| User | Post |
|
11:28 pm March 6, 2011
| Susannah
| | |
| Member | posts 125 | |
|
|
Jak można było osiągnąć sławę i karierę za czasów Henryka VIII? Anna Boleyn zrobiła karierę dzięki swej urodzie i inteligencji, a co z pozostałymi ludźmi?Czy koniecznie musieli pochodzić z zamożnych rodzin aby coś osiągnąć?
|
|
|
2:13 pm March 7, 2011
| Arega
| | Krośniewice, Polska | |
| Member | posts 133 | |
|
|
Chyba nie trzeba było koniecznie być szalenie bogatym, żeby coś osiągnąć, patrząc na losy np. Wolseya czy Cromwella, którzy nie wywodzili się spośród bogatych, ale na pewno dużo łatwiej było, mając kupkę złota w zanadrzu.
|
|
|
|
|
4:22 pm March 7, 2011
| MarcinFar
| | |
| Member | posts 280 | |
|
|
'Zbajerować króla'. Wolsey, syn rzeźnika, w niczym niedoświadczony nagle się wybił. Dlaczego? Wychwalał króla, ba, on był królem. Bo – trzeba przyznać – w czasach Henryka VIII to nie on był królem, a osoby, które zręcznie nim manipulowały. Tak było i z Wolseyem, i z Anną, i z Cromwellem.
|
|
|
4:48 pm March 7, 2011
| Jane
| | Bielsko-Biała | |
| Member | posts 129 | |
|
|
Rządy Henryka VIII (i w zasadzie jego ojca też) przyniosły tę zmianę, że nie trzeba już było być arystokratą, żeby zrobić karierę. Zarówno Wolsey, jaki i Cromwell byli świetnymi pochlebcami, a przy tym zdolnymi urzędnikami – zatem droga do władzy i zaszczytów była dla nich otwarta. Generalnie, wystarczyło mieć umiejętności i kontakty na dworze by coś osiągnąć. Choć nielojalnośc wobec króla mogła kończyć się tragicznie – jak choćby w przypadku More'a.
|
|
|
|
|
8:23 pm March 7, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Dokładnie tak jak piszecie. Wolsey i Cromwell to świetne przykłady że trzeba było mieć dwie rzeczy aby się wybić : talent oraz wiedzę jak poskromić króla. Chociaż ostatecznie spotkała ich kara, bo obaj skończyli jak zdrajcy.
Kobiety z kolei mogły wybić się dzięki wrodzonej inteligencji lub urodzie, jak Anna Boleyn. Chociaż w przypadku kobiet słowo 'wybić się' oznaczało zostac kochanką króla, jedynie Annie udało się zostac królową i tym samym wydeptać ściężkę innym pannom, np. Joannie Seymour.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
8:27 pm March 7, 2011
| Ann_180395
| | |
| Member | posts 50 | |
|
|
Myślę, że aby zrobić karierę na dworze Henryka trzeba było mnieć to coś, inteligencję, obycie. No i oczywiście pochlebiać Henrykowi, podsuwać mu swoje pomysły tak aby myślał że to jego własne idt. Myślę że status urodzenia nie miał nic do rzeczy. Trzeba było po prostu zabłysąć
|
|
|
|
|
11:33 am April 7, 2011
| Melinda
| | |
| Member | posts 60 | |
|
|
Moim zdaniem najważniejszymi czynnikami aby zrobić karierę były ;
1) Pochodzenie : łatwiej karierę zrobił szlachcic niż osoba bez znanych członków rodziny, chociaż nie była to reguła. Anna Boleyn miała to szczęście że jej ojciec i wuj byli znanymi politykami i dyplomatami, dlatego jej nazwisko było popularne jeszcze zanim Henryk ją zauważył. Tomasz Cromwell z kolei nie był szlachcicem a jednak zaszedł najwyżej jak się dało.
2) Edukacja : niestety bez edukacji ani rusz.
3) Osobowość : czyli to 'coś' ; charyzma, zdolności przywódcze, siła charakteru.
4) Odporność na stres : moim zdaniem osoba słaba psychicznie nie mogłaby udźwignąć ciężaru jaki niósł za sobą dwór. Stale trzeba było się pilnować aby czegoś nie powiedzieć/zrobić co mogłoby doprowadzić do utraty głowy na szafocie
|
|
|
8:16 pm July 12, 2011
| qdom
| | Poland :) | |
| Member | posts 64 | |
|
|
Pochodzenie odgrywało ważną rolę – trzeba było mieć naprawdę oblrzymie szczęście, żeby wybić sie będą zwykłym, zubożałym szlachetką (np. Tomasz Boleynl).
Tomasz Boleyn był jedynie synem kupca, ale wżenił się w wyższe sfery poprzez ślub z córką księcia Norfolk – Elżbietą Howard no i już mu było lepiej, karierę zaczał w 1503 (pięc lat po ślubie z Elżbietą) - eksortował księżniczkę Małgorzatę do Szkocji, potem został ambasadorem a nastepnie w utrzymaniu i uzyskaniu lepszej pozycji 'pomogły' mu córki – wicehrabia, hrabia a potem lord tajnej pieczęci.
Fajnie bylo, jesli procz pochodzenia miało się wyksztalcenie i po prostu urok osobisty, wiedzę jak sie zachowac:)
|
|
|
12:56 pm July 14, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Właściwie to kariera Tomasza Boleyn'a zaczęła się już w 1501 r. kiedy to był obecny podczas ślubu Katarzyny Aragońskiej i Artura Tudora. Warto dodać, że w tym czasie Boleyn miał około 24-25 lat a więc był młodym, czarującym mężczyzną. Miał w sobie to 'coś' co przyciągało do niego ludzi ; urok osobisty, elokwencja ; myślę że te cechy po nim odziedziczyła Anna.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
9:52 pm July 14, 2011
| qdom
| | Poland :) | |
| Member | posts 64 | |
|
|
I zeby kariera nabrała rozpędu pozwolił na romans żony z młodym Henrykiem:P
|
|
|
10:50 pm July 14, 2011
| asabay
| | Dnepropetrovsk | |
| Member | posts 118 | |
|
|
to jak to było z tym romansem Henryka i Elżebiety Boleyn? byli kochankami?
|
|
|
11:19 am July 15, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
asabay said:
to jak to było z tym romansem Henryka i Elżebiety Boleyn? byli kochankami?
Moim zdaniem te plotki to złośliwa propaganda przeciwko Annie Boleyn, tak samo jak 6 palców
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
11:52 am July 15, 2011
| Kitty
| | Częstochowa | |
| Member | posts 19 | |
|
|
Tak jak piszecie potrzebna była siła charakteru,zdolność do okiełznania króla,trzeba było być też dobrym doradcą i zyskać zaufanie króla.Znani przyjaciele też nie zaszkodzili.Trzeba było też odebrać dobrą edukacje, bo tacy ludzie się na dworze przedewszystkim liczyli.
Jeśli chodzi o kobiety to wybicie dotyczyło zostania kochanką króla,częściej jednak rodzice wysyłały swoje córki na dwór aby zostały dwórkami królowej.Ale taka dwórka powinna być ładna,czarująca,powinna też odebrać staranną edukacje.
Bycie dwórką zapewniało dobrą pozycje na dworze,w końcu dwórki prawie zawsze były z królową,co zapewniało im uczestniczenie w wielu ważnych wydarzeniach i dostęp do wielu sekretów królowej,w końcu uczestniczyły w jej codziennym życiu.
Kariere można było osiągnąc też przez ożenek z osobą wysoko postawioną lub z wysokiego rodu.
|
|
|
2:14 pm July 17, 2011
| qdom
| | Poland :) | |
| Member | posts 64 | |
|
|
A moim zdaniem Henryk chciał się 'przyuczyć' do malżenstwa z Katarzyną, bo może podświadomie wiedział, że nie jest dziewicą a matka Marii i Anny była atrakcyjną kobietą. W sumie starsza, doświadczona kobieta ? Czemuby nie ? Skąd Henio miał wiedzieć, że za 20 lat będzie sypiał z jej córkami?
|
|
|
12:44 am July 19, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Post edited 12:45 am – July 19, 2011 by ania
Mi tez nie chce sie wierzyc w ten romans. Skąd są wogole takie przypuszczenia.. są jakieś dowody które moga na to wskazywać by cos takiego mogło mieć miejsce?? Bo tak pisać to sobie mozemy.. ale jakie są fakty i co na to historia.. 
|
|
|
8:54 pm July 19, 2011
| Sylwia
| | Administrator | |
| Admin
| posts 711 | |
|
|
Nicolas Sander to źródło tych pomówień Był on wygnany z Anglii za panowania Elżbiety i nie bez znaczenia był fakt, że Sander był zaciekłym katolikiem. Napisał dzieło w którym zawarł szereg rozmaitych bajek i mitów na temat Anny Boleyn np. sześć placów, zdeformowany płód z 1536, czy właśnie plotkę o romansie Henryka z matką Anny. Nie wierzę w ani jedno słowo napisane przez tego człowieka, uważam że poniosła go wyobraźnia bo Anny nie znał osobiście – urodził się w 1530 r. a Anna zmarła 6 lat później.
|
"I almost wish we were butterflies and liv'd but three summer days – three such days with you I could fill with more delight than fifty common years could ever contain."
John Keats
|
|
|
9:55 pm July 19, 2011
| ania
| | |
| Member | posts 53 | |
|
|
Sylwia, masz racje, nie znał Anny i uległ wymyślonym opowieścią na jej temat. Można sobie bylo wyobrazić co sie działo wtedy i co ludzie gadali na temat Anny.. Wierzono w zabobony i takie tam, więc mity na temat sześciu palców czy bycia czarownica i omotania króla czarami były na pewno na porzadku dziennym… Na pewno ludzie łatwo wierzyli w takie historie w tamtych czasach..
|
|