Dobry temat Xenka
W jakiejś książce (już nie pamiętam w której haaaa) przeczytałam że Henryk podczas małżeństwa z Katarzyną Aragońską stał się w pewnym momencie zazdrosny o jej umiejętności dyplomatyczne (w końcu była ambasadorem cesarza, jako pierwsza kobieta) tak iż kiedy mu się znudziła jako żona, chciał ją odciąć od polityki bo miała tak ogromny na nią wpływ.
Widać że Henryk tak naprawdę dawał się wodzić kobietom za nos i właśnie kiedy był zakochany, praktycznie był rządzony przez kobiety. Dopiero kiedy zaczęły mu się nudzić jako żony, robił z nimi porządek na gruncie politycznym, np. kiedy Anna Boleyn była jego narzeczoną (historycy okreslają ją mianem kochanki) miała ogromny wpływ na politykę oraz tzw. wielką sprawę (rozwód) – to ona niestrudzenie wertowała dokumenty, które zawsze przechodziły przez jej ręce. Anna miała umiejętności nie mniejsze niż Katarzyna – była elokwentna, komunikatywna, wykształcona, obyta w świecie i dobrze zorientowana w polityce wewnętrznej i zewnętrznej.
Moim zdaniem sama Jane Seymour próbowała podobnej taktyki z Henrykiem, jednak dopóki nie urodziła syna nie była w pozycji w której mogłaby stawiać warunki. Gdyby po Jane Henryk ożenił się z jakąś świadomą politycznie kobietą, pewnie też dałby sobą manipulowac – ale padło na Annę Kliwijską i Katarzynę Howard których do polityki nie ciągnęło. Katarzyna Parr natomiast wiedziała jaki jest Henryk i próbowała go przekonać do swoich racji, niestety z marnym skutkiem.