| User | Post |
|
12:33 am June 2, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Z racji tego że sama jestem mamą, interesuje mnie kwestia opieki nad dziecmi w czasach Anny i Henryka.. Wiadomo, że rodzice nie poświecali im wtedy za wiele uwagi, dzieci były szybko odłączane od matek etc. I właśnie w tej kwestii nasuwa mi się kilka pytań..
Po pierwsze kwestia karmienia piersią.. W serialu Dynastia Tudorów pojawia się scena w której Henryk zabrania Annie karmić małą Elżbietę piersią, zwracając przy tym dodatkowo uwagę na fakt że jest to dziewczynka… Zastanawiam się czy taka sytucja wogole mogla mieć miejsce i czy wynikało to z faktu, że karmienie piersią może wstrzymać na pewnien czas możliwość zajscia w ciaże (choc jak wiadomo teraz nie jest to takie pewne :)), a jak wiadomo zadaniem krolowej było rodzenie następców tronu.. Co bylo oczywiście bardzo istotne w przypadu Anny poniewaz urodzia córke i musiała byc szybko gotowa na kolejne poczęcie…
|
|
|
1:56 pm June 2, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Hm, kiedyś nawet zaczęłam pisać artykuł na temat porodu i opieki nad dziećmi w epoce Tudorów
Ta scena z serialu mogła się wydarzyć ; wklejam tu cytat z mojego artykułu o Annie i Elżbiecie ;
Pomimo iż Anna Boleyn została pozbawiona możliwości uczestniczenia w pierwszych miesiącach życia dziecka, wszystko wskazuje na to, iż była silnie związana z córką. Według niektórych doniesień, Królowa chciała przystawić Elżbietę do piersi i ją nakarmic, ale Henryk VIII kategorycznie tego odmówił, argumentując iż królowa nie może karmić piersią dziecka, ‘zwłaszcza iż jest to dziewczynka’. Nie wiadomo, czy ta sytuacja wydarzyła się naprawdę, ale jeżeli tak – to Anna Boleyn była czułą matką pragnąc nawiązać kontakt ze swoim nowonarodoznym dzieckiem.
Anna Boleyn miała nowonarodzoną Elżbietę od września do grudnia, a więc zaledwie trzy miesiące. Później, 10 grudnia 1533 r. Król Henryk VIII zorganizował dla Elżbiety własny dwór do którego przeniósł noworodka i jego służbę. A jak wiadomo ze źródeł, już w grudniu 1533r. Anna Boleyn była w drugiej ciąży, niestety dziecko straciła latem 1534 r.
Królowe czy szlachcianki rodziły dzieci 'wyczynowo' że się tak wyrażę ; nie chodziło wtedy o zaskpojenie instynktu macierzyńskiego ale o to aby pozostawić po sobie następców. Jeżei było to królewskie dziecko, szybko dostawało własny dwór gdzieś na wsi, ze względu na świeże powietrze i daleko od Londynu gdzie często wybuchały zarazy. Królowa piersią nie karmiła, głownie ze względu na fakt że musiała jak najszybciej zajść w kolejną ciążę.
Sam poród był starszny jak wiadomo ; wiele kobiet po prostu umierało. Ale wiele kobiet jak np. Anna Stanhope (żona Edwarda Seymoura) rodziła aż 11 razy i dożyła sędziwego wieku. Jane Seymour czy Katarzyna Parr nie miały tyle szczęścia i umarły po pierwszym porodzie.
Może , jak będę miała więcej czasu na pisanie, dokończę ten artykuł o porodzie i opiecie nad dziećmi.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
4:02 pm June 2, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Sylwia, bardzo chętnie przeczytałabym jakiś artykuł na temat ciąż, porodów w czasach Tudorów :)
Interesuje się bardzo medycyną, także ta praktykowana w dawnych czasach :) także jeśli masz w planach taki tekst to ja będę niecierpliwie czekać :)
A wracając do dyskusji to dobre wywnioskowalam sobie czemu Anna nie mogła karmić piersią malej Elzbiety.. z obecnej perspektywy te czasy wydają mi się straszne.. brr.. to jak kobiety były wykorzystywane przez wlasne rodziny w celach politycznych, majątkowych, to jak tak szybko "odbierano" im dzieci.. Wiadomo, że dla kobiet w tamtuch czasach takie sytuaje były "normą" wiec one pewnie na to w ten sposób nie patrzyły… były w jakiś sposób przystosowane do takiego systemu.
Nasuwa mi sie tez tu przy okazji tego tematu sytuacja Katarzyny Aragońskiej kiedy to zabroniono jej widywać sie z Marią… kobieta tyle przeszła.. utracone dzieci i ciąże (nie mówiąc juz o całej "wielkiej sprawie" itd) .. a tu jeszcze i to ją spotkało.
|
|
|
5:19 pm June 2, 2011
| Dominika
| | |
| Member | posts 86 | |
|
|
Mnie też zawsze interesowały sprawy związane z ciąża, porodem itd. w czasach Tudorów. To straszne, że kobiety, a nawet sama królowa Jane Seymour, osoba która powinna być objeta szczególną opieką lekarską, zmarła parę dni po tym jak urodziła synka.
Biedne kobiety, nie miały życia. Ich jedynym zajęciem i celem było urodzenie jak największej ilości dzieci a najlepiej chłopców.
|
|
|
5:29 pm June 2, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Jane na pewno miała jakąś opiekę, ale w tamtych czasach nie wiele mozna było zrobić w takich przypadkach,zwłaszcza w przypadku zakażeń…
|
|
|
6:31 pm June 2, 2011
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
zakażeń byłoby mniej gdyby położne pamietały o tak elemantarnych sprawach jak mycie rąk… niestey, higiena porodu w tamtych czasach pozostawia wiele do życznia, stąd tak wiele zgonów młodych matek.
co do karmienia piersią, to w filmie 'Juana la Loca', Joanna karmi swoją córkę osobiście… zastanawia mnie czy naprawdę tak bardzo zabraniano tego matkom, czy jeżeli któraś się uparła to mogła. w przypadku Anny, w jej dobrze pojętym interesie, było szybko zajść w kolejną ciążę, więc pewnie się bardzo nie upierała przy karmieniu. i jeszcze kwestia pokarmu, ciekawe jak kobiety go ściągały, laktatorów przecież nie było 
|
|
|
11:22 pm June 2, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Higiena podczas porodu pozostawiała wiele do życzenia, niestety. Poza tym nie było środków zniczulajacych więc ból był na pewno nie do opisania. Położne przynosiły ze sobą różnorodne napary, olejki (migdałowe) do nasmorowania brzucha, okłady i maści ale generalnie to nie przynosiło ulgi.
Kiedyś czytałam ciekawy artykuł w którym współczesna położna wypowiadała się na temat porodu Jane Seymour ; według niej mogło nie dojść do pełnego wydalenia łożyska, które pozostało wewnątrz, powodując śmiertelną infekcję. Lub druga opcja ; po porodzie (który trwał trzy dni o ile się nie mylę) Jane miała wiele ran i straciła mnóstwo krwi, więc w tym wypadku czystość była bardzo ważna. Czytałam też gdzieś że po porodzie Jane Seymour nie została umyta (!) co doprowadziło do infekcji (wyobrażacie to sobie, nie umyć się po porodzie, który trwał trzy dni,ble). Brudne ręce położnych ,brudne ubrania i niestety Jane Seymour zmarła.
Kobiety musiałby naprawdę bać się porodu, to smutne. Ale nie miały wyboru, w końcu w tamtych czasach obowiązekiem każdej kobiety było rodzenie dzieci.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
12:35 am June 3, 2011
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
boże, to rzeźnia nie poród….. straszne! aż nie chce mi się wierzć, że położne nie miały za grosz jakiejkolwiek świadomości…..
co do Jane – po trzech dniach dziwne,że dziecko w ogóle przeżyło. Edward musiał się urodzić w okropnym stanie, co za pewne nie było bez znaczenia w jego dalszym życiu i śmierci w młodym wieku.
|
|
|
11:58 am June 3, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Moim zdaiem Jane zmrła w wyniku zakażenia po porodowego. Poród byl długi i ciężki.. mogła porządnie popękać.. może nawet uzyto jakiś narzedzi chirurgicznych, tak jak to jest przedstawione w serialu (a to juz własciwie na bank gwarantowało zakażenie). Przypuszcam że gdyby pozostał w macicy fragment łożyska Jane umarła by wczesniej niż po kilku dniach.. po prostu dostała by krwotowku bo tym własnie grozi pozostawienie łożyska i jego fragmentów i nie obkurczenie sie maicy..
Ciekawa jestem dlaczego właściwie Jane mogła mieć tak ciązki poród.. może Edward ułozony był miednicowo, albo po prostu nie było pstępu porodu i pełnego rozwarcia bardzo długo…
A co do świadomości położnych i medykow w tamtych czasach to myśle ze jednak była nie wielka…
Tak naprawde rozwój medycyny to ostanie 100 może 150 lat… wczesniej prawie 100% interwencji medycznych a zwłaszcze chirurgicznych kończyło się zejsciem śmiertelnym pacjenia.. ze względu na brak higieny, metod znieczulania, barku odpowiednich narzedzi oraz po prostu ograniczonej wiedzy.. Dla osób szczgólnie zainteresowanych polecam pozycje "Stulecie chirurgów". Książka opisuje początki rozwoju chirurgii.. znieczuleń, pierwszych operacji itd.
Co do świadomości na uwage zasługuje też fakt ze kiedy zaczęto tworzyc pierwsz szpitale, odsetek zonów był badzo wysoki i czesto gorsze rozkowanie miał pacjet przebywający w szpitalu niz w domu ze wzgladu na zarazki, brak środków dezynfekujących, antybiotyków etc. także świadomość na temat tego jak ważne jest przestrzeganie chociązby podstawowych zasad higieny ukształtowała sie bardzo poźno… Dopiero w XIX wieku od czsów Lidwika Pasteura zaczeto szerzej interesowac sie tematami zakażen i dezynfekcji.
|
|
|
12:08 pm June 3, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Sylwia.. jestem bardzo ciekawa też rytuałów związanych z ciążą.. to jak kobiety na czas rozwiązania zajmowały inne komnaty, jak potem musiały przejsc rytuał oczyszczenia.. możesz coś wiecej opisać na ten temat?? A i coś na temat świadomości płodności w tamtych czasach.. czy np znano jakieś metody regulacji począć np zapobiegania ciąży bądz czy cos stosowano by płodność wzmocnić :)
|
|
|
12:38 pm June 3, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Dokończę ten artykuł o ciążach, jak będę miała więcej czasu, co będzie dopiero na początku lipca chyba teraz mam egzaminy
Pamiętam że czytałam, że w przypadku gdy dziecko nie chciało wyjść, używano takich wielkich szczypców…W przypadku Jane Seymour możliwe że użyto jakichś narzędzi ale długość porodu raczej wskazuje na fakt że był on naturalny.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
1:35 pm June 6, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
Czekam z niecierpliwoscią!
|
|
|
10:11 pm June 22, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
ja też czekam
ale egazminy sprawa pierwszorzędna :)
|
|
|
9:54 pm June 30, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
ania said:
ja też czekam
ale egazminy sprawa pierwszorzędna :)
Dzisiaj miałam ostatni egzamin w sesji i poszedł mi świetnie! Oczekuję najwyższej oceny
Teraz więc wezmę się za stronę, skończę artykuły które zaczęłam i je zamieszczę 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
10:02 pm June 30, 2011
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
Sylwia said:
ania said:
ja też czekam
ale egazminy sprawa pierwszorzędna :)
Dzisiaj miałam ostatni egzamin w sesji i poszedł mi świetnie! Oczekuję najwyższej oceny 
Teraz więc wezmę się za stronę, skończę artykuły które zaczęłam i je zamieszczę 
no to gratki, gratki i czekamy na artykuliki, bo wszyscy tu je CHŁONIEMY
|
|
|
9:09 pm July 1, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Dzięks Nowości już wkrótce 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
11:57 pm July 2, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
dokładnie czekamy, czekamy 
|
|
|
6:55 pm July 5, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
ania said:
dokładnie czekamy, czekamy 
Ja mam już sesję zakończoną z czego niezmiernie się cieszę  Teraz zabieram się za stronę. Pracuję nad nowym banerem i kilkoma nowymi funkcjami (np. subskrypcja) i artykułami.
Niedługo nowa porcja świeżych faktów o Annie Boleyn 
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
8:20 pm July 15, 2012
| Anne Boleyn
| | |
| Member | posts 29 | |
|
|
ania said:
Z racji tego że sama jestem mamą, interesuje mnie kwestia opieki nad dziecmi w czasach Anny i Henryka.. Wiadomo, że rodzice nie poświecali im wtedy za wiele uwagi, dzieci były szybko odłączane od matek etc. I właśnie w tej kwestii nasuwa mi się kilka pytań..
Po pierwsze kwestia karmienia piersią.. W serialu Dynastia Tudorów pojawia się scena w której Henryk zabrania Annie karmić małą Elżbietę piersią, zwracając przy tym dodatkowo uwagę na fakt że jest to dziewczynka… Zastanawiam się czy taka sytucja wogole mogla mieć miejsce i czy wynikało to z faktu, że karmienie piersią może wstrzymać na pewnien czas możliwość zajscia w ciaże (choc jak wiadomo teraz nie jest to takie pewne :)), a jak wiadomo zadaniem krolowej było rodzenie następców tronu.. Co bylo oczywiście bardzo istotne w przypadu Anny poniewaz urodzia córke i musiała byc szybko gotowa na kolejne poczęcie…
Do XVIII wieku (dokładnie zawdzięczamy to Rousseau) kobiety (przynajmniej te z wyższych sfer) nie karmiły swoich dzieci piersią (niezależnie od płci) – zajmowały się tym mamki.
|
Ainsi sera, groigne qui groigne!
|
|