| User | Post |
|
11:28 pm March 10, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
Po powrocie do Anglii z Francji w 1522 r. Anna Boleyn zrobiła furorę ; zadebiutowała w iście spektakularny sposób ; francuskie maniery, francuskie sesowne stroje, nietypowa uroda i pewność siebie. Wszystkie kobiety ją naśladowały bo chciały być jak ona. A więc Anna Boleyn była celebrytką! Stała się popularna i lubiana, miała adoratorow a kobiety chciały być nią. Dopiero w 1527 r. opinia publiczna zaczęła mieszać Annę z błotę kiedy dla niej Henryk zechciał porzucić swą żonę. Jednak w 1532 r. Anna znowu była celebrytką – po kilku latach 'ukrywania' się z miłością do Henryka, została mianowana Markizem Pembroke a więc była najważniejszą kobietą na dworze, oczywiscie nie tak ważną jak Królowa…Jej szczęście trwało do 1534 r. kiedy byla już żoną i Królową, ale przestała być celebrytką, a jej miejsce w opinii publicznej jako takiej właśnie celebrytki zajeła Madge Shelton.
Co myślicie?
|
|
|
8:06 pm March 11, 2011
| Arega
| | Krośniewice, Polska | |
| Member | posts 133 | |
|
|
Anna zdecydowanie odnalazałby się w dzisiejszym showbiznesie ;p Młoda, zdolna, inteligentna i wyrastająca ponad swoje czasy, do tego z pewnym zamiłowaniem do skandali, jakim ta cała sytuacja wydawała się jej współczesnym.
|
|
|
|
|
2:14 pm March 28, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
Zgadzam się z Tobą Arega Anna była przebojowa i szturmem wzięła serce Henryka!
|
|
|
5:35 pm April 2, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Zdecydowanie Anna była gwiazdą angielskiego dworu. Dlaczego? Lata spędzone za granicą przyniosły jej wiele korzyści i rozwinęły wrodzone talenty – opanowała płynnie francuski, poznała tamtejszą kulturę, obyczaje i modę, a następnie zgrabnie wykorzystywała to, olśniewając Anglików. Poza tym jej cechy, takie jak ambicja, inteligencja, upór, z pewnością pomogły jej w osiągnięciu wysokiej rangi na dworze. I żaden mężczyzna nie mógł oprzeć się tak wyjątkowej kobiecie… nawet król. A Ania, początkowo pewnie z wyrachowania, a później z miłości, uległa jego zalotom i wytrwale, na przekór wszystkiemu i wszystkim, dążyła do tronu. Z pewnością gdyby urodziła syna, stałaby się tak potężna, ze żaden Seymour czy inny jej wróg nie mógłby jej zagrozić.Ale cóż… los chciał inaczej. Historia Anny zakończyła się tragicznie, lecz sądzę, że ta przedwczesna śmierć tylko wspomogła jej legendę.
|
|
|
|
|
10:36 pm April 2, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Jane, masz rację. Da się porównać np. ilość filmów o Annie, a o Katarzynie czy Jane. To ona była celebrytką na angielskim dworze i mimo swej śmierci, wciąż jest celebrytką, którą oglądają miliony. Stała się wzorem do naśladowania, autorytetem: pokazała, że kobieta nie jest słabsza od mężczyzny, że to tylko ona jest kowalem swojego losu i że to kobieta może wykorzystać swoje atuty, by zdobyć władzę. I mimo że szła do celu po trupach, wciąż była celebrytką – niestety, ale bardziej nielubianą przez tą 'inność'.
|
|
|
5:11 pm April 4, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Szkoda że nie powstał żaden film o Annie Boleyn, skupiający się wyłącznie na jej postaci. Chciałabym zobaczyć taki film, ale zgodny historycznie, bez żadnego ubarwiania.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
6:55 pm April 4, 2011
| Dominika
| | |
| Member | posts 86 | |
|
|
O właśnie, mógłby powstać taki film przedstawiający losy Anny od najwczesniejszego dzieciństwa aż do jej smierci. Łącznie z pobytem na dworze Małgorzaty Habsburg oraz na dworze Francuzkim. :)
|
|
|
10:10 pm April 4, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
culpepper.kate said:
O właśnie, mógłby powstać taki film przedstawiający losy Anny od najwczesniejszego dzieciństwa aż do jej smierci. Łącznie z pobytem na dworze Małgorzaty Habsburg oraz na dworze Francuzkim. :)
O tak  Może kiedyś się doczekamy
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|