<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Anna i Maria Boleyn: Dwie siostry, jedna historyczna tożsamość</title>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/</link>
	<description>Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Nov 2018 09:08:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: Melinda</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27761</link>
		<dc:creator>Melinda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Sep 2013 17:38:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27761</guid>
		<description>Eee tam, przecież wiadomo, że Henryk nie miał własnej głowy. Cały czas ktoś za niego myślał, podtykał pomysły i gotowe rozwiązania. Anna była na tyle silną osobowością, że potrafiła swoje pomysły łatwo forsować a jeżeli jej to nie wychodziło, to nawet groziła. Według mnie to był toskyczny związek który prędzej czy później musiał się rozpaść. Anna nie mogła stać się legalną żoną ot tak; nic nie mogło zmienić faktu, że Henryk popełnił bigamię. Nikt na świecie nie chciał unać Anny za królową a jej córki za następczynię tronu. To był balast i Henryk zdecydował, że chce się pozbyć Anny. Jasne, do ślubu nikt go nie zmuszał (poza brzuchatą Anną) i zawsze mógł się ożenić z piętnstolatką, ale Henryk był głuptasem po prostu. Myśl o męskim potomku chyba go tak podekscytowała, że stracił głowę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Eee tam, przecież wiadomo, że Henryk nie miał własnej głowy. Cały czas ktoś za niego myślał, podtykał pomysły i gotowe rozwiązania. Anna była na tyle silną osobowością, że potrafiła swoje pomysły łatwo forsować a jeżeli jej to nie wychodziło, to nawet groziła. Według mnie to był toskyczny związek który prędzej czy później musiał się rozpaść. Anna nie mogła stać się legalną żoną ot tak; nic nie mogło zmienić faktu, że Henryk popełnił bigamię. Nikt na świecie nie chciał unać Anny za królową a jej córki za następczynię tronu. To był balast i Henryk zdecydował, że chce się pozbyć Anny. Jasne, do ślubu nikt go nie zmuszał (poza brzuchatą Anną) i zawsze mógł się ożenić z piętnstolatką, ale Henryk był głuptasem po prostu. Myśl o męskim potomku chyba go tak podekscytowała, że stracił głowę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mosthappy</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27737</link>
		<dc:creator>mosthappy</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Sep 2013 14:44:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27737</guid>
		<description>Być może, ale nie była winna wszystkiemu. Po za tym Henryk miał chyba swoją głowę dzięki której mógł myśleć racjonalnie. Na litość Boską był przeciez królem! Czyli, ze co? Tak łatwo dawało sie go omotac? Mógł postawić Annie sprawę jasno.... A tym czasem ona namówiła go na ślub a on poszedł z nią do ołtarza... Czyli bal się jej? Trochę to głupie. henryk wiedział, ze nikt go nie popiera a mimo to poślubił Anne. Przecież to, ze ja poślubił nic nie dało. Anna nie została uznana, Elżbietę nazywano bekartem. Henryk nie mógł nawiązywać sojuszów, lud go nie popierał... Tylko wczesniej to wszystko nie stanowiło problemu ? Z czasem Henryk nagle zrozumiał powage sytuacji i obwinił Anne za każde nie powodzenie... Ale to moje zdanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Być może, ale nie była winna wszystkiemu. Po za tym Henryk miał chyba swoją głowę dzięki której mógł myśleć racjonalnie. Na litość Boską był przeciez królem! Czyli, ze co? Tak łatwo dawało sie go omotac? Mógł postawić Annie sprawę jasno&#8230;. A tym czasem ona namówiła go na ślub a on poszedł z nią do ołtarza&#8230; Czyli bal się jej? Trochę to głupie. henryk wiedział, ze nikt go nie popiera a mimo to poślubił Anne. Przecież to, ze ja poślubił nic nie dało. Anna nie została uznana, Elżbietę nazywano bekartem. Henryk nie mógł nawiązywać sojuszów, lud go nie popierał&#8230; Tylko wczesniej to wszystko nie stanowiło problemu ? Z czasem Henryk nagle zrozumiał powage sytuacji i obwinił Anne za każde nie powodzenie&#8230; Ale to moje zdanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Susannah</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27706</link>
		<dc:creator>Susannah</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Sep 2013 10:34:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27706</guid>
		<description>Biedna Mary! Znieważana przez lata w zasadzie za nic! 

A co wiadomo o samej Mary? Ciekawi mnie ona!

Artykuł jak zwykle genialny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Biedna Mary! Znieważana przez lata w zasadzie za nic! </p>
<p>A co wiadomo o samej Mary? Ciekawi mnie ona!</p>
<p>Artykuł jak zwykle genialny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Melinda</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27679</link>
		<dc:creator>Melinda</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Sep 2013 17:41:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27679</guid>
		<description>Mothappy ale to nie było tak, że Anna była w tym wszystkim niewinna. Przecież sama zachęcała Henryka do ślubu bigamicznego i narzekała jak to traci młodość i czas a mogłaby już wyjść za mąż i mieć dzieci.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mothappy ale to nie było tak, że Anna była w tym wszystkim niewinna. Przecież sama zachęcała Henryka do ślubu bigamicznego i narzekała jak to traci młodość i czas a mogłaby już wyjść za mąż i mieć dzieci.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27677</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Sep 2013 17:37:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27677</guid>
		<description>Henryk brnął w to dalej, bo Anna była w ciąży. Sądzę, że gdyby nie dziecko, Henryk nie zdecydowałby się na ślub. Wielu historyków tak właśnie uważa - Anna obiecała syna, zaszła w ciążę a Henryka gorąco zapewniano, że że urodzi się chłopiec. To była dla niego ogromna szansa na legalnego potomka - chociaż poślubiając Annę bigamicznie naznaczył ich dziecko piętnem nieprawego pochodzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Henryk brnął w to dalej, bo Anna była w ciąży. Sądzę, że gdyby nie dziecko, Henryk nie zdecydowałby się na ślub. Wielu historyków tak właśnie uważa &#8211; Anna obiecała syna, zaszła w ciążę a Henryka gorąco zapewniano, że że urodzi się chłopiec. To była dla niego ogromna szansa na legalnego potomka &#8211; chociaż poślubiając Annę bigamicznie naznaczył ich dziecko piętnem nieprawego pochodzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mosthappy</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27657</link>
		<dc:creator>mosthappy</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Sep 2013 14:50:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27657</guid>
		<description>Jednak Henryk i tak brnął w to dalej i poślubił Annę. Wtedy nie obchodziło go, że nikt go nie popiera? A później nagle ona była wszystkiemu winna...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jednak Henryk i tak brnął w to dalej i poślubił Annę. Wtedy nie obchodziło go, że nikt go nie popiera? A później nagle ona była wszystkiemu winna&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27620</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 22:00:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27620</guid>
		<description>Mosthappy, dziękuję.

Nie, Franciszek nie poparł małżeństwa Henryka z Anną. O tym też mogłabym napisać artykuł. Chodziło o to, że Franciszek był gotów poprzeć małżeństwo Henryka ale tylko, jeżeli ślub miałby odbyć się legalnie tzn. po rozwodzie i po otrzymaniu papieskiego błogosławieństwa. Franciszek radził Henrykowi zwolnić tempo i poczekać, bo nadchodziło ważne spotkanie pomiędzy królem Francji a papieżem, i Franciszek obiecał wstawić się za Henrykiem. Ale jak wiadomo, w styczniu 1533, czyli trzy miesiące po spotkaniu w Calais, Anna była już w ciąży i Henryk ją poślubił. Gdy Franciszek dowiedział się o tym w marcu, wycofał swoje poparcie bo nie zamierzał wstawiać się za bigamistą. Henryk się zdenerwował i próbował Franciszka skłonić ku wstawiennictwu, ale papież - celowo lub nie - ciągle przekładał spotkanie. Jeszcze w lipcu 1533 Henryk wysyłał błagalne listy do Franciszka aby spotkanie z papieżem zostało przyspieszone. Dopiero w sierpniu, gdy Anna miała &#039;zajmować komnaty&#039; w oczekiwaniu na poród, Henryk dostrzegł, że Franciszek i papież nie zamierzają mu pomóc w legalizacji bigamii. We wrześniu, jak wiadomo, urodziła się Elżbieta.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mosthappy, dziękuję.</p>
<p>Nie, Franciszek nie poparł małżeństwa Henryka z Anną. O tym też mogłabym napisać artykuł. Chodziło o to, że Franciszek był gotów poprzeć małżeństwo Henryka ale tylko, jeżeli ślub miałby odbyć się legalnie tzn. po rozwodzie i po otrzymaniu papieskiego błogosławieństwa. Franciszek radził Henrykowi zwolnić tempo i poczekać, bo nadchodziło ważne spotkanie pomiędzy królem Francji a papieżem, i Franciszek obiecał wstawić się za Henrykiem. Ale jak wiadomo, w styczniu 1533, czyli trzy miesiące po spotkaniu w Calais, Anna była już w ciąży i Henryk ją poślubił. Gdy Franciszek dowiedział się o tym w marcu, wycofał swoje poparcie bo nie zamierzał wstawiać się za bigamistą. Henryk się zdenerwował i próbował Franciszka skłonić ku wstawiennictwu, ale papież &#8211; celowo lub nie &#8211; ciągle przekładał spotkanie. Jeszcze w lipcu 1533 Henryk wysyłał błagalne listy do Franciszka aby spotkanie z papieżem zostało przyspieszone. Dopiero w sierpniu, gdy Anna miała &#8216;zajmować komnaty&#8217; w oczekiwaniu na poród, Henryk dostrzegł, że Franciszek i papież nie zamierzają mu pomóc w legalizacji bigamii. We wrześniu, jak wiadomo, urodziła się Elżbieta.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mosthappy</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27617</link>
		<dc:creator>mosthappy</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 18:55:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27617</guid>
		<description>Franciszek jednak na początku poparł małżeństwo króla z Anną? Ja chętnie przeczytałabym co masz do powiedzenia o ciążach Anny.:-)  pozdrawiam. Artykuł oczywiście ciekawy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Franciszek jednak na początku poparł małżeństwo króla z Anną? Ja chętnie przeczytałabym co masz do powiedzenia o ciążach Anny.:-)  pozdrawiam. Artykuł oczywiście ciekawy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27612</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 18:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27612</guid>
		<description>Dziękuję :-)

Jeszcze sporo jest do napisania o Marii, Annie. Takich &#039;smaczków&#039; jest o wiele, wiele więcej ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jeszcze sporo jest do napisania o Marii, Annie. Takich &#8216;smaczków&#8217; jest o wiele, wiele więcej <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Melinda</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2013/09/anna-i-maria-boleyn-dwie-siostry-jedna-historyczna-tozsamosc/#comment-27610</link>
		<dc:creator>Melinda</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Sep 2013 15:04:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2336#comment-27610</guid>
		<description>Sylwio, pogratulować odkrycia! A w zasadzie odkryć. Nareszcie ktoś kwestionuje mity i legendy powtarzane niczym mantra od lat. Jestem pod wrażeniem i cieszę się, że piszesz o tym tak jasno i przejrzyście. To powinno zawstydzić historyków, którzy jak widac idą na łatwiznę zamiast zajrzeć do materiałów źródłowych.

Mnie intryguje temat nr 1 i 3. Napisz coś wiecej o młodości Anny we Francji. A co odkryłaś o rywalizacji między Marią a Anną?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sylwio, pogratulować odkrycia! A w zasadzie odkryć. Nareszcie ktoś kwestionuje mity i legendy powtarzane niczym mantra od lat. Jestem pod wrażeniem i cieszę się, że piszesz o tym tak jasno i przejrzyście. To powinno zawstydzić historyków, którzy jak widac idą na łatwiznę zamiast zajrzeć do materiałów źródłowych.</p>
<p>Mnie intryguje temat nr 1 i 3. Napisz coś wiecej o młodości Anny we Francji. A co odkryłaś o rywalizacji między Marią a Anną?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
