<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Tytuł i okładka ujawnione!</title>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/</link>
	<description>Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Nov 2018 09:08:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4905</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 16:37:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4905</guid>
		<description>KPK - Jesień trwa do 22 grudnia, także jest czas ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>KPK &#8211; Jesień trwa do 22 grudnia, także jest czas <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4901</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 16:08:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4901</guid>
		<description>O to, to! 

Ale nie popadajmy w skrajność kolejną, że gospodyni domowa napisze rzetelną pracę naukową! Chyba że wcześniej była uczennicą np. prof. Kriegseisena, Anusika albo Tazbira i miałą przerwę na bycie kurą domową. Albo to genialna samosiejka, która kształci się całe życie (jak należy).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O to, to! </p>
<p>Ale nie popadajmy w skrajność kolejną, że gospodyni domowa napisze rzetelną pracę naukową! Chyba że wcześniej była uczennicą np. prof. Kriegseisena, Anusika albo Tazbira i miałą przerwę na bycie kurą domową. Albo to genialna samosiejka, która kształci się całe życie (jak należy).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4900</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 16:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4900</guid>
		<description>Nie zgadzam się ;) Nie ma nic cenniejszego niż krytyczne myślenie, znajomość epoki i sprawiedliwe potraktowanie wszystkich źrodeł (co ułatwia odrzucenie plew na rzecz ziarna). 

A &quot;sprawiedliwa ocena postaci&quot; jest akurat najmniej ważna i raczej to domena niespecjalistów. Chyba, że ktoś jest obarczony bezpodstawnie czarną legendą. 

No i nie w kategorii zachwytów czy potępienia. Na forach jest na nią miejsce, w rzetelnej publikacji.. bo ja wiem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie zgadzam się <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Nie ma nic cenniejszego niż krytyczne myślenie, znajomość epoki i sprawiedliwe potraktowanie wszystkich źrodeł (co ułatwia odrzucenie plew na rzecz ziarna). </p>
<p>A &#8220;sprawiedliwa ocena postaci&#8221; jest akurat najmniej ważna i raczej to domena niespecjalistów. Chyba, że ktoś jest obarczony bezpodstawnie czarną legendą. </p>
<p>No i nie w kategorii zachwytów czy potępienia. Na forach jest na nią miejsce, w rzetelnej publikacji.. bo ja wiem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4899</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 16:02:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4899</guid>
		<description>Jak to &quot;już wkrótce&quot;???? Książka ma się ukazać jesienią, a mamy połowę pażdziernika. Niewiele czasu zostało do premiery, więc tym bardziej data publikacji musi już być znana. Oj, Sylwio, nieładnie nas tak na smyczy wodzić!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to &#8220;już wkrótce&#8221;???? Książka ma się ukazać jesienią, a mamy połowę pażdziernika. Niewiele czasu zostało do premiery, więc tym bardziej data publikacji musi już być znana. Oj, Sylwio, nieładnie nas tak na smyczy wodzić!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4894</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 14:27:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4894</guid>
		<description>Ja bym kupiła, ale gdyby Sylwia mocniej się zareklamowała - tj. dała nam tu nowy artykulik, jak obiecała albo i kilka od razu! Przecież trzeba będzie rzucić grosiwa trochę i to w obcej walucie. A ja musiałabym się przemóc, żeby zapomnieć o okładce :P

Czekam na nowe arty uchylające rąbka tajemnicy, co JEST w środku. Może spis treści - choć fragmencik?

Bo sześciopalczastego, wyfiokowanego kota w worku trudno mi tak na pniu kupić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja bym kupiła, ale gdyby Sylwia mocniej się zareklamowała &#8211; tj. dała nam tu nowy artykulik, jak obiecała albo i kilka od razu! Przecież trzeba będzie rzucić grosiwa trochę i to w obcej walucie. A ja musiałabym się przemóc, żeby zapomnieć o okładce <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Czekam na nowe arty uchylające rąbka tajemnicy, co JEST w środku. Może spis treści &#8211; choć fragmencik?</p>
<p>Bo sześciopalczastego, wyfiokowanego kota w worku trudno mi tak na pniu kupić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4892</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 14:22:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4892</guid>
		<description>Starkeya się świetnie czyta, ale ma w sobie coś ze zboczuszka. Faktycznie. I czasem dla efektu, żeby być błyskotliwym, walnie coś niesmacznego albo żenującego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Starkeya się świetnie czyta, ale ma w sobie coś ze zboczuszka. Faktycznie. I czasem dla efektu, żeby być błyskotliwym, walnie coś niesmacznego albo żenującego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4891</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 14:22:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4891</guid>
		<description>Anne - super, dziękuję za wsparcie :-)

Scarlett - rozumiem :-)

Attiya, pod poprzednim artykułem (&quot;Skąd ta zmiana, czyli co się właściwie stało?&quot;) zostawiłaś kilka komentarzy, w tym jeden w którym opisałaś źródła które o Annie piszą. Tutaj z kolei piszesz : &#039;&#039;czekam na polski przekład, wtedy będę mogła z większą mocą polemizować na temat treści&#039;&#039;. Z tego wynika, że nie znasz języka angielskiego na tyle dobrze żeby przeczytać moją książkę, a powołujesz się na kroniki i raporty pisane starą i trudną angielszczyzną. Jak to możliwe, że analizujesz te źródła?

Nie zrozum mnie źle - lubię polemikę na tematy historyczne, ale kiedy prowokujesz dyskusję na temat źródeł, to oczekuję że te źródła sama przeanalizowałaś i wiesz o czym piszesz. 
Zanim więc zaczniesz mnie pouczać, tak jak pod wspomnianym artykułem, zajrzyj proszę jeszze raz do źródeł na które tak gorliwie się powołujesz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Anne &#8211; super, dziękuję za wsparcie <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Scarlett &#8211; rozumiem <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Attiya, pod poprzednim artykułem (&#8220;Skąd ta zmiana, czyli co się właściwie stało?&#8221;) zostawiłaś kilka komentarzy, w tym jeden w którym opisałaś źródła które o Annie piszą. Tutaj z kolei piszesz : &#8221;czekam na polski przekład, wtedy będę mogła z większą mocą polemizować na temat treści&#8221;. Z tego wynika, że nie znasz języka angielskiego na tyle dobrze żeby przeczytać moją książkę, a powołujesz się na kroniki i raporty pisane starą i trudną angielszczyzną. Jak to możliwe, że analizujesz te źródła?</p>
<p>Nie zrozum mnie źle &#8211; lubię polemikę na tematy historyczne, ale kiedy prowokujesz dyskusję na temat źródeł, to oczekuję że te źródła sama przeanalizowałaś i wiesz o czym piszesz.<br />
Zanim więc zaczniesz mnie pouczać, tak jak pod wspomnianym artykułem, zajrzyj proszę jeszze raz do źródeł na które tak gorliwie się powołujesz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Scarlett</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4888</link>
		<dc:creator>Scarlett</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 13:54:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4888</guid>
		<description>Tak tak, wiem, że była, dlatego w tamtych poście napisałam, iż chodzi mi o długi pobyt. Bo ktoś tutaj wspomniał o 6-7 letnim dworkowaniu we Francji, a jeszcze ktoś o tym, ze Anna służyła raczej siostrze Henryka - Marii Tudor przez króki czas jej panowania. 

A co do Starkeya - owszem, podczas czyania wyłapałam kilka &#039;smaczków&#039; ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak tak, wiem, że była, dlatego w tamtych poście napisałam, iż chodzi mi o długi pobyt. Bo ktoś tutaj wspomniał o 6-7 letnim dworkowaniu we Francji, a jeszcze ktoś o tym, ze Anna służyła raczej siostrze Henryka &#8211; Marii Tudor przez króki czas jej panowania. </p>
<p>A co do Starkeya &#8211; owszem, podczas czyania wyłapałam kilka &#8216;smaczków&#8217; <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4886</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 13:19:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4886</guid>
		<description>Attiya, też się uśmiałam z Twoich postów. ;) Więc miło, że obie potrafimy się z siebie uśmiać.

Możesz podać ksiązkę historyczną napisaną przez gospodynię domową, która przeszła przez sito recenzji? WOW. 

Nie każdy absolwent musi, ale profesor nauk historycznych powinien. A Ives np. nie pisał.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Attiya, też się uśmiałam z Twoich postów. <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Więc miło, że obie potrafimy się z siebie uśmiać.</p>
<p>Możesz podać ksiązkę historyczną napisaną przez gospodynię domową, która przeszła przez sito recenzji? WOW. </p>
<p>Nie każdy absolwent musi, ale profesor nauk historycznych powinien. A Ives np. nie pisał.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/10/tytul-i-okladka-ujawnione/#comment-4885</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2012 13:16:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2104#comment-4885</guid>
		<description>Nie, nie każda książka jest baśniowa, ale wiele rzeczy w tych pozycjach angielskich jest po prostu wymysłami powtarzanymi przez pokolenia. To normalne, jak się nie znajdzie w danym kraju ktoś, kto przysiądzie fałdów i nie zburzy mitycznych zamków stawianych dawno temu na lodzie. W Polsce wiele spraw się tak odmitologizowuje, wiele postaci. W Anglii też kiedyś się to powinno stać, ale kiedy? ;) Może dopiero cudzoziemiec zburzyłby taki mit?

Prywatnie interesuję się wcześniejszym okresem niż XVI w. i różnymi krajami, bo bardziej mniej kręcą pewne zagadnienia. A Poniatowski to już dla mnie za późne czasy. 

Nie wiem, czy Anglicy to zmyślili, czy nie. Ktoś to preparował zapewne, żeby Anna wyszła na wielką damę! Powinni mieć pewne podstawy, ale nie zrobili porządnej kwerendy. Trzeba mieć mocne źródła i nie do podważenia, żeby takie rzeczy wypisywać, a nie przyjmować na wiarę &quot;bo tradycja taka&quot;. U Anny jest za wiele takich tradycji bardzo kiepskiego autoramentu. Dlatego trzeba ryć w źródłach autentycznych, a nie preparowanych i zmienianych, żeby się dokopać do czegoś sensownego. No i czytać trochę, ale nie angielskich pozycji &quot;naukowych&quot; o Annie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, nie każda książka jest baśniowa, ale wiele rzeczy w tych pozycjach angielskich jest po prostu wymysłami powtarzanymi przez pokolenia. To normalne, jak się nie znajdzie w danym kraju ktoś, kto przysiądzie fałdów i nie zburzy mitycznych zamków stawianych dawno temu na lodzie. W Polsce wiele spraw się tak odmitologizowuje, wiele postaci. W Anglii też kiedyś się to powinno stać, ale kiedy? <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Może dopiero cudzoziemiec zburzyłby taki mit?</p>
<p>Prywatnie interesuję się wcześniejszym okresem niż XVI w. i różnymi krajami, bo bardziej mniej kręcą pewne zagadnienia. A Poniatowski to już dla mnie za późne czasy. </p>
<p>Nie wiem, czy Anglicy to zmyślili, czy nie. Ktoś to preparował zapewne, żeby Anna wyszła na wielką damę! Powinni mieć pewne podstawy, ale nie zrobili porządnej kwerendy. Trzeba mieć mocne źródła i nie do podważenia, żeby takie rzeczy wypisywać, a nie przyjmować na wiarę &#8220;bo tradycja taka&#8221;. U Anny jest za wiele takich tradycji bardzo kiepskiego autoramentu. Dlatego trzeba ryć w źródłach autentycznych, a nie preparowanych i zmienianych, żeby się dokopać do czegoś sensownego. No i czytać trochę, ale nie angielskich pozycji &#8220;naukowych&#8221; o Annie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
