Własnie, chciałam z Wami porozmawiać na temat ukazania relacji pomiędzy Henrykiem VIIII a jego dwiema córkami w serialu The Tudors.
W pamięć zapadła mi scena z ostatniego odcinka kiedy Henryk żegna się z rodziną i mówi kilka słów każdej z córek – Maria płacze, wręcz strumieniami i nie może przestać, a ELżbieta ma kamienną twarz jakby niewzruszoną, i demonstracyjnie odchodzi gdy Henryk znika z horyzontu.
Ta scena jest niedorzeczna. To Elżbieta była bardziej przywiązana do ojca i to ona powinna płakać. Maria natomiast miała dość chłodne stosunki z ojcem i nie była do niego emocjonalnie przywiązana. Tak demonstracyjne wyjście Elżbiety (nawet jeżeli Henryk nie patrzył) świadczyło o jej braku szacunku do ojca, oraz zmniejszało jej szansę na koronę.
A tak poza tym, relacje pomiędzy Elżbietą a Marią zostały ukazane chyba zbyt pozytywnie – myslę że Maria aż tak opiekuńcza w stosunku do młodszej sioistry nie byla.