mam nadzieję że w drugim sezonie będzie więcej Alfonsa z Neapolu, bo był genialny. Wedłu historii, był on drugim mężem Lukrecji, więc może być naprawdę ciekawie!
A wie ktoś może o co chodziło z tymi ctrupami przy stole w Neapolu? Zostali otruci? Co to byli za ludzie w ogóle? Nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi a intruguje mnie to zagadnienie :D
Lord Sforza jak dla mnie wyglądał jak Lord Farquaad ze Shreka ;P Choć zgodzę się z tym, że pasuje do tego, co widzimy na potrzetach mężczyzn z tamtego czasu i bardzo podobny do oryginału: KLIK
Nie mam pojęcia o co chodziło z tym stołem, niestety, oprócz tego, co zostało powiedzine w serialu - że to taka nieco makabryczna wersja "Ostatniej Wieczerzy" Leonarda, która wtedy jeszcze nie istniała ;P Swoją drogą to dziwne – Ludovico Sforza, jej fundator, został w serialu ukazany jako ostatni barbarzyńca, załatwiający swoje, khem, potrzeby na krewnego(bratanka chyba, nie jestem za dobra w genealogii), którego później truje itd.
|
|
|
|
|
11:02 pm June 6, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Ja nie nastawiałam się na poprawność historyczną w TB. Zdziwił mnie ten stół i coś tam wspominali że to właśnie taka 'Ostatnia Wieczerza' , hmm co za gafa 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|