You must be logged in to post Login Register


Register? | Lost Your Password?

Search Forums:


 






Wildcard Usage:
*    matches any number of characters
%    matches exactly one character

Relacje polsko-angielskie w czasach panowania Henryka VIII

No Tags
UserPost

10:43 pm
February 1, 2013


LUKAS

Member

posts 11

Chciałbym teraz przedstawić coś co jest nam niezwykle mało znane, a informacje o tym są
niewielkie, lakoniczne (a w sieci praktycznie nieobecne). O czym mowa?
Chcę teraz zaprezentować historię stosunków polsko-angielskich doby
Henryka VIII (1509-1547). Okres tych zaledwie czterdziestu lat jest
prawdziwym czasem "posuchy", bowiem materiały i źródła mówiące o
kontaktach obu państw (tego właśnie specyficznego czasu), bardzo ciężko
znaleźć, a w internecie prawie nie istnieją (zupełnie inaczej wygląda
sytuacja z okresem panowania w Anglii córki Henryka VIII i Anny Boleyn -
Elżbiety I, tutaj już mamy o wiele bogatszy zasób materiału, a okres
początków XVII wieku, to już czasy bogato udokumentowanych, częstych
stosunków Londynu i Warszawy. Swoją drogą nie wiem czy wiedzieliście że
gdy w 1795r., doszło do trzeciego rozbioru Polski, między trzy mocarstwa
Rosję, Prusy i Austrię, w Londynie doszło do spektakularnych akcji
antyrosyjskich pod ambasadą Rosji, w obronie istnienia państwa
polskiego, lecz potem przyszły czasy napoleońskie i polscy jeńcy
(walczący u boku cesarza w myśl zasady – "Przed Twe oblicze zanosim
błaganie, ojczyznę wolną racz nam wrócić…Najjaśniejszy Panie") -
zaczęli zapełniać angielskie cele. Jednak to nie ten temat pragnę tu
zaprezentować). Podjąłem się znalezienia materiałów mówiących o okresie
panowania Henryka VIII i Zygmunta I Starego, już jakiś czas temu, teraz
wszak pragnę przedstawić to co udało mi się na ten temat zebrać.

Na początku chciałbym zaznaczyć że jeśli nawet oficjalnie okres
panowania Henryka VIII, jest czasem w którym dość niewiele jest dzisiaj
informacji o jakichkolwiek kontaktach z dworem polskim, to wcale nie
znaczy że takie źródła nie istnieją i że naprawdę w owym czasie nie było
żadnych dwustronnych stosunków Krakowa i Londynu. Okazuje się że wprost
przeciwnie, istnieje ciekawa korespondencja jaką pisywali do siebie
obaj monarchowie (Henryk VIII i Zygmunt I Stary), a także najważniejsi
ludzie w polityce i nauce obu krajów, jak np.: Lord Kanclerz Anglii,
kardynał Tomasz Wolsey i Kanclerz Wielki Korony Królestwa Polskiego,
Krzysztof Szydłowiecki. Prywatne listy do Kanclerza Szydłowieckiego,
pisywał także sam król Anglii Henryk VIII. Ciekawa jest także przyjaźń
jaką darzyli się przyjaciel Boleynów Tomasz Cranmer i Jan Dantyszek
(poeta, pisarz, dyplomata i polityk czasów Zygmunta I. Aktywnie dążył do
wchłonięcia przez Polskę najpierw Zakonu Krzyżackiego, po 1525r., zaś
Prus Książęcych), i ich wzajemna korespondencja w której poruszano
również kwestię królewskiego rozwodu Henryka i jego ślubu z Anną Boleyn.

Zanim jednak przejdę do opisywania wzajemnych relacji polsko-angielskich
w czasach panowania Henryka i Zygmunta, słów kilka o początkach
wzajemnych relacji. Zainteresowanie Anglosasów terenami zachodniej
Słowiańszczyzny , zaczęło się jeszcze w pierwszej połowie IX wieku, za
czasów panowania w Anglii króla Alfreda Wielkiego (panował 871-899), zaś
jeszcze nim wykrystalizowało się na dobre państwo polskie. Pierwszym
angielskim podróżnikiem po ziemiach Słowian Zachodnich (Polanie,
Pomorzanie, Mazowszanie, Wiślanie), był niejaki Wulfstan. On też opisał
po raz pierwszy odwiedzone krainy. Władcą Polan (plemienia które zaczęło
odgrywać coraz większą rolę polityczno-militarną w regionie,
podporządkowując sobie mniejsze plemiona – jak Kujawianie, Łęczycanie,
Sieradzanie czy Mazowszanie, a którego stolicą było prawdopodobnie
Gniezno, Poznań, Kruszwica lub Ostrów Lednicki), był wówczas legendarny
książę (co nie znaczy że nieprawdziwy), Ziemowit (pradziad Mieszka I),
syn Piasta Kołodzieja i Rzepichy, protoplastów dynastii Piastów.

Jednak jakiekolwiek bliższe stosunki między oboma państwami były
sporadyczne i ograniczały się raczej do dość rzadkiej wymiany handlowej.
Było to spowodowane przede wszystkim utratą przez Polskę dostępu do
Bałtyku w 1308r. Były to czasy gdy na dworze angielskim hołubiono
przedstawicieli Zakonu Krzyżackiego, od nich to czerpiąc wiedzę o
dzikich, barbarzyńskich i pogańskich krajach Prusów, Litwinów i
Polaków. Wówczas to rycerstwo całej Zachodniej Europy (w tym oczywiście
także i angielskie), zaciągało się do krzyżackich szeregów krzewiąc
"ogniem i mieczem" prawdziwą wiarę w Prusach, na Litwie i polskim
pograniczu. Pierwszy udokumentowany ślad uczestnictwa rycerzy
angielskich w szeregach Zakonu, walczących na terenach dzisiejszej
Polski, pochodzi z 1329r. Zaś w 1331r., w pierwszej w historii
zwycięskiej bitwie oręża polskiego z Krzyżakami (polskie rycerstwo co
prawda rozbiło tam jedynie tylną straż Zakonu, jednak owo zwycięstwo
było ważne przede wszystkim pod względem psychologicznym, nagle okazało
się że Zakon wcale nie jest taki niepokonany, jak dotąd sądzono), po
stronie krzyżackiej uczestniczył Tomasz Ufford, syn hrabiego Suffolk.
Wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniło się po
wielkiej wiktorii grunwaldzkiej 1410r. Od tej daty napływ rycerstwa
angielskiego w szeregi Zakonu, ustał zupełnie. Dowodem zerwania (choć
nieoficjalnego oczywiście), Anglii z Zakonem, była odmowa króla Henryka V
(zaraz po wstąpieniu na tron Anglii w 1413r. Ten władca był właśnie
wzorem dla Henryka VIII, który pragnął przynajmniej dorównać mu sławą),
spłaty Zakonowi pożyczonych przez Anglię pieniędzy (jako powód wypłaty
uczyniono pewność iż zostaną one przeznaczone na spłatę kontrybucji
wojennych zwycięskim "poganom". Zaś już pod koniec 1415r. Henryk V
napisał pierwszy w historii list do zwycięskiego Władysława II Jagiełły,
prosząc by wspomógł go militarnie w walkach z Francuzami. Odpowiedź
Władysława przyszła z końcem 1416r., a król Polski w tym liście
nakłaniał Henryka V by raczej powstrzymał się od rozlewu krwi
chrześcijańskiej i zawarł z Francją pokój, czym zapewne zadziwił samego
Henryka, który jeszcze do niedawna sam pragnął uczestniczyć w wojnie z
pogańską Polską 1409-1411. Władysław też deklarował iż może stać się
mediatorem zwaśnionych królestw.

Po roku 1466, i odzyskaniu przez Polskę ponownie Pomorza Gdańskiego, a
co za tym idzie dostępu do morza, kontakty polityczne, handlowe i
naukowe obu państw nabrały dużego rozpędu. W Polsce też osiedlali się
angielscy kupcy i podróżnicy (zresztą w Anglii podobnie osiedlali się
kupcy z Polski). Oczywiście w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie
tylko Anglicy przybywali i zostawali w naszym kraju, czyniły tak
praktycznie wszystkie nacje europejskie. Ciekawym jest przybycie do
Polski, już po koronacji królowej Bony Sforzy d'Aragony (1520r.),
włoskiego rodu Campo del Scipio i zakupienia przez nich majątku
ziemskiego we wsi Bychawa. Od lat 20-tych XVI wieku, wśród polskiej
szlachty krążył wierszyk mówiący właśnie o owym napływie do kraju
wszelakich cudzoziemców, a brzmiał on tak: "Dwóch było Scypionów,
wspólną mają sławę, jeden zdobył Carthagio, a drugi Bychawę". Oczywiście
było to kpiące porównanie starożytnego rzymskiego rodu Korneliuszy
Scypionów ( Scypion Starszy pobił Hannibala pod Zamą w 202r. p.n.e., a
Scypion Młodszy zdobył Kartaginę w 146r. p.n.e.), z owym italskim rodem
Campo del Scipio, który zamieszkał w Bychawie.

Na razie tyle – i nim przejdę do opisywania stosunków polsko-angielskich w czasach panowania Henryka VIII, prosiłbym o opinię jak Wam podoba się temat.

 

Pozdrawiam.

2:17 pm
February 6, 2013


KPK

Member

posts 69

Chętnie bym się dowiedziała, o czym WAŻNYM pisali do siebie Zyzek i Heniek, ale wątpię, żeby o czymś sensownym. Bo to normalne, że król do króla pisał i to własnoręcznie. Każdego króla. O d… dochodach Maryny.

 

Jakieś plany snuli?

A nie było tak, że zapoznali się bliżej dzięki Franciszkowi I, z którym obydwaj na 100% kontakty ożywione utrzymywali?

 

Krzysiek Szydłowiecki to kawał sk… skunksa. Obrzydliwy zdrajca, purchawa, mitoman, który pchał się wszędzie bez wazeliny udając pierwszą osobę w państwie po monarsze. Cóż, zdradzał wszelkie tajemnice i robił odpisy najbardziej ukrywanych dokumentów. A wszystko nawet nie tyle dla keszu, co z pychy! Że TAAAAKI wazny. Co on wyczyniał w korespondencji z wielkimi z Francji, Turcji… Oczywiście, Habsburgowie na nim najwięcej ugrali. Takiego gościa to powinno się ściąć bez procesu. Szkoda, że nie zdradzał Henia Podejrzliwego, tylko Zyzia Dobrotliwie Głupiego.

 

Jakieś ciekawe projekty odkryłeś może, Lukasie?

No Tags

About the Queen Anne Boleyn Forum

Forum Timezone: Europe/London

Most Users Ever Online: 59

Currently Online:
2 Guests

Currently Browsing this Topic:
1 Guest

Forum Stats:

Groups: 2
Forums: 23
Topics: 164
Posts: 2451

Membership:

There are 666 Members

There is 1 Admin

Top Posters:

MarcinFar – 280
czixxxa – 170
Arega – 133
Jane – 129
Susannah – 125
asabay – 118

Recent New Members: ssdmzup1, missjessica, mosthappy, Imno, Vanila, Catherine

Administrators: Sylwia (711 Posts)



 
  • Language

  • Archives

    • 2018 (2)
    • 2017 (8)
    • 2016 (7)
    • 2014 (2)
    • 2013 (9)
    • 2012 (22)
    • 2011 (70)
    • 2010 (9)
  • Newsletter

  • Facebook

  • Currently Reading

    ISBN:  9781848945371