| User | Post |
|
8:59 pm February 8, 2011
| Melinda
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Co sądzicie na temat tej pary? Czy byli tylko przyjaciółmi czy może coś więcej było między nimi?
|
|
|
9:44 pm February 8, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Za dużo niewiadomych i dziwnych wydarzeń. On miał żonę, która o dziwo zmarła bardzo dziwną śmiercią. Elżbieta? Plotkowano o tym, iż on był jej faworytem, ba, jest nawet film, w którym przedstawiona jest hipoteza, jakoby mieli oni wspólnego syna – Artura.
|
|
|
10:20 pm February 8, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Melinda said:
Co sądzicie na temat tej pary? Czy byli tylko przyjaciółmi czy może coś więcej było między nimi?
Myślę że było coś między nimi, na pewno nie byli tylko przyjaciółmi. Według mnie Elżbieta byla w nim zakochana, ale on miał żonę a ona była królową. To prawda, żona Dudleya zginęła w podejrzeanych okolicznościach, mnie się wydaje że sam Robert mógł mieć coś wspólnego z jej odejściem, licząc że zostanie mężem Elżbiety. Ale skandal nie był królowej potrzebny… Mnie się wydaje że Elżbieta kochała Dudleya ale nie mogła za niego wyjść z przyczyn politycznych. Gdyby nic do niego nie czuła, czy ukarałaby jego drugą żonę? Wiadomo że pałała nienawiścią do Lettice Knollys ;)
Marcin, który film ukazuje Artura Dudleya jako syna Elżbiety?
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
10:35 pm February 8, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Teraz tytułu dokladnie nie pamiętam…Wiem, że w tym filmie została przedstawiona teza, jakoby Artur mógł być ich wspólnym synem, w co ja osobiście nie wierzę, bo, co innego jak mężczyzna ma nieślublne dziecko, a co innego jak kobieta – na pewno pojawiłyby się spekulacje, później musiałaby się tego dziecka pozbyć…Śmiała teza.
|
|
|
5:28 pm February 9, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
Moim zdaniem Elżbieta kochała Dudleya, ona ją chyba też. Może nawet ostrzył sobie zęby na jej koronę, ale raczej chyba kochał ją dla niej samej niż zaszczytów. Myślę że nie był zamieszany w smierc swojej pierwszej żony, raczej nie byłby tak głupi bo wiedział że jego przeciwnicy chcą się go pozbyć, a w ten sposob dałby im tylko pretekst. Co prawda ożenil się drugi raz, ale pewnie doszedł do wniosku że z Elżbietą nie będzie mógł się ożenić i prawdopodobnie nawet zakochał się w pannie Knollys (która była dość do Elżbiety podobna). A Elżbieta miała słabość do Roberta, nawet później do jego syna też - chociaż był to jego przybrany syn.
|
|
|
8:51 pm February 16, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Elżbieta raczej na pewno kochała Dudleya, i to przez całe życie, jeszcze od czasów ich wspólnego pobytu w Tower za panowania Marii. A ponieważ Dudley stał się bardzo ambitny, Elżbieta i Cecil musieli się go jakoś pozbyć – dla dobra królestwa. A przynajmniej tak twierdzi Philippa Gregory ;) Co do Dudleya – czy było to uczucie, czy wyrachowanie, tego stwierdzić nie mogę.
|
|
|
|
|
5:08 pm July 14, 2011
| Kitty
| | Częstochowa | |
| Member | posts 19 | |
|
|
Elżbieta kochała flirtować i podrywać.Umiała na siebie zwrócić uwagę mężczyzn.Umiała ich oczarować i się nimi posługiwać.Do swoich ostatnich lat życia miała wielu adoratorów,ale z żadnym oficjalnie nigdy nie była.Myśle że z Dudleyem łączyło ją coś więcej niż zwykły flirt albo przyjaźń.Jednak nie mogła sobie pozwolić z nim na zbyt wiele w końcu Dudley był żonaty.Jak by to wyglądało gdyby niezamężna królowa zaszła w ciąże?i to jeszcze z żonatym mężczyzną?Później jedna z przeszkód została usunięta-żona Dudleya została znaleziona u stóp niewielkich schodów ze skręconym karkiem.Przypadek?Tego już chyba nigdy się nie dowiemy…W każdym razie Dudley miał pewnie nadzieje że jako ''wolny'' mężczyzna weźmie ślub z Elżbietą.Ona jednak zamieżała trwać przy swoim wizerunku ''Królowej Dziewicy'' być może z powodu jej dzieciństwa- w końcu patrzyła jak jej ojciec okrutnie pozbywał się kolejnych żon,byż może chciała też pozostać niezamężna dla dobra angli?może bała się że mąż będzie cieszył się większą władzą od niej?Nie chciała też poślubiać obcokrajowca,widziała jak Filip hiszpański okrutnie odtrąca jej siostrę Krwawą Marię.Elżbieta oczarowując mężczyzn (m.in ambasadorów itd.)przedewszystkim szukała korzyści dla Angli.Zamężna królowa nie była by juz tak atrakcyjna jako obiekt westchnień.Ostatecznie więc Elżbieta nie dała wziąć góry swoim uczucią i z Dudleyem nie było nic więcej.
|
|
|
5:42 pm July 14, 2011
| krynolina
| | |
| Member | posts 12 | |
|
|
Post edited 5:42 pm – July 14, 2011 by krynolina
O romans bym ich nie posądziła – Elżbieta miała za dużo do stracenie, na pewno nie pozwoliłaby sobie na takie ryzyko. Nawet gdy królowa nadając Dudleyowi tytuł hrabiego Leicester pieszczotliwie połaskotała go po karku wszyscy byli bardzo oburzeni. Tego, co było między Elżbieta a jej faworytem nie nazwałabym miłością. Byli na pewno przyjaciółmi i to bardzo bliskimi, świetnie się rozumieli i znakomicie se czuli we własnym towarzystwie. Dudley nie ożeniłby się z Lettice Knyols ryzykując gniew Królowej ( spowodowany raczej urażona królewską dumą niż zazdrością o inną kobietę ) gdyby kochał Elzbietę. Ona była niesamowicie próżna, żądna komplementów i podziwu potrzebawała kompana, doradcy i komuś, komu mogłaby ufać, a on wiedział o korzyściach jakie może uzyskać (choć jak napisałam na pewno lubił Elżbietę). Czesto flirtowali ze soba, ale była to raczej forma hmm… rozrywki niz zalotów.
|
|
|
10:56 pm July 14, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Pomimo że Elżbieta była królową, była też kobietą z krwi i kosci Według mnie Dudley na początku miał nadzieję że zostanie mężem Elżbiety, ale ona nie chciała ryzykować ani królestwa ani swojej niezależności. Wielu ludzi nazywało ją 'heretyczką' i 'bękartem' a co dopiero gdyby poślubiła Dudleya. Poza tym, widząc tyle nieszczęśliwych małzenstw, Elżbieta nie chciała z własnej woli ograniczyć swoją wolność. Po pewnym czasie, Dudley zauważył że Elżbieta nigdy za niego nie wyjdzie, dlatego sam nie chciał marnować swojej młodości i poślubił Lettice Knollys. Gdyby Elżbieta darzyła go tylko przyjaźnią, czy byłaby tak zazdrosna o Lettice? Wiadomo że znienawidziła ją za ślub z Dudley'em.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
8:14 pm March 31, 2012
| Ellesime
| | |
| Member | posts 5 | |
|
|
Wydaje mi się, że czuła jednak do niego coś więcej. Gdy wiosną 1562
roku zachorowała na ospę i jej stan groził śmiercią, myślała przede
wszystkim o Anglii i o Dudleyu. Wciąż jeszcze niepewna, czy przeżyje,
wyrażała pragnienie, by jej krajem zajął się jedyny człowiek, którego
darzyła bezwględnym zaufaniem. Prosiła Radę, by mianowała Dudleya
Protektorem. Wyznała, że zawsze go kochała, lecz klęła się przed Bogiem,
że łączące ich stosunki zawsze pozostawały w granicach przyzwoitości.
Kilka lat później powiedziała, że jeśli kiedykolwiek miałaby
wyjść za mąż, to decyzję podejmie jako królowa, a nie jako Elżbieta. Ale gdyby
nawet Dudley nie był tak znienawidzony i nie budził wielkiej zazdrości,
tragedia Amy Robsart za bardzo obciążała jego reputację w oczach Anglików, by
Elżbieta mogła sobie pozwolić na takie małżeństwo.
Z drugiej strony latem 1569 roku królowa głośno powtarzała,
że żałuje czasu, który straciła na Dudleya ;) „Podobnego zdania jest każdy
wierny poddany” pisał jej doradca Cecil.
|
|