Pamiętam jak mnie oburzyło to 'odświeżenie' stosunków między Henrykiem VIII a Anną Kliwijską
Prawdą jest, że gdy Katarzyna Howard została ścięta, Anna Kliwijska miała nadzieję (którą podsycał jej brat) że Henryk ją po raz drugi poślubi.
Podczas małżeństwa Henryka z nastoletnią katarzyną Howard, Anna Kliwijska była częstym gościem na dworze królewskim – zaprzyjaźniła się nawet z młodą królową, jadała posiłki wraz z Henrykiem i Katarzyną, na Boże Narodzenie i Nowy Rok też była obecna. Dlatego zapewne miała później nadzieję że Henryk zdecyduje się na ponowny ożenek z nią.
Co do scen w których Henryk odwiedza Annę w jej posiadłości (Hever po Annie Boleyn) to nie jest to prawdą – król nigdy sam nie wybrał się do Anny, a na pewno już z nią nie sypiał (a przynajmniej nie ma o tym wzmianki w historii).
dGdy Henryk rozwiał nadzieję Anny (ożenił się z Katarzyną Parr) , Anna Kliwijska powiedziała że Katarzyna Parr wcale nie jest ładniejsza od niej samej i nawet nie wie jaki ciężar będzie musiała dźwigać jako szósta żona króla.
Cóż, jednak Anna Kliwijska skończyła najlepiej – przeżyła Henryka VIII i wszystkie jego żony, więc ja bym raczej jej nadała miano tej, która z tego małżeństwa wyszła bez szwanku ani uszczerbu na honorze, a nawet zyskała sporo korzyści 