<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<title>Queen Anne Boleyn - Topic: Anna, jako matka.</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-jako-matka/</link>
	<description><![CDATA[Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.]]></description>
	<generator>Simple:Press Version 4.3.4</generator>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/page_id196/?anna-boleyn&#038;anna-jako-matka&#038;xfeed=topic" rel="self" type="application/rss+xml" />
<item>
	<title>Sylwia on Anna, jako matka.</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-jako-matka/#p2334</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-jako-matka/#p2334</guid>
	<description><![CDATA[<p>Witaj Popielatte :-) </p>
<p>Uważam, że Anna Boleyn kochała Elżbietę - była jej pierwszym i jedynym dzieckiem. Myślę że płeć nie miała nic do rzeczy - oczywiście chłopiec był bardziej oczekiwany, ale mimo wszystko ELżbieta była ukochana. Jeżeli wierzyć legendzie, Anna chciala nakarmić córkę z piersi, ale Henryk jej zabronił bo &#039;to przecież nie chłopiec&#039;. Co prawda Elżbieta, jak każde królewskie dziecko, otrzymała własny dwór i służbę z dala od dworu, Anna dawała wyraźne instrukcje co do jej wychowania i odwiedzała córkę dość często. Poza tym, kupowała jej przepiękne suknie, czepki, kokardki i inne ozdoby, co w jakiś sposób świadczy o jej uczuciach wobec dziecka. Poza tym - w kwietniu 1536 r., Anna czuła że może jej się cos stać i poprosiła duchowengo Mateusza Parkera, żeby zaopiekował się Elżbietą w razie gdyby Anny zabrakło. Anna miała na myśli duchowną sferę życia Elżbiety. Z tego widać, że myślała o córce kiedy jej życie było zagrożone. No i największy - moim zdaniem - dowód na to, że Anna kochała swoje dziecko - na szafocie ani słowem nie wspomniała że jest niewinna - wręcz przeciwnie, wysławiała Henryka jako &#039;najlepszego królapod słońcem&#039;. Dlczego? Myślę, że miała nadzieję że w ten sposób Henryk okaże łaskę Elżbiecie.</p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 16:21:36 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>asabay on Anna, jako matka.</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-jako-matka/#p2333</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-jako-matka/#p2333</guid>
	<description><![CDATA[<p>myślę, że Anna kochała Elżbietę, pomimo wszystko. na pewno do upragnionego chłopca miałaby więcej uczuć, ale w końcu Elżbieta była jej córką. poza tym Anna nie miałą wiekszego wpływu na wychowanie dziecka - właściwie od razu księżniczka dostała własny dwór i rozstała się z matką. ale to jak wiemy było w tych czasach normalne. niemożność dania Henrykowi syna była dla Anny na pewno potwornym stresem, który miał wpływ na jej późniejsze poronienia. Anna zdawała sobie sprawę co ją za to czeka i nie pomyliła się.</p>
]]></description>
	<pubDate>Tue, 06 Dec 2011 18:47:02 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Popielatte on Anna, jako matka.</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-jako-matka/#p2332</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-jako-matka/#p2332</guid>
	<description><![CDATA[<p>Jak myślicie, jaką Anna była matką?</p>
<p>Sądzę, że kochała Elżbietę, bez wątpienia. Ale czy była dla niej ciepła, okazywała jej to? A może gdzieś w środku miała blokadę, którą spowodował fakt, iż Elżbieta nie urodziłą się chłopcem, którego tak Anna pragnęła dla Henryka? </p>
<p> </p>
<p>A w ogóle to witam na forum. :) Cieszę się, że mogę tu z wami być!</p>
]]></description>
	<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 22:23:45 +0000</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>