<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<title>Queen Anne Boleyn - Topic: Anna</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/fanfiction/anna/</link>
	<description><![CDATA[Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.]]></description>
	<generator>Simple:Press Version 4.3.4</generator>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/page_id196/?fanfiction&#038;anna&#038;xfeed=topic" rel="self" type="application/rss+xml" />
<item>
	<title>KPK on Anna</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/fanfiction/anna/#p2597</link>
	<category>Fanfiction</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/fanfiction/anna/#p2597</guid>
	<description><![CDATA[<p>Oooo.</p>
<p> </p>
<p>Żeby Anna przeżyła aż do zgonu męża (a miałby on miejsce jak w rzeczywistości), to musiałaby mieć więcej szcześcia niż rozumu. Osobiście nie wierzę, że mimo urodzenia syna Heniek by jej czegoś nie zrobił.</p>
<p>Właściwie to ciekawe, jak nazwałby syna Henryk. Oczywiście, jeśli nie Henryk albo Edward - po swoim ojcu czy dziadku macierzystym. Nie miał wielkiego wyboru. Chociaż mógłpo bracie albo po różnych Tudorach dać dziecku nietradycyjne imię.</p>
<p> </p>
<p>Karol odpada, bo to było imię wroga ;) Którego Henryk się akurat bardzo bał.</p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 09 Jan 2013 13:00:52 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>gabriellelucy on Anna</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/fanfiction/anna/#p2596</link>
	<category>Fanfiction</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/fanfiction/anna/#p2596</guid>
	<description><![CDATA[<p><em>To jest fanfiction napisane do serialu "The Tudors", co by było, gdyby Anna nie poroniła dziecka w 1536?</em></p>
<p> </p>
<p><em>Anna chce odwiedzić komnaty króla. Zatrzymuje się jednak przed drzwiami, a potem</p>
<p>wraca do siebie. Czuje, że nie można przeszkadzać Henrykowi, bo ten może być</p>
<p>bardzo zajęty. Królowa dba o siebie, unikając zbędnych wzburzeń i</p>
<p>niepotrzebnego stresu.</em></p>
<p><em><br />
</em><br />
<em>Anna rodzi. Nie musi już obawiać się o swoje życie, bo na świat przychodzi</p>
<p>upragniony syn. </em><em>Zwać go będą Karol, </em>mówi Henryk.</p>
<p>Anna czuwa przy znajdującym się w stanie agonii mężu. Cierpi, ale jednocześnie</p>
<p>jest spokojna, bo wie, że ich syn to godny następca tronu. Niedługo po tym sama</p>
<p>umiera, ciesząc się ze swego życia.</p>
<p>Anna budzi się w Tower i wie, że ten sen nigdy się nie spełni.</p>
<p> </p>
<p><em></p>
<p></em></p>
]]></description>
	<pubDate>Mon, 07 Jan 2013 21:40:17 +0000</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>