„Pod brodą guz jakiś wyrastający”: Anna Boleyn w polskiej edycji książki Nicholasa Sandera

Mikołaj Sander

Nicholas Sander jest odpowiedzialny za tzw. „czarną legendę” dotyczącą wyglądu Anny Boleyn. Mimo że istnieje kilka opisów wyglądu Anny które wyszły spod pióra ludzi którzy mieli okazję ją ujrzeć, to właśnie opis Sandera kształtował i nadal kształtuje współczesną opinię na temat wyglądu drugiej żony Henryka VIII.

Jak większość katolickich wygnańców, Sander uważał, że decyzja Henryka VIII o zerwaniu więzi z Kościołem katolickim była spowodowana uczuciem do Anny Boleyn, którą Sander przedstawił jako lubieżną heretyczkę. W wyniku Reformacji Henryk VIII rozwiązał mnóstwo zakonów, m.in. zakon św. Brygidy do którego należała młodsza siostra Nicholasa, Elżbieta Sander, która musiała ratować się ucieczką z Anglii.

Książka Sandera na temat schizmy angielskiej została opublikowana po łacinie w 1585 r. w niemieckiej Kolonii. Szybko stała się best-sellerem, przetłumaczono ją na kilkanaście języków. Po angielsku ukazała się dopiero w XIX w., kiedy to religijne kontrowersje związane z panowaniem Henryka VIII już ostygły. Niemniej jednak Anglicy z zapałem czytali książkę Sandera po łacinie, była ona szczególnie popularna wśród katolików na wygnaniu.

Okazuje się, że książka Sandera była tak popularna, że w 1744 r. została wydana w języku polskim. Postanowiłam sprawdzić w jaki sposób łacińskie fragmenty dotyczące wyglądu Anny zostały przetłumaczone i czy różnią się one od dziewiętnastowiecznego angielskiego tłumaczenia. Po polsku tytuł brzmi Historya o schizmie albo odszczepieństwie angielskim. Fragment cytowany poniżej został zapisany w staropolszczyźnie którą poprawiłam na współczesny język polski:

„Była ta Anna wzrostu wysokiego, włosa czarnego, twarzy przydłużej (podłużnej), koloru żółtawego, niby na żółtą chorobę zapadła: ząb jeden miała z dziąseł wyskakujący, u prawej ręki szósty palec, pod brodą guz jakiś wyrastający: który aby jej nie szpecił, tak ona, jako i jej fraucymer, i szyję, i obnażone wedle mody wtenczas piersi, chustką zakrywała, w sobie zaś Bolena była przystojnego ułożenia ciała: największą miała wdzięczność z ust, żartobliwych rozmów, tańców, y umiejętności grania na instrumentach.”

Dla porównania podaję polskie tłumaczenie angielskiej wersji dziewiętnastowiecznej:

Anna Boleyn była raczej wysokiej postury, miała czarne włosy i pociągłą twarz o ziemistej cerze, jak gdyby cierpiała na żółtaczkę. Pojedynczy ząb wystawał jej spod górnej wargi, a na prawej dłoni miała sześć palców. Tuż pod brodą miała ogromne zgrubienie, dlatego ukrywała to okropieństwo, zakładając suknię o wysokim kołnierzu przysłaniającym jej szyję (…) Miała przyjemną aparycję i ładne usta.”

Medal z 1534 r. oraz jego rekonstrukcje (lewo: Lucy Churchill, u góry drzeworyt Edwarda Hawkinsa z 1877 r.)

W łacińskim oryginale Sander napisał, że Anna „tuż pod brodą miała coś opuchniętego, ale co, tego nie wiem” David Lewis który w 1877 przetłumaczył dzieło Sandera na język angielski, puścił wodze fantazji i z „czegoś opuchniętego” uczynił ogromny guz” (ang „large wen” przetłumaczony jako „ogromne zgrubienie” w polskiej edycji biografii autorstwa Erica Ivesa). Okazuje się, że w łacińskim oryginale Sander nie był tak zajadły jak to sugeruje angielskie tłumaczenie. Polskie tłumaczenie z 1744 r. lepiej oddaje sens łacińskiego oryginału. „Pod brodą guz jakiś wyrastający” na pewno nie jest rażącym „ogromnym guzem” (large wen) z angielskiego tłumaczenia z 1877 r. Nie jest też dosłownym tłumaczeniem tego co Sander w oryginale zapisał, ale na pewno jest bliżej oryginału niż wersja angielska. W łacińskim oryginale i jego polskim tłumaczeniu słowo „ogromny” w odniesieniu do opuchnięcia czy guza w ogóle się nie pojawia, co stanowi dobitny dowód na to, że jest to wymysł tłumacza Davida Lewisa.

W kolejnym artykule omówię źródło które moim zdaniem zainspirowało opis Lewisa.

Źródła: 

Sander, Nicholas, De Origine Ac Progressu Schismatis Anglicani (Ex officina typographica W. Ederi, 1588)

Sander, Nicholas, The Rise and Growth of Anglican Schism, Tł. D. Lewis (1877)

Sander, Nicholas, Historia O Schizmie albo Odszczepieństwie Angielskim, Początku, y dalszym iey szerzeniu, Księga Iedna / Przez Mikołaja Sandera, złożona ; Wydana z przydaniem Od Edowarda Ristona [...] ; Na Polski ięzyk wytłumaczona, Przez iednego Kapłana Soc. Jesu [...]. Rishton, Edward (1550-1586). Przedm. Poszakowski, Jan Antoni (1684-1759). Tł.

Ives, Eric, The Life and Death of Anne Boleyn: The Most Happy, (Blackwell Publishing, 2001)

Ives, Eric, Życie i Śmierć Anny Boleyn (Wydawnictwo Astra,2012)

 © Artykuł ten jest objęty prawami autorskimi. Żadna część niniejszej publikacji nie może być powielana i rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie, w jakikolwiek sposób, bez uprzedniej zgody Autorki. ©

Category: Artykuły  10 Comments
‘Anna Bollein Queen’ – Autentyczność identyfikacji szkicu Hansa Holbeina

'Anna Bollein Queen' autorstwa Hansa Holbein'a

Wygląd Anny Boleyn od dawna budzi kontrowersje i nieskrywane zainteresowanie. Jak wyglądała kobieta dla której Henryk VIII porzucił żonę i zerwał z kościołem katolickim?

Jedynym autentycznym portetem Anny Boleyn jest medal wybity w 1534 r. Niestety, medal jest uszkodzony i uniemożliwia dokładne odczytanie rysów twarzy. Widać jednak, że Anna była kobietą o pociągłej twarzy, wysokich kościach policzkowych oraz wydatnych ustach.

Hans Holbein uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych malarzy epoki Renesansu. Jego portrety cechuje niezwykła dbałość o szczegóły i  autentyczność. Istnieją dwa znane szkice Holbeina które rzekomo przedstawiają Annę Boleyn. W tym artykule skoncentrujemy naszą uwagę na jednym z nich.

Szkic opatrzony inskrypcją ‘Anna Bollein Queen’ od dawna budzi emocje wśród historyków. Większość odrzuca jego autentyczność gdyż uważa się, że Anna Boleyn była szczupłej budowy ciała oraz miała ciemne włosy, a więc podwójny podbródek naszkicowanej kobiety oraz jasne włosy wystające spod czepka stawiają inskrypcję pod znakiem zapytania. Wybór ubioru także wydaje się co najmniej dziwny. Kobieta ma na sobie lniany czepek zakrywający włosy oraz luźną suknię zawiązaną pod szyją oraz obszytą futrem.

W 1983 r. historyk Dr David Starkey oraz historyk sztuki John Rowlands, napisali razem artykuł w którym przedstawili i uargumentowali teorię, że kobieta ze szkicu ‘Anna Bollein Queen’ to faktycznie Anna Boleyn.

Medal z 1534 r. jest jedynym autentycznym portretem Anny Boleyn

Główne argumenty wytoczone przez Starkey’a i Rowlands’a są następujące:

  1. Identyfikacji dokonał John Cheke który służył jako nauczyciel Edward VI. Cheke dobrze znał Annę Boleyn która była jego patronką a więc musiał wiedzieć jak wyglądała i nie może być mowy o pomyłce pomimo faktu, że niektóre identyfikacje Cheke są niewłaściwe.
  2. Podwójny podbródek nie wyklucza możliwości, że sportretowana kobieta to Anna Boleyn gdyż jeden z wrogich obserwatorów zanotował podczas koronacji:

          “Korona na nią nie pasowała, a brodawka mocno ją szpeciła.  Miała na sobie okrycie z fioletowego aksamitu z wysoką krezą przyozdobioną złotą nicią i perłami, skrywającą zgrubienie przypominające wole”.

       3. Z pozoru skromny strój także nie wyklucza pozytywnej identyfikacji.  Kobieta ubrana jest w koszulę nocną obszytą futrem oraz czepek. Koszula nocna wbrew pozorom nie służyła do spania (Tudorowie spali nago lub w lnianych koszulach). Nosiło się ją w zaciszu prywatnych apartamentów i nierzadko podejmowało się w niej gości. Taka koszula nocna była odpowiednikiem nieformalnej, luźnej szaty wykonanej z bogato zdobionych materiałów. Anna miała co najmniej osiem takich koszul nocnych. Tylko królowa, wg Starkey’a i Rowlands’a, mogła pozwolić sobie na pozowanie w takiej koszuli.

Margaret Giggs niewłaściwie podpisana jako Matka Iak

Historyk Eric Ives nie zgodził się z identyfikacją oraz wyżej wymienionymi argumentami. W swojej biografii Anny Boleyn Ives podaje, że skoro John Cheke służył na dworze Edwarda VI, musiał znać jego opiekunkę Matkę Iak, a jednak niewłaściwie podpisał szkic przedstawiający adoptowaną córkę Tomasza Morusa Margaret Giggs jako „Matkę Iak”. Według Ivesa stawia to pod znakiem zapytania czy tradycja wg której to John Cheke podpisywał szkice Holbein’a jest prawdziwa. Poza tym, jak wskazuje Ives, na odwrocie szkicu znajduje się rysunek herbu rodziny Wyatt.

Argumenty Ives’a zostały jednak odparte przez historyka sztuki, Dr Bendora Grosvenora. Grosvenor zwraca uwagę, że na dziewięć identyfikacji Johna Cheke’a tylko dwie są niewłaściwe. Poza tym, herb na odwrocie jest typowo męskim herbem a więc nie jest bezpośrednio powiązany ze szkicem. “Zbyt duży nasik kładzie się na herb”, argumentuje Dr Grosvenor w swoim artykule dodając, że herb jest jedynie “bazgrołą”. Holbein miał w zwyczaju rysować na już istniejących szkicach, jak w przypadku rysunku kobiecego nadgarstka na szkicu Charlesa Wingfield’a. Żeński nadgarstek nie ma nic wspólnego ze szkicem Wingfielda, więc i herb Wyatta prawdopodobnie został jedynie narysowany na odwrocie szkicu rzekomo przedstawiającego Annę Boleyn. “Szanse, że inskrypcja jest niewłaściwa są nikłe”, argumentuje Dr Grosvenor który uważa, że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że Cheke pomyliłby się identyfikując Annę. Dlaczego Cheke miałby zidentfikować jako Annę Boleyn kobietę która najmniej ją przypominała? Raczej, historyk sztuki podkreśla, to dzisiaj jest ciężko zaakcpetować, że Anna wyglądała właśnie tak jak na tym szkicu. Zazwyczaj wyobrażamy sobie ją jako szczupłą, filigranową kobietę podczas gdy naszkicowana dama ma nie tylko podwójny podbródek ale także wygląda zupełnie zwyczajnie.

Artykuł zakończę cytując wypowiedź Dr Grosvenora: “Nie ma rozstrzygającego dowodu na to, że kobieta ze szkicu to Anna Boleyn, aczkolwiek argumenty świadczące o tym, że to może być ona są mocne. W ostateczności powinniśmy spoglądać na późniejsze portrety Anny przedstawiające ją jako mroczną i nieco przerażającą postać ze zdrową dozą sceptycyzmu”.

Źródła:

John Rowlands & David Starkey, ‘An Old Tradition Reasserted: Holbein’s Portrait of Queen Anne Boleyn’, The Burlington Magazine, Vol. 125, No. 959 (Feb., 1983), pp. 88-92.

Eric Ives, The Life and Death of Anne Boleyn: ‘The Most Happy’ (Blackwell Publishing, 2001)

Bendor Grosvenor, ‘Anne Boleyn regains her head’

Letters and Papers, Foreign and Domestic, Henry VIII: Volume 6

Category: Artykuły  16 Comments
List Anny Boleyn do ojca – skąd i kiedy został napisany?

List Anny Boleyn do ojca

List który Anna Boleyn napisała do ojca jest jednym z niewielu listów Anny które przetrwały do naszych czasów. Jest to list jedyny w swoim rodzaju – napisany po francusku gdy Anna była nastolatką – zdradza wiele szczegółów dotyczących samej Anny, nadziei jakie żywiła na przyszłość or jej relacji z ojcem.

Historycy uważają, że list został napisany około roku 1513, kiedy to Anna przebywała na dworze Arcyksiężnej Małgorzaty Austriackiej. Moim zdaniem jednak list został napisany z innej lokacji oraz kilka lat później. Ale zacznijmy od początku. Cytowała będę te fragmenty które są istotne z punktu widzenia teorii którą pragnę przedstawić.

Anna rozpoczęła list w następujący sposób:

„Sir, z Twojego listu wnoszę, że pragniesz abym była kobietą o dobrej reputacji gdy zjawię się na królewskim dworze oraz że królowa podejmie trud i będzie łaskawa ze mną konwersować. Perspektywa rozmowy z tak mądrą i pełną cnót osobą napawa mnie wielką radością. To również uczyni mnie jeszcze bardziej chętną do wtrwałej pracy nad poprawnością mojej francuszczyzny, oraz to że ty sam powiedziałeś mi i radziłeś, abym dła własnego dobra pracowała ile tylko zdołam. Sir, błagam o wybaczenie jeżeli ten mój list jest źle napisany: mogę zapewnić iż pisownia jest produktem moich własnych starań podczas gdy inne listy były jedynie pisane moją ręką. Symmonet powiada, że pozwolił aby mój list został napisany przeze mnie tak aby nikt nie wiedział, co do ciebie piszę (…)”

Najważniejszą i najbardziej kontrowersyjną częścią listu jest podpis Anny. Jednoznaczna interpretacja podpisu jest utrudniona z powodu nieczytelnego charakteru pisma Anny oraz jej łamanej francuszczyźnie. Na przestrzeni wieków kilku historyków zaproponowało własną interpretację tego podpisu. W oryginale Anna zakończyła list następującą: „Napisane [nieczytelne] ręką twej uniżonej i posłusznej córki, Anny Boleyn”. Oto kilka teorii dotyczących tego co kryje się w nieczytelnej części podpisu:

Sir Henry Ellis: „Napisanej w Hever ręką twej uniżonej i posłusznej córki, Anny Boleyn” (bone grace et scripte a Uevre de Vre treshumble et tresobiessante fille, Anna de Boullan).

Fragment podpisu Anny

James Gairdner: „Napisane o godzinie 17.00 ręką twej uniżonej i posłusznej córki, Anny Boleyn” (“ecrite a v. heures”).

Hugh Paget: „Napisane z Veure ręką twej uniżonej i posłusznej córki, Anny Boleyn”. „Veure” w mniemaniu Pageta to La Vure, rezydencja Małgorzaty Austriackiej.

Fragment z listu Anny

Trzecia interpretacja, zaproponowana przez historyka sztuki Hugh Pageta, stała się najbardziej popularną i zyskała szerokie grono zwolenników. Warto zacytować dlaczego Paget zdecydował się połączyć podpis z dworem Małgorzaty Austriackiej:

„ ‘La Vure’ lub podobny wariant pisowni to francuska wersja nazwy królewskiego parku w Belgii znanego dzisiaj pod jego flamandzką wersją Terveuren”.

Okazuje się jednak, że to krótkie zdanie zawiera rażące błędy. ‘La Vure’ cytowane u Pageta i jego naśladowców wcale nie nazywa się dzisiaj ‘Terveuren’ lecz Tervuren. Prosty fakt, który jednak jest powtarzany nieprawidłowo w książkach historycznych, a przecież dzisiaj, w dobie Internetu, bardzo łatwo jest sprawdzić jak konkretnie nazywa się to historyczne miejsce. Poza tym, rzeczy o których Anna wspomina w swoim liście nie pasują do jej pobytu na dworze Małgorzaty Austriackiej. Pomijam już, że „La Vure” to nie, jak Paget twierdził, nazwa letniej rezydencji Małgorzaty, ale nazwa wioski w której ten zamek się znajdował.

Szczegóły zawarte w liście nie pasują do teorii, że został on wysłany z dworu Małgorzaty Austriackiej. Młoda Anna wspomina, że „królowa podejmie trud i będzie łaskawa ze mną konwersować”, po czym podekscytowana dodaje: „Perspektywa rozmowy z tak mądrą i pełną cnót osobą napawa mnie wielką radością. To również uczyni mnie jeszcze bardziej chętną do wytrwałej pracy nad poprawnością mojej francuszczyzny (…)”.

Królowa Klaudia

Kim była królowa wspomniana przez Annę? Niektórzy wskazują, że była to Katarzyna Aragońska lub Maria Tudor. Ale dlaczego Anna miałaby rozmawiać z królową Anglii po francusku? Katarzyna pochodziła z Hiszpanii ale szybko nauczyła się języka angielskiego. Jej służące (z wyjątkiem Hiszpanek) rozmawiały z nią właśnie po angielsku a więc dziwne wydaje się aby Anna miała zwracać się do Katarzyny po francusku (Katarzyna nie znosiła Francuzów i unikała ich języka). Nie może również chodzić o Marię Tudor, która kiepsko radziła sobie z językiem francuskim mimo że uczyła się go od wczesnego dzieciństwa. Maria poślubiła króla Francji Ludwika XII w 1514 r., ale nawet po ślubie nie władała francuskim biegle. Kiedy jej zaufana dama dworu, Lady Guildford, została wysłana do Anglii tuż po ślubie, kardynał Wolsey pisał iż Lady Guildford powinna zostać z Marią ponieważ świetnie władała francuskim a Maria była „młodą damą która nie w pełni rozumie ten język”. Dlaczego zatem Anna miałaby uczyć się francuskiego aby rozmawiać z Angielką która nie radziła sobie z francuskim?

Z listu Anny jasno wynika, że królowa która będzie z Anną rozmawiała to królowa Francji, Klaudia. Rozmowa z rodowitą Francuzką, jak wynika z listu, napawała Annę radością i motywowała ją do nauki języka francuskiego.

No dobrze, czyli już wiemy kim była królowa z listu. Ale co z nauczycielem języka francuskiego, Symmonetem, wspomnianym w liście? Historycy zwracają uwagę na fakt, że nauczyciel ‘Symmonet’ pojawia się w korespondencji Małgorzaty Austriackiej. Okazuje się jednak, że ‘Symmonet’ pojawiający się w korespondencji to nie nauczyciel ale…łucznik! Nawet tego prostego faktu nikt nie sprawdził, powtarzając że Symmonet to nauczyciel podczas gdy żaden nauczyciel o takim imieniu nie pojawia się w korespondencji Małgorzaty którą tak często cytuje się na poparcie teorii, że list został napisany z jej dworu.

Z listu wynika zatem, że Anna cieszyła się iż wkrótce zostanie przedstawiona królowej Francji oraz że pilnie uczyła się francuskiego pod czujnym okiem nauczyciela o imieniu Symmonet. Moim zdaniem listu nie napisała z ani z Hever ani z dworu Małgorzaty. Ze wszystkich teorii które zostały powyżej przedstawione, najbardziej logiczną wydaje mi się ta która zakłada, że Anna list napisała o godzinie 17.00.

Fakt, że Anna wspomina w liście królową Francji wskazuje na to, że musiała przebywać wtedy blisko francuskiego dworu i liczyła, że ojciec przedstawi ją królowej.  Ale w jakich okolicznościach Tomasz Boleyn mógłby przedstawić córkę królowej? Jako angielski ambasador we Francji, Tomasz miał dobre wejście na dwór i mógł z łatwością przedstawić córkę w dworskich kręgach. Tomasz był ambasadorem pomiędzy 1518 a 1520 r., a więc logiczny wydaje się wniosek, że Anna była we Francji razem z nim. Nawet historyk Eric Ives nie wyklucza możliwości, że Anna mogła mieszkać poza dworem. W biografii Anny autorstwa Ivesa czytamy:

„Anna Boleyn miała zostać przy Klaudii przez niemal siedem lat, aczkolwiek brakuje na ten temat bezpośrednich dowodów. Niewątpliwie jednak odwiedziła swego ojca, kiedy ten został ambasadorem na dworze francuskim, a według tradycji miała pewien rodzaj bazy w Briare nad Loarą, powyżej Orleanu.” 

Wieża w Briis-sous-Forges

Zaskakujące jest to, że tradycja na którą powołuje się Ives pochodzi od … Nicolasa Sandera! Tak, to Sander którego tak często oskarża się o nierzetelność jest źródłem na którym Ives oparł powyższe przemyślenia. Według Sandera, Tomasz przyłapał Annę z zarządcą swejego domu a później nawet z kapelanem, i dlatego wysłał ją do Francji. Historyjkę o przyłapaniu Anny na gorącym uczynku można jednak włożyć między bajki – Sander nie wiedział dlaczego Anna została wysłana do Francji (ciekawe, że nie połączył jej wyjazdu ze służbą na dworze Marii Tudor, a później Klaudii Walezjuszki), dlatego stworzył powyższą historię. Sander zapisał, że Anna wychowywana była niedaleko od miasta Briare u pewnego szlachcica.

Okazuje się, że nie tylko Sander pisał o tym, jakoby Anna mieszkała niedaleko Paryża. Lokalna legenda łączy imię Anny Boleyn z zamkiem w Briis-sous-Forges, gdzie rzekomo mieszkała u krewnych jej ojca. Czy więc Anna mieszkała w Briis-sous-Forges, czy też służyła na dworze francuskim? Gdzie mieszkała pomiędzy 1514 a 1521 r.? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w następnym artykule.

Źródła:

Eric Ives, Życie i Śmierć Anny Boleyn (Wydawnictwo Astra,2012)

Hugh Paget, The Youth of Anne Boleyn (Bulletin of the Institute of Historical Research 54, 1981)

Sir Henry Ellis, Original Letters, Illustrative of English History (Harding and Lepard, 1827)

Correspondance de l’empereur Maximilien 1er et de Marguerite d’Autriche, ed. A.J.G. Le Glay,  (J. Renouard et cie, 1839)

James Gairdner, ‘Mary and Anne Boleyn’, The English Historical Review, Vol. 8, No. 29 (Jan., 1893),

https://smalldogsyndrome.com/2014/10/14/cambridge-part-5-the-parker-library/ (zdjęcie)

 © Artykuł ten jest objęty prawami autorskimi. Żadna część niniejszej publikacji nie może być powielana i rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie, w jakikolwiek sposób, bez uprzedniej zgody Autorki. ©

 

 

Category: Artykuły  3 Comments
  • Language

  • Archives

    • 2017 (2)
    • 2016 (7)
    • 2014 (2)
    • 2013 (9)
    • 2012 (22)
    • 2011 (70)
    • 2010 (9)
  • Newsletter

  • Facebook

  • Currently Reading

    ISBN:  9781848945371