<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<title>Queen Anne Boleyn - Topic: Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/</link>
	<description><![CDATA[Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.]]></description>
	<generator>Simple:Press Version 4.3.4</generator>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/page_id196/?anna-boleyn&#038;anna-boleyn-winna-czy-niewinna&#038;xfeed=topic" rel="self" type="application/rss+xml" />
<item>
	<title>missjessica on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2614</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2614</guid>
	<description><![CDATA[<p>Hej Sylwia, dzięki za odpowiedź<img src="/wp-content/forum-smileys/sf-smile.gif" alt="Smile" /></p>
<p>Nie jestem  w stanie zrozumieć jak uczucia Henryka mogły zmienić się aż tak drastycznie w ciągu zaledwie 3 lat. Wiele osób uważa że on chciał pozbyć się Anny już w styczniu 1536 po stracie dziecka inni natomiast są zdania że skoro jeszcze w kwietniu król bronił Anny to coś niesamowitego musiało się wydarzyć w ostatnich dniach kwietnia co pchnęło Henryka do podjęcia działań przeciwko Annie.A ty jak myślisz???</p>
]]></description>
	<pubDate>Sun, 08 Sep 2013 18:38:04 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>missjessica on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2613</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2613</guid>
	<description><![CDATA[<p>Hej Sylwia, dzięki za odpowiedź<img src="/wp-content/forum-smileys/sf-smile.gif" alt="Smile" /></p>
<p>Nie jestem  w stanie zrozumieć jak uczucia Henryka mogły zmienić się aż tak drastycznie w ciągu zaledwie 3 lat. Wiele osób uważa że on chciał pozbyć się Anny już w styczniu 1536 po stracie dziecka inni natomiast są zdania że skoro jeszcze w kwietniu król bronił Anny to coś niesamowitego musiało się wydarzyć w ostatnich dniach kwietnia co pchnęło Henryka do podjęcia działań przeciwko Annie.A ty jak myślisz???</p>
]]></description>
	<pubDate>Sun, 08 Sep 2013 18:38:00 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sylwia on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2612</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2612</guid>
	<description><![CDATA[<p>Forma wykonania egzekucji nie ma tutaj znaczenia. Nikt z poddanych nie ośmieliłby się wystąpić przeciwko królowej – zwłaszcza gdyby wiedziano, że król ją nadal kocha – bo to mogłoby się skończyć egzekucjami tych, którzy oskarżyli niewinną kobietę.</p>
<p>Zachowanie Henryka na kilka miesięcy przed egzekucją Anny jasno wskazuje, że planował pozbycie się jej już wcześniej, nie wiedział tylko jak. Anna sama dostarczyła odpowiednich materiałów – nierozważne komentarze, flirty, rozmowa na temat seksualnych możliwości króla. Źródła wskazują, że to Henryk stał za upadkiem Anny, a Cromwell był jego narzędziem. </p>
<p>Co samej egzekucji - Anna była pierwszą królową na której wykonano karę śmierci. Sądzę, że Henryk chciał po prostu zapewnić jej godną śmierć ze względu naniegdyś zajmowaną przez nią pozycję. Gdyby wierzył w jej niewinność i nadal ją kochał na pewno nie dopuściłby do jej egzekucji. </p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 23:10:09 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>missjessica on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2611</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2611</guid>
	<description><![CDATA[<p>Bardzo chciałabym wierzyć w to że za    śmiercią Anny stał tylko Cromwell a król padł ofiarą manipulacji i rzeczywiście uwierzył w zarzuty przeciwko Annie, ,,zabójstwo w afekcie" pasowałoby do romantycznej miłości Henryka i Anny jednak zbyt wiele faktów świadczy o tym, iż to sam król chciał pozbyć się Anny a Cromwellowi powierzył czarną robotę  znalezienia zarzutów i ich udowodnienia. Po pierwsze podobno król wcale nie zachowywał się jak małżonek cierpiący po zdradzie żony a wręcz uznano go za najweselszego rogacza na dworze ( nie wiem na ile jest to fakt historyczny a na ile fikcja literacka) ale najbardziej pogrąża go list wysłany do Jane jeszcze w trakcie trwania procesu Anny w którym pisał ,że ,,dzisiaj o 15-tej wydany zostanie wyrok skazujący - proces był więc ustawiony.</p>
<p>Pozatym Anna została skazana na karę śmierci, a królowi pozostawiono decyzję co do sposobu w jaki miała zginąć - spalenie lub ścięcie- król nie dość że wybrał ścięcie które w tamtym czasie było najłagodniejszym sposobem wykonania egzekucji to jeszcze postanowił sprowadzić specjalnie dla Anny kata z Calais aby uczynić jej śmierć mniej bolesną.I teraz pytanie - czy podjąłby takie kroki gdyby wierzył w winę Anny??? Biorąc pod uwagę jak bardzo był zadufany w sobie i mściwy czy gdyby wierzył że Anna go zdradzała pragnał by dla niej łagodnej śmierci???? Myślę, że wręcz odwrotnie - chciałby aby Anna przed śmiercią cierpiała a przecież za mniejsze winy palono wtedy na stosie. Jestem przekonana że Henryk miał świadomość niewinności Anny a oszczędzając jej bólu przed śmiercią zagłuszał wyrzuty sumienia. Co o tym myślicie???                       </p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 17:21:26 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>missjessica on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2610</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2610</guid>
	<description><![CDATA[<p>Bardzo chciałabym wierzyć w to że za    śmiercią Anny stał tylko Cromwell a król padł ofiarą manipulacji i rzeczywiście uwierzył w zarzuty przeciwko Annie, ,,zabójstwo w afekcie" pasowałoby do romantycznej miłości Henryka i Anny jednak zbyt wiele faktów świadczy o tym, iż to sam król chciał pozbyć się Anny a Cromwellowi powierzył czarną robotę  znalezienia zarzutów i ich udowodnienia. Po pierwsze podobno król wcale nie zachowywał się jak małżonek cierpiący po zdradzie żony a wręcz uznano go za najweselszego rogacza na dworze ( nie wiem na ile jest to fakt historyczny a na ile fikcja literacka) ale najbardziej pogrąża go list wysłany do Jane jeszcze w trakcie trwania procesu Anny w którym pisał ,że ,,dzisiaj o 15-tej wydany zostanie wyrok skazujący - proces był więc ustawiony.</p>
<p>Pozatym Anna została skazana na karę śmierci, a królowi pozostawiono decyzję co do sposobu w jaki miała zginąć - spalenie lub ścięcie- król nie dość że wybrał ścięcie które w tamtym czasie było najłagodniejszym sposobem wykonania egzekucji to jeszcze postanowił sprowadzić specjalnie dla Anny kata z Calais aby uczynić jej śmierć mniej bolesną.I teraz pytanie - czy podjąłby takie kroki gdyby wierzył w winę Anny??? Biorąc pod uwagę jak bardzo był zadufany w sobie i mściwy czy gdyby wierzył że Anna go zdradzała pragnał by dla niej łagodnej śmierci???? Myślę, że wręcz odwrotnie - chciałby aby Anna przed śmiercią cierpiała a przecież za mniejsze winy palono wtedy na stosie. Jestem przekonana że Henryk miał świadomość niewinności Anny a oszczędzając jej bólu przed śmiercią zagłuszał wyrzuty sumienia. Co o tym myślicie???                       </p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 17:21:23 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sylwia on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2566</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2566</guid>
	<description><![CDATA[<p>KPK, nie używamy obraźliwych epitetów na forum!</p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 10 Oct 2012 12:46:56 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>KPK on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2562</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2562</guid>
	<description><![CDATA[<p>Ale to nie jest ważne, czy była winna w naszym rozumieniu czy nie. Ona nie miała prawa w ogóle do koronacji ani do tytułu królowej! W żadnym razie. </p>
<p> </p>
<p>Moim zdaniem dobrze jej tak! Nie poniosła kary za cudzołóstwo, ale za wszystko inne i całe szczęście. To chore, że przez taką żałosną, nic sobą nie prezentującą sukę - za przeproszeniem - ponieśli śmierć wartościowi dla królestwa ludzie, przy których ona była głupią pchłą. </p>
]]></description>
	<pubDate>Mon, 08 Oct 2012 20:18:17 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>qudomar on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2560</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2560</guid>
	<description><![CDATA[<p>tak czy siak była niewinna.</p>
<p> </p>
<p>Chociaż po obejrzeniu &#039;Kochanic krola&#039; pomyślalam, że jednak mogłą zrobić</p>
<p>to z bratem, by urodzić dziecko. Zdesperowana królowa, która</p>
<p>boi sie, że król ją oddali i straci wszystko, o co walczyła wiele lat,</p>
<p>także ze swoją siostrą. </p>
<p>Ale prawdę to znali pewnie tylko Jerzy i Anna...no i może Jane Parker:)</p>
]]></description>
	<pubDate>Mon, 08 Oct 2012 17:23:17 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sylwia on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2536</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2536</guid>
	<description><![CDATA[<p>Witaj Rashida! <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-smile.gif" alt="Smile" /></p>
<p>Spędziłam sporo czasu analizując dokumenty z czasów upadku Anny i sądzę że Henryk sam wymyślił zarzuty przeciwko Annie. Znał jej slaby punkt - uwielbiała flirt i dobrą zabawę, poza tym jej reputacja był zszargana bo przez kilka lat kiedy Henryk był żonaty, pozostawał w związku z Anną, więc i tak nikt nie przypisywał Annie zbyt wysokich norm moralnych (słusznie z resztą bo sama Anna dolewała oliwy do ognia bezmyślnymi komentarzami o podtekście seksualnym).</p>
<p>Także sądzę że to nie z Henryka zadrwiono, ale to Henryk zadrwił z Anny.</p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 19 Sep 2012 22:44:39 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Marta(Rashida) on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2532</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2532</guid>
	<description><![CDATA[<p>Witam wszystkich tu obecnych :-) </p>
<p>Moim skromnym zdaniem Henryk uwierzył w te niby zdrady Anny.</p>
<p>Myślę,że kochał nadal Anne,napewno nie była to już tak płomienna</p>
<p>miłość jak na początku ich związku,bo przecież sami wiemy jak to jest,nawet</p>
<p>w dzisiejszych czasach,ludzie jak się pobiorą to po paru latach małżeństwa</p>
<p>powszednieją sobie nawzajem,codzienność niszczy płomienne uczucie i</p>
<p>zaczyna się kryzys.Ludzie zaczynają się kłócić,są znudzeni sobą i poirytowani.</p>
<p>Działają na siebie jak płachta na byka.To wszystko dzieje się często z podwójną </p>
<p>siłą gdy nawarstwiają się różne problemy,np.brak pieniędzy czy właśnie brak dziecka,</p>
<p>mimo dużych starań obojga.Henryk i Anna mieli dużo problemów,wiemy to </p>
<p>wszyscy i nie muszę ich tu wymieniać,bo każdy wie o co mi chodzi.</p>
<p>Henryk zaczął zdradzań Anne(nie od dziś wiadomo,że mężczyźni najczęściej</p>
<p>wybierają własnie tą drogę,by zapomnieć o problemach)a Anna będąc</p>
<p> kobietą </p>
<p>zakochaną,zazdrosną a zarazem bardzo ambitną,władczą,inteligentną a przede wszystkim zdeterminowaną(wiedziała,że może pojawić się w życiu Henryka</p>
<p>taka kobieta jak ona,która będzie chciała czegoś więcej niż tylko igraszek z Królem)</p>
<p>musiała wymyśleć sposób na tą całą sytuację.Taki typ kobiet wie co zrobić</p>
<p>żeby powstrzymać męża przed zdradami i zainteresować na nowo sobą i długo</p>
<p>się nie zastanawia nad tym by wprowadzić go w życie.Myślę,że zaplanowała sobie,że </p>
<p>będzie spędzać dużo czasu w towarzystwie mężczyzn z dworu i być przesadnie jak na Królową zainteresowana rozmowami z nimi,uśmiechaniem się do nich,itd,</p>
<p>takim niby "flirtem" w obecności wielu ludzi,którzy doniosą o tym Henrykowi </p>
<p>i że w ten sposób wzbudzi w nim zazdrość,obudzi uśpione uczucia do niej.Stanie</p>
<p>się dla Niego znów atrakcyjna,itd.No i przekombinowała-bo Jej wrogowie to odrazu </p>
<p>wkorzystali by ją zniszczyć! Nie wiem czy pomyślała o tym układając </p>
<p>ten plan? Myślę,że tak,ale jak wszystkie ambitne kobiety wyznawała zasadę</p>
<p>że cel uświeca środki,zresztą chyba nie miała innego wyjścia-musiała </p>
<p>zaryzykować <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-frown.gif" alt="Frown" /> Plan by się pewnie udał w 100% gdyby Henryk nie był Królem</p>
<p>w dodatku jak wiemy z licznych prac,nie do końca zrównowazonym psychicznie,</p>
<p>no i gdyby wrogowie Anny nie wyciągneli naprawdę "ciężkich dział" przeciwko Niej.</p>
<p>Tak jak już pisałam na początku,myślę,że Henryk Ją nadal kochał dlatego</p>
<p>tak się wściekł na Jej rzekome zdrady,facet który kocha jest nieraz wręcz obsesyjnie</p>
<p>zazdrosny,zazdrość przesłania mu oczy i jest gotów uwierzyć w każdy stek </p>
<p>bzdur na temat tego,że kobieta "przyprawiła mu rogi"! Poza tym jedną</p>
<p>z najgorszych rzeczy jakie w/g mężczyzn mogą im sie przydarzyć,jest to,</p>
<p>że zostaną "rogaczami" i że wszyscy będą się z nich śmiać.Wtedy są gotowi nawet zabić.A,że nasz Henio miał taką władzę,to ją wykorzystał.Czytałam gdzieś,że</p>
<p>jak przedstawiono mu dowody na rzekomą zdradę Anny,to żalił się płacząc, swojemu</p>
<p>synowi z nieprawego łoża Henrykowi Fitzroyowi,że Anna go zdradziła(jest taka podobna scena w The Tudors,tylko,że Henryk płacze i żali się Brandonowi)</p>
<p>-jeśli to prawda,to znaczy,że wierzył w te zdrady i że cierpiał z tego powodu,</p>
<p>czuł się oszukany i upokorzony-On wielki Henryk Tudor Król Anglii z ego wielkim niczym </p>
<p>Jego całe Królestwo.To się musiało skończyć tragicznie dla Anny,żeby On mógł </p>
<p>wyjść z twarzą przed całą Anglią i światem <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-frown.gif" alt="Frown" /> Anny egzekucja miała na celu</p>
<p>także pokazać wszystkim jakim silnym charakterem jest Henryk i że zdardzony</p>
<p>i oszukany nie popusci nikomu,nawet żonie,którą tak mocno umiłował i dla</p>
<p>której tak wiele poswięcił!</p>
]]></description>
	<pubDate>Tue, 18 Sep 2012 20:31:01 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>ania on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2103</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2103</guid>
	<description><![CDATA[<p>Szkoda, że tak mało wiemy na ten temat co właściwie powiedziała Jane..  Prawda jest jednak taka, że Anna w oczach króla byla już właściwie stracona, wiec do jej scięcia brakowało właściwie pretekstu, zatem nie ważne co kto by na jej temat powiedział.. myślę że historia potoczyłaby sie tak samo.</p>
<p>A jeszcze wracając do tematu myślę, że Annę zgubiła tez jej że tak powiem "odmienność",  "przebojowość"  (nie bardzo wiem jakiego tu słowa użyć). Po prostu chodzi mi o to że jak na tamte czasy wyrózniała sie z tłumu kobiet.. zwrówno wyglądem (nie byla klasyczna pieknościa), wewnetrznym czarem, oczytaniem, wiedzą i inteligencja. Nie chciała pozostać uległa i obojętana wobec tego co robi król (polityka, kochani) i to ją w pewnym sensie pogrążyło.. W tamtch czasach ławto bylo przypiąc takiej osobie łatke.. czegoś sie czepnać.</p>
]]></description>
	<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 22:07:43 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sylwia on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2098</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2098</guid>
	<description><![CDATA[<p>Generalnie to też nie wiadomo co Jane Rochford powiedziała na temat Anny i Jerzego. Moim zdaniem historia zrobiła z Jane &#039;kozła ofiarnego&#039;. Wina za upadek Anny wielokrotnie jest zwalona właśnie na Jane, ale czy ona mogła być winna? Czy swoim oskarżeniem wniosła coś nowego? Moim zdaniem Cromwell był głównym sprawcą upadku Boleynów i dla niego nie liczyło się co ktokolwiek powie, bo on i tak sfabrykował dowody przeciwko Annie i Jerzemu (przecież większosć dat się nie zgadzała). Ale Jane miała pewnego rodzaju &#039;kredyt zaufania&#039; w oczach ludzi bo była żoną Jerzego i teoretycznie mogła wiedzieć o nim więcej niż ktokolwiek inny. </p>
<p>Moim zdaniem Anna i Jerzy kazirodztwa nie popełnili bo mieli silną wiarę w Boga i życie po śmierci. Nie ryzykowaliby śmiercią i wiecznym potępieniem tylko aby Anna mogła urodzić syna. </p>
<p>To prawda jednak, że Anna i Jerzy byli dość nieostrożni. Zarzuty przeciwko nim byly np. takie, ze nasmiewali się z ubrania króla lub z jego poezji. W to akurat wierzę <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-wink.gif" alt="Wink" /> Tylko czy naśmiewanie się z takich rzeczy może człowieka doprowadzić na szafot? Wygląda n to że tak <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-wink.gif" alt="Wink" /></p>
]]></description>
	<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 14:00:30 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>asabay on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2097</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2097</guid>
	<description><![CDATA[<p>&#039;kochanice...&#039; z pewnością mijają się z prawdą historyczną i nie można ich uznać za źródło <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-wink.gif" alt="Wink" /> film i książka to dzień i noc! gdyby  w czołówce nie podawali, że film jest adaptacją w życiu nie powiedziałabym , że scenariusz jest napisany na podstawie książki.</p>
]]></description>
	<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 12:40:17 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>ania on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2092</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2092</guid>
	<description><![CDATA[<p>Ja jestem tego zdania co Sylwia, ludzie w tamtych czasach byli bardzo bogobojni.. także kwestia ewentualnego potepienia po śmierci była z pewnością bardziej straszna, niż "potepienie za życia"</p>
<p>Poza tym moim zdaniem oskarżenie o kazirodztwo, wynikało niejako z faktu że Anna miała dobry kontakt z bratem.. i po prostu w chwili w której trzeba było znaleśc zarzuty przeciwko niej każdy szczegół był dobry by go wykorzystać.. Poza tym zeznania Jane zrobiły swoje.. a Jane pewnie bała sie też o swoja glowę, wiec wiadomo.. No ale jak poźniej sie okazało (chodzi mi o zeznawanie przeciwko katarzynie Howard), zeznając pogrązyła samą siebie, z tym że tam akurat powiedziała prawde...</p>
<p>Przyszła mi jednak do głowy pewna myśl.. skoro Jane zeznała prawde jeśłi chodzi o Katarzynę, czemu miałaby kłamać zeznajac przeciwko Annie?? (ale to taka dygresja w moich rozważaniach na ten temat :))</p>
<p>Poza tym film "Kochanice króla", nie jest wiarygodnym źródłem jeśli chodzi o informacje o Annie. Nie jest tez podobno dobrą ekranizacją ksiązki (ja nie czytalam jeszcze to sie nie wypowiem). ale z tego co czytalam także tu na form książka, też nie jest oparta w 100% na faktach, bo jakby nie bylo jest to powieść, czyli nie możemy się na niej w 100% opierać.. </p>
]]></description>
	<pubDate>Mon, 18 Jul 2011 23:45:22 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Sylwia on Anna Boleyn - winna czy niewinna?</title>
	<link>http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2090</link>
	<category>Anna Boleyn</category>
	<guid isPermaLink="true">http://www.anne-boleyn.com/page_id196/anna-boleyn/anna-boleyn-winna-czy-niewinna/page-3/#p2090</guid>
	<description><![CDATA[<p>W zasadzie to nie wiemy jak było naprawdę. Mnie nie chce się wierzyć że Anna i Jerzy popełnili kazirodztwo, nie pasuje mi to do wizerunku Anny.</p>
<p>Co do Jerzego to nie był on homoseksualistą. Ten pogląd jest mylny, są źródła twierdzące że Jerzy lubił kobiety <img src="/wp-content/forum-smileys/sf-wink.gif" alt="Wink" /> </p>
]]></description>
	<pubDate>Mon, 18 Jul 2011 18:40:14 +0000</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>