| User | Post |
|
7:10 pm June 1, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Dziwny tytuł, wiem. Ta frustracja chodzi za mną już od pewnego czasu i zaraz Wam wyjaśnię o co chodzi.
Mianowicie, im bardziej się wgłębiam w historię danej osoby (nie tylko samej Anny zresztą), tym częściej przychodzi mi do głowy myśl, że nigdy nie dowiemy się, jaki ten ktoś był, jak (w przypadku Anny) rzeczywiście wyglądał, jaki miał głos, czy faktycznie był taki, jakim przedstawiają go (stronnicze) przekazy historyczne.
Choćbyśmy tu pisali i gdybali do końca świata, nigdy Anny nie poznamy w pełni. I to mnie męczy.
Wybaczcie te pseudofilozoficzne wynurzenia, ale jakoś tak mnie naszło po dyskusji w temacie o portrecie Anny.
Czy też tak macie? Czy może jestem osamotniona? 
|
|
|
|
|
7:46 pm June 1, 2011
| Arega
| | Krośniewice, Polska | |
| Member | posts 133 | |
|
|
W pełni się z tobą zgadzam, Jane. Niestety, taka jest już historia, że po latach zzaciera szczegóły, zostawia zaś ogólniki i pytania bez odpowiedzi. Zasadniczo, i tak o 16 wieku w Anglii wiemy wiele, ale są wciąż okresy w historii o których wiemy tylko tyle, że były :( Gdybym wiedziała, że to coś zmieni, oddałabym wszystko, co mam i przeznaczyła to wszytsko na budowę maszyny do podróży w czasie – tylko po to, by móc z niej skorzystać i zamienić choćby słowo z postaciami historycznymi, które podziwiam, choć na dzień odwiedzić czasy, które już dawno minęły. Dałabym wiele, żeby się dowiedzieć, co i jak myślała Anna w najtrudniejszych dla niej chwilach w Tower, czy Hernyk naprawdę wierzył w jej winę, co czuła Katarzyna do Culpeppera i tak dalej, i tak dalej…
|
|
|
|
|
9:21 pm June 1, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Zgadzam się z Wami JAne, doskonale wiem co czujesz bo sama przeznaczam czas i energię na czytanie i rozymyślanie o Annie Boleyn i często czuję się taka bezsilna po prostu. Mam wrażenie, że nigdy nie dowiemy się do końca KIM BYŁA Anna Boleyn, czy też inne postacie historyczne. Też często próbuję sobie wyobraźić Annę np. siedzącą na tronie, rozmawiającą, itp. i myślę ; jak wyglądała? Jaki miała głos? Jaka była z charakteru? Czy była sympatyczna, a może wyniosła? itp.
O Annie wiemy stosunkowo niewiele ; mnóstwo źródeł na jej temat zostało zniszczonych czy to przez czas, czy różnego rodzaju nieszczęścia (np. pożar biblioteki z 1731r.) lub specjalnie. Anna Boleyn istniała, ale po jej śmierci próbowano zatrzeć wszelki ślad o niej, jakby nigdy się nie urodziła ; portrety, listy, osobiste przedmioty, pamięć po niej jakby wyparowała. Stereotypy na temat tej kobiety są tak silne że jeszcze do dzisiaj niektórzy myślą że miała sześć palców lub że używała czarów aby opętać Henryka VIII. Żal mi niesamowicie Anny Boleyn, co musiala czuć kiedy stała na szafocie, wiedząc że za chwilę umrze, że nie jest w stanie ochronić wlasnego dziecka przed gniewem Henryka.
Tak jak już napisałam w temacie 'Dlaczego lubimy Annę Boleyn', Anna stała się dla mnie taką bliską postacią, jakby była dla mnie żywa. Ale chyba tak jest, kiedy człowiek się zaczytuje w jej biografiach Ale z żalem stwierdzam, że chyba już nic nowego na temat Anny Boleyn powiedzieć się nie da … Dla mnie źródłami wiedzy są prof. Eric Ives (The Life and Death of Anne Boleyn) i Alison Weir (The Lady in the Tower') ; to są historycy którzy patrzą na Annę obiektywnie, przez pryzmat różnorodnych źródeł ; tych pozytywnych i negatywnych, i dostarczają nam jej niezakłócony własnym zdaniem obraz. Pozostali historycy np. Joanna Denny, Retha Warnicke czy G.W. Bernard ponawiają się w opisach Anny, do tego dodają własne zdanie które jest często oparte na błędnych źródlach ludzi wrogich Annie.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
9:40 pm June 1, 2011
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
a ja zazdroszczę aktorkom, które grały Annę. mogły ją do woli eksploatować, interpretować – po swojemu 
|
|
|
10:25 pm June 1, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
asabay said:
a ja zazdroszczę aktorkom, które grały Annę. mogły ją do woli eksploatować, interpretować – po swojemu 
Ja też. Czasami nawet sobie myślę: 'Ja zagrałabym to lepiej' albo 'Anna by się tak nie zachowała'.
|
|
|
|
|
12:19 am June 2, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Post edited 12:19 am – June 2, 2011 by ania
Sylwia said:
…Ale z żalem stwierdzam, że chyba już nic nowego na temat Anny Boleyn powiedzieć się nie da … Dla mnie źródłami wiedzy są prof. Eric Ives (The Life and Death of Anne Boleyn) i Alison Weir (The Lady in the Tower') ; to są historycy którzy patrzą na Annę obiektywnie, przez pryzmat różnorodnych źródeł ; tych pozytywnych i negatywnych, i dostarczają nam jej niezakłócony własnym zdaniem obraz. Pozostali historycy np. Joanna Denny, Retha Warnicke czy G.W. Bernard ponawiają się w opisach Anny, do tego dodają własne zdanie które jest często oparte na błędnych źródlach ludzi wrogich Annie.
Sylwia to jest właśnie naprawde smutne.. że już o Annie to co wiadomo, to zostalo opisane i nie ma gdzie już szukać o niej informacji..
Może jeszcze kiedys uda się odnaleść jakiś przedmiot należący do Anny, jakąś jej podobiznę itp, nadzije zawsze możemy mieć
|
|
|
1:42 pm June 2, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Nie tracę nadziei że kiedyś coś jeszcze zostanie odkryte 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
5:26 pm June 2, 2011
| Dominika
| | |
| Member | posts 86 | |
|
|
Ja natomiast, pomimo mojego stałego zachwytu nad Anną zastanawiam się czy tak naprawdę gdybym mogła ją bliżej poznać, być jej przyjaciólką czy tak samo bym ja traktowała. Może byłaby bardzo opryskliwa, niemiła i wyniosła. To mnie dobija, że tak naprawde nie wiem co bym o niej myslała znając ja osobiście.
|
|
|
9:32 pm June 2, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Dominika said:
Ja natomiast, pomimo mojego stałego zachwytu nad Anną zastanawiam się czy tak naprawdę gdybym mogła ją bliżej poznać, być jej przyjaciólką czy tak samo bym ja traktowała. Może byłaby bardzo opryskliwa, niemiła i wyniosła. To mnie dobija, że tak naprawde nie wiem co bym o niej myslała znając ja osobiście.
Dominika, mam takie same odczucia. Pisałam o tym na forum w którymś temacie, że nie wiem co sądzić o tym – czy polubiłabym Annę znając ją osobiście? Chciałabym żeby odpowiedź brzmiała 'tak' ale obawiam się że mogłoby być inaczej. Anna Boleyn była dumna, ambitna i wyniosła, może taka też była w kontaktach z innymi? Na dobrą sprawę to mało wiemy jak traktowała swoje dwórki.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|