| User | Post |
|
5:02 pm March 29, 2011
| kasianeville
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Post edited 5:09 pm – March 29, 2011 by kasianeville
Obejrzałam niedawno Lady Jane film z roku 1986 przedstawiający dzieje i krótkie rządy Jane Grey. Bardzo mi się spodobał właśnie tego wycinka z historii Tudorów strasznie mi brakowało w ekranizacjach filmowych – zazwyczaj przedstawia się losy Henryka jego żon oraz Elżbiety a w "Lady Jane" możemy zobaczyć Edwarda i Jane Grey no i początek panowania Marii.
Pragnę też podkreślić że główną rolę gra Helena Bonham Carter, którą mieliśmy okazję obejrzeć w roli Anny Boleyn w Henryku VIII Krawym Tyranie. Przyznam że bardziej podobała mi się jako Jane Grey.
Po kilku pierwszych minutach stwierdziłam, że podobnie mógłby się zaczynać 5 sezon Tudorów.
Teraz muszę poczytać o losach Jane Grey żeby porównać jak ma się ekranizacja do rzeczywistości .
Czy ktoś z Was oglądał ten film? Jakie są wasze wrażenia i opinie o nim?
|
|
|
6:07 pm March 29, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Również oglądałem – technicznie nie mam nic do zarzucenia, film do tych młodszych nie należy, ale ma coś w sobie takiego, hm…urokliwego. Nie wiem, dlaczego, ale Helena Bonham Carter nie spodobała mi się, ani w 'Krwawym tyranie', ani w 'Lady Jane' – jej gra jest nie do zniesienia! Wcielić się w rolę Anny to zupełnie nie potrafiła – film dosyć, że był jakby za krótki na streszczenie tego wszystkiego, to jeszcze ona była taka…z charakterystycznym dla siebie sposobem bycia. I grając Grey, również mi się nie podobała…
|
|
|
6:43 pm March 29, 2011
| kasianeville
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Zgadzam się Marcin – ja nie uznaję żadnej innej Anny poza Natalie Dormer ale przyznam że Helena miała jeden plus te ciemne oczy i ogólnie urodę pasującą do opisów wyglądu Anny. Wolę ją jednak jako Jane bo nie mam porównania do innych aktorek grających tę postać i pewnie Bonham Carter długo będzie mi się kojarzyć z Grey.
Echhh gdyby tak powstał serial na bazie tego filmu trochę bardziej rozwinięty na 10 odcinków i byłby stworzony przez Hirsta……….pozostaje tylko pomarzyć
|
|
|
9:01 pm March 29, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Oj, tak…Właśnie seriale – według mnie – lepiej się spisują na opowiedzenie każdej historii, która bazuje na faktach: wszystkie te 'superprodukcje', które bazują na historii, są często opowiedziane za szybko. 'Kochanice króla' to przykład czegoś takiego, bo przecież aktorki zagrały fenomenalnie, Banę dałoby się wymienić, a gdyby podzielić to na dziesięć godzinnych odcinków: spokojnie poradziliby sobie ze zrobieniem arcydzieła.
A mi nawet w 'Lady Jane' nie podobała się Helena. Po prostu, nie umie grać w produkcjach historycznych, bo np. w 'Alicji w krainie czarów' zagrała dobrze, nie wybitnie, ale dobrze. ; )
Jane Grey często jest pomijana w historii, bo nic nie wniosła, nie była też koronowana, więc o prawdziwej królowej mówić nie możemy: Edward VI, cóż, postać niewybitna, również nieciekawa, żałuję jednak, że Maria Katolicka jest często pomijana przez filmowców, bo ktoś mógłby stworzyć coś dobrego, gdzie pokazałby jej całe życie: jej błogie dzieciństwo, walkę z macochą, następnie walkę o tron, w końcu ukochanego męża i chęć pragnienia potomstwa. Dla mnie była ona niezwykłą postacią, słodkim dzieckiem, którego psychika nie wytrzymała tego, co się działo i po prostu zamieniła się w kogoś innego. Mimo to, nie powinna być nazywana Krwawą, bo walczyła o wiarę, a na stosie płonęli ludzie za czasów i Henryka, i Elżbiety, nie tylko Marii…
|
|
|
11:28 am March 30, 2011
| kasianeville
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
No tak zarówno Edward jak i Jane Grey niczym się nie wyróżnili ale w historii odegrali swoje małe role i ucieszyłam się mogąc ich zobaczyć w Lady Jane -żal mi było Edwarda był takim samotnym chorowitym i bezradnym dzieckiem i marionetką bez swego zdania mimo iż był królem – smutne to dla mnie było. Film zaczyna się sceną stracenia Edwarda Seymoura – mogliby zacząć trochę wcześniej wyjaśniając przyczyny jego śmierci . Marię przedstawiono chyba w lepszym świetle niż w rzeczywistości bowiem chciała oszczędzić Jane jednak jej wybranek Filip miał zażądać jej stracenia by uniknąć zagrożenia wojną domową przez zwolenników Jane, uzależnił nawet swój przyjazd od tego. Jak było naprawdę jeszcze nie doczytałam .
Dla mnie największą bolączką w Dynastii Tudorów jest to że całkowicie pominięto pochodzenie Jane. Najpierw połączenie w jedną postać obu sióstr Henryka. Potem śmierć Małgorzaty(Marii) bez zaznaczenia postaci jej córki Frances Brandon – to już samo wyklucza możliwość stworzenia piątej serii.
A co do filmu poświęconego całemu życiu Krwawej Mary to jej życie to też niezły materiał na serial i to nie jeden sezon. Kto wie czy nie byłby ciekawszy od samej Elizabeth.
|
|
|
3:51 pm March 30, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Właśnie…Co do odegrania roli Marii w egzekucji Jane: ona nie chciała jej zabić, to Filip to na niej wymusił. Nie zgodził się przyjechać do Anglii, dopóki nie będzie buntów protestanckich – m.in. rebelia Wyatta. Gdyby Jane żyła, ktoś mógłby plokramować ją na królową, choć ona być może, a raczej na pewno by tego nie chciała. Była wrogiem politycznym, zdrajczynią, choc tak naprawdę niewinną moralnie dziewczyną.
|
|
|
8:13 pm March 30, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
Nie oglądałam niestety tego filmu ale bardzo bym chciała! Widziałam tylko urywki na youtubie. Szkoda że nie powstał jakiś nowszy film/serial o 'innych Tudorach' że się tak wyrażę. Ja najchętniej zobaczyłabym jakiś film o Henryku VII, Wojnie Dwóch Róż … Zawsze jak są jakies produkcje to skupiają się na Henryku VIII i Elżbiecie Tudor, a przecież nie tylko oni wywodzili się z tej dynastii.
|
|
|
5:28 pm April 2, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Sporo się namęczyłam, by zdobyć ten film, ale uważam, że było warto. Jane jest niestety bardzo pomijana w historii angielskiej, a jest bardzo interesującą postacią. Sam film jest dość przeciętny – główny wątek (miłości Jane i Guildforda) nigdy nie miał miejsca, ale sam klimat, kostiumy i sama Bonham Carter są, moim zdaniem, warte zobaczenia.
|
|
|
|
|
5:13 pm April 4, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Ja szczerze mówiąc przymierzałam się do tego filmu ale po pierwszych 20 minutach wyłączyłam Nie wciągnął mnie jakos, Helena nie zrobiła na mnie wrażenia, a dam film był dość nudny. Poza tym, czytałam wcześniej recenzje i dowiedziałam się ze jest własnie przedstawona miłość między Jane a jej młodym małżonkiem, a to totalna bzdura. Może kiedys zrobię podejście nr 2 :)
A oglądał ktoś z Was fabularyzowany dokument 'Madness of Henry VIII?' 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
6:34 pm April 19, 2011
| kasianeville
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
niestety nie oglądałam tego dokumentu ale brzmi ciekawie…
|
|
|
9:46 pm July 20, 2011
| qdom
| | Poland :) | |
| Member | posts 64 | |
|
|
Ja oglądałam i to chyba dwa razy nawet :)
Ciekawy, mnie się podoba (widocznie nie jestem zbytnio wymagająca:p). Dobra kreacja matki Joanny Grey – Franciszki Brandon,córki Marii Tudor. Po kim stała się taką suką (chyba po wujku…)skoro jej rodziców połączył romantyzm w obliczu wielkiego złego króla?:D
Racja, młodzi małżonkowie się nie znosili, jednak taka historia dodała piękna temu filmowi :)
Film w niektorych momentach może i się trochę ciągnie, ale mnie i tak zainteresował. Chyba jedyny film o Tudorach nie będący filmem o Heniu, Annie Boleyn lub o Elżbiecie?
|
|
|
4:54 pm July 21, 2011
| krynolina
| | |
| Member | posts 12 | |
|
|
Bardzo lubię ten film. Pochodzi z tej epoki, kiedy większą uwagę zwracano na grę aktorską, niż na bajkowe kostiumy. Chociaż ten wątek miłosny jest bardzo komercyjny, czyżby twórcy myśleli, ze bez wzruszającego love story nikt na film nie pójdzie? Chyba po dziesięć razy oglądałam sceny rozmów Jane z Feckenhamem, moim zdaniem świetne! Podobała mi się postać ojca Jane Grey – może był surowy, ale ostatecznie udowodnił, że kocha swoją córkę.
|
|
|
10:03 pm July 21, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Poza 'Jane Grey' jest jeszcze 'Maria Królowa Szkorów' z 1972 r. Jest to historia o Marii Stuart, przeplatana z historią Elżbiety Tudor. W roli Marii – Vanessa Redgrave – matka Joely Richardson (Kate Parr z Tudorów), a w roli Elżbiety wspaniała Glenda Jackson. GJ chyba najlepiej sportretowała Elżbietę, jej rozterki i osobowość. Polecam 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|