<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<title>Queen Anne Boleyn - Topic: Małgorzata Beaufort</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/wojna-dwoch-rou017c/malgorzata-beaufort/</link>
	<description><![CDATA[Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.]]></description>
	<generator>Simple:Press Version 4.3.4</generator>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/page_id196/?wojna-dwoch-rou017c&#038;malgorzata-beaufort&#038;xfeed=topic" rel="self" type="application/rss+xml" />
<item>
	<title>KPK on Małgorzata Beaufort</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/wojna-dwoch-rou017c/malgorzata-beaufort/#p2417</link>
	<category>Wojna Dwóch Róż</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/wojna-dwoch-rou017c/malgorzata-beaufort/#p2417</guid>
	<description><![CDATA[<p>Diaboliczna poniekąd kobieta. Nie czytałam książki Gregory, ale chyba się skuszę (z zasady nie czytam powieści historycznych, jednak Philipa Gregory - z wywiadów - wygląda mi na mądrą i znakomicie poinformowaną historycznie babkę). Za to czytałam fragmenty jej biografii. Fascynująca, ale w negatywnym raczej sensie. Tym bardziej chora jest jej ambicja, że prawa do korony miała kiepskie, delikatnie rzecz ujmując, a do tego przekazała je synowi, gdy żyli całkowicie legalni pretendenci. Cóż, you can. Tak to działało. Bez wątpienia była niezwykle wykształcona i uduchowiona, tylko że jednak była zwykłą zdrajczynią, która aż się prosiła o zabicie (knuła i knuła non stop), ale zbyt litościwy był Ryszard III. Niestety? Dowodów jej winy było aż nadto, a jednak Małgorzata pojawiała się na dworze, gdzie hołubiono ją jako drugą lub trzecią damę w kraju. W każdym razie była niezwykle skuteczna.</p>
<p>Jak dla mnie, "Margareta R" to podpis typowy dla królowej. Władcy, a nie zwykli ludzie czy książęta nawet, podpisywali się imieniem i literką R (ewentualnie całym słowem rex lub "regina"). Czy miał to być skrót od "Richmond"? A kto inny wówczas tak sobie skracał tytuł własności do jakiegoś hrabstwa? Nie widziałam analogicznego podpisu. Nie wiem, czemu część historyków angielskich uznaje, że tak mogło być, ale być może widzieli kilka takich - wyjątkowych - przykładów (pełne imię i inicjał od tytułu). Ja nie, a obejrzałam sporo podpisów właców. Zreszta tak Małgorzata nie podpisywała się od zawsze, tylko od pewnego konkretnego czasu. Wcześniej waśnie zdarzało się "Richmond" - tak samo, jak Ryszard III przed objęciem tronu też nie podpisywał się "G", tylko pełnym tytułem księcia Gloucester.</p>
<p>Niei sądzę, że to akurat Małgorzata zabiła książąt z Tower. No ale gdyby to zrobiła, to co niby byłoby w tym dziwnego? Ryszard też ich prawdopodobnie nie zabił. Zrobił to ktoś inny i teza, że zrobił to bardzo zainteresowany objęciem tronu Buckingham, który miał taką możliwość właśnie, wygląda mi całkiem sensownie. Najbardziej sensownie. Te szczątki dwóch młodocianych osobników to nie są raczej szczątki książątek. Po prostu skojarzono okolice schodów z cudaczną opowieścią Tomasza Moore&#039;a, w której szczegóły są tudorowską propagandą i gdzie wszystkie szczegóły są podejrzane.</p>
]]></description>
	<pubDate>Sun, 01 Apr 2012 10:51:38 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sylwia on Małgorzata Beaufort</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/wojna-dwoch-rou017c/malgorzata-beaufort/#p2249</link>
	<category>Wojna Dwóch Róż</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/wojna-dwoch-rou017c/malgorzata-beaufort/#p2249</guid>
	<description><![CDATA[<p>Cóz, na pewno M.Beaufort była ambitna. Podczas obchodów Bozego Narodzenia, Małgorzata ubrała się w suknię identyczną jaką nosiła Elżbieta York, oficjalna króla, a więc to pokazuje że Beaufort uważała siebie za królową na równi niemal z synową <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-wink.gif" alt="Wink" /> Myślę że dzisiaj Małgorzata byłaby opisana jako toksyczna matka, zbytnio wywierająca nacisk na swoje dorosłe dziecko. Chyba faktycznie miała wielkie ambicje.</p>
<p>Właśnie odnośnie małżeństwa Elżbiety York i Henryka VII ; wiele źródeł podaje że byli razem szczęśliwi, ale kilka z nich podaje że jednak nie. Elżbieta Woodville wyznala że jej córka jest &#039;królową rozpaczy niż szczęścia&#039; właśnie przez męża. Moim zdaniem Henryk VII był owładnięty obsesją na punkcie tronu i zdrad (obsesje podsycane przez matkę) i Elżbietę York także widział jako zagrożenie. </p>
<p>Poza tym dobrze widać ze sposobu w jaki Henryk VII i jego matka potraktowali Elżbietę Woodville ; przejęli jej dobra materialne i wysłali ją do zakonu. Chyba dlatego, żeby Małgorzata Beaufort mogła poczuć się jak prawdziwa królowa. Nawet podpisywała się &#039;Małgorzata R.&#039; ale historycy nie są pewni czy miała na myśli &#039;R&#039; jak Richmond (księżna) czy &#039;R&#039; jak &#039;Regina&#039; czyli &#039;królowa&#039;.</p>
]]></description>
	<pubDate>Thu, 06 Oct 2011 13:53:03 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Scarlett on Małgorzata Beaufort</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/wojna-dwoch-rou017c/malgorzata-beaufort/#p2242</link>
	<category>Wojna Dwóch Róż</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/wojna-dwoch-rou017c/malgorzata-beaufort/#p2242</guid>
	<description><![CDATA[<p>Małgorzata Beaufort, matka Henrka VII Tudora.</p>
<p>Ja nie przepadam za postacią Małgorzaty. Przede wszystkim była chorobiliwie ambitna. Była gotowa na wszystko, byleby tylko jej syn został królem. Na portretach wygląda na bardzo zimną, oschłą kobietę.</p>
<p><img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b3/Lady_Margaret_Beaufort_from_NPG.jpg/478px-Lady_Margaret_Beaufort_from_NPG.jpg" alt="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b3/Lady_Margaret_Beaufort_from_NPG.jpg/478px-Lady_Margaret_Beaufort_from_NPG.jpg" /> <img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/52/MargaretBeaufort2.jpg/372px-MargaretBeaufort2.jpg" alt="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/52/MargaretBeaufort2.jpg/372px-MargaretBeaufort2.jpg" /></p>
<p>Dla Elżbiety York musiała być prawdziwą teściową z piekła rodem<img src="/wp-content/forum-smileys/sf-laugh.gif" alt="Laugh" /> Jednocześnie bardzo jej współczuję ciężkiego porodu oraz tego, że w wieku zaledwie 13 lat urodziła dziecko. To musiało być straszne, dla tak młodej osoby.</p>
<p> </p>
<p>Co sądzicie o Małgorzacie Beaufort? <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-smile.gif" alt="Smile" /></p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 16:26:28 +0000</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>