| User | Post |
|
10:36 pm February 6, 2011
| Melinda
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Ciekawi mnie ta postać – byl wujem Anny Boleyn ale ja pogrążył wydając wyrok śmierci. Później, jak gdyby niczego się nie nauczył na błędach, posłał dziewczynę ze swojej rodziny w objęcia krola, Katarzynę Howard. Ten człowiek nie miał honoru ani sumienia, mnie się wydaje że był podły i okropny!
Co o nim myślicie?
|
|
|
11:30 pm February 6, 2011
| Arega
| | Krośniewice, Polska | |
| Member | posts 133 | |
|
|
Jakoś nie miałam okazji zająć bliżej jego biografią i niestety jedyny jego obraz, jaki mam w głowie, to ten z "Dynastii Tudorów". Wydaje mi się człowiekiem bardzo podobnym do Tomasza Boleyna, obydwu zależało na bogactwie bardziej niż rodzinie i dzieciach, których używali do zyskania przewagi na dworze i któych odrzucali, gdy mogło to zagrozić ich bogactwie i wpływom.
|
|
|
|
|
9:10 pm February 10, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Na pewno kiedyś napiszę artykuł o Księciu Norfolk, bo jest to ciekawa postać, choć ja ją zaliczam do negatywnych.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
9:15 pm February 12, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
Anne Boleyn The Queen Administrator said:
Na pewno kiedyś napiszę artykuł o Księciu Norfolk, bo jest to ciekawa postać, choć ja ją zaliczam do negatywnych.
Super!
|
|
|
6:35 pm February 23, 2011
| Kajka
| | |
| Member | posts 49 | |
|
|
Norfolk był bardzo ambitny, nie miał zadnych skrupułów ani sentymentów.Po trupach do celu.
|
|
|
3:14 pm February 25, 2011
| Melinda
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Kajka said:
Norfolk był bardzo ambitny, nie miał zadnych skrupułów ani sentymentów.Po trupach do celu.
Anna ponoć go nienawidziła.
|
|
|
10:27 am February 28, 2011
| Kajka
| | |
| Member | posts 49 | |
|
|
On jej pewnie też nienawidził.
|
|
|
3:34 pm March 1, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
Kajka said:
On jej pewnie też nienawidził.
Może i tak ; ale to mu nie przeszkodziło w użyciu jej jako karty przetargowej.
|
|
|
4:17 pm March 1, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Susannah…Sprawa tutdzież jest skomplikowana. Książę Norfolk był jednym z najważniejszych członków dworu, lecz w łaskach króla – jak wiemy – najpierw znajdował się Wolsey, który zajął miejsce Norfolka. Howardowie to wiekowa rodzina, nie zapominajmy, że jeden z nich (chyba nawet ten, albo jego ojciec, dokładniej nie pamiętam) był jednym z ulubionych dworzaninów królowej Katarzyny Aragońskiej – dowodził oddziałami w bitwie pod Flodden, kiedy to Katarzyna była regentką. Stara rodzina, która była katolicka – Norfolk nie chciał, by Anna zasiadła na tronie (oczywiście, ukrywał to, czerpiąc zyski od Anny), obawiał się reformacji, a później się od niej odwrócił. Nie lubił jej, zapewne z wzajemnością, gdyż wkrótce po jej koronacji zauważył, że ma nowego wroga – nie zmarłego już Wolseya, a Tomasza Boleyna, ojca królowej.
|
|
|
11:27 pm March 1, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
MarcinFar said:
Susannah…Sprawa tutdzież jest skomplikowana. Książę Norfolk był jednym z najważniejszych członków dworu, lecz w łaskach króla – jak wiemy – najpierw znajdował się Wolsey, który zajął miejsce Norfolka. Howardowie to wiekowa rodzina, nie zapominajmy, że jeden z nich (chyba nawet ten, albo jego ojciec, dokładniej nie pamiętam) był jednym z ulubionych dworzaninów królowej Katarzyny Aragońskiej – dowodził oddziałami w bitwie pod Flodden, kiedy to Katarzyna była regentką. Stara rodzina, która była katolicka – Norfolk nie chciał, by Anna zasiadła na tronie (oczywiście, ukrywał to, czerpiąc zyski od Anny), obawiał się reformacji, a później się od niej odwrócił. Nie lubił jej, zapewne z wzajemnością, gdyż wkrótce po jej koronacji zauważył, że ma nowego wroga – nie zmarłego już Wolseya, a Tomasza Boleyna, ojca królowej.
Hm, Marcinie chyba nie zgodzę się z Tobą :) Tomasz Howard, 3. Książę Norfolk był liczącym się na dworze człowiekiem, to jego ojciec brał udział w bitwie pod Flodden. Norfolk jednak chciał aby Anna Boleyn zasiadła na dworze, a to dlatego że pragnął widzieć swoją siostrzenicę jako Królową, kto by nie chciał? Pełnymi garściami Norfolk czerpał z pozycji Anny i zaskarbił sobie sympatię króla poprzez starania w rozwodzie z Katarzyną Aragońską. Oczywiscie Henryk sowicie go wynagrodził ziemiami i tytułami. Tylko właśnie Norfolk chyba miał nadzieję że uda mu się sterować Anną, a ona jednak miała swoje zdanie i nie dała się wodzić za nos ; kiedy zaczęła upadać, Norfolk odwrócił się od niej i to on skazał ją na śmierć, choć był tylko marionetką w rękach króla.
Norfolk to był typowy przykład człowieka pozbawionego zasad i sumienia ; aby uratować własną skórę posuwał się do różnych twierdzeń i czynów. Powinien skończyć na szafocie.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
3:24 pm March 2, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Sylwia…Trzeba jednak przeanalizować kilkanaście faktów z życia Norfolka:
Po pierwsze, Howardowie byli wierną, katolicką rodziną, nie protestancką.
Po drugie, ojcec tego księcia Norfolk, jak sama wspomniałaś, był jednym z dowódców w bitwie pod Flodden – pamiętajmy, że jak jego ojciec/brat (również nie pamiętam…) został zamordowany, to Katarzyna Aragońska poprzysięgła zemstę.
Howardowie byli więc ludźmi, którzy jako nieliczni byli w łaskach królowej.
Naturalnie, kiedy Anna zaczęła bywać na dworze, to zauważył, jaki ta dziewczyna ma wpływ na króla, lecz ja sądzę, że wciąż był oddany Katarzynie – Norfolk nie miał dobrych kontaktów z Boleynami.
|
|
|
7:11 pm March 2, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
A mnie się zawssze wydawało że Norfolk i Boleynowie byli bardzo blisko… Chyba z serialu to wyciągnęłam Czyli Norfolk nie lubił Boleynów?
|
|
|
9:28 pm March 2, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
Susannah, jakby co to nie wierz w moje słowa, bo ja nie jestem tak mądry jak Sylwia. xD Według mnie, tak też było – nie zapominajmy, że Howardowie również obawiali się rosnących wpływów Boleynów, a co za tym idzie głównie Jerzego i Tomasza Boleyna, a nie Howarda. ; D
|
|
|
11:29 pm March 10, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|