<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Zmarł Eric Ives</title>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/2012/09/zmarl-eric-ives/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/zmarl-eric-ives/</link>
	<description>Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Nov 2018 09:08:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/zmarl-eric-ives/#comment-4445</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Sep 2012 08:11:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2098#comment-4445</guid>
		<description>No tak, to jest szokujące w tym sensie, że - tfu tfu - niejako wykrakane, ale nikt przecież źle nie życzy oponentom. Tak normalnie mnie szokuje, jak ktoś umrze w wieku 25 lat albo jest niezwykle ważną dla swojego środowiska osobą, a nie dożył nawet 60 roku życia. No, 81 lat to ładny wiek!

Profesor miał jednak powazne problemy zdrowotne, jak widać. Dożył ładnego wieku i umarł chyba też cichutko. Na szczęście.

Szkoda człeka, bo on się w ogóle udzielał społecznie, nie tylko w środowisku boleynowców, ale jakichś lokalnych stowarzyszeniach i pewnie był sympatyczną, ciepłą osobą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak, to jest szokujące w tym sensie, że &#8211; tfu tfu &#8211; niejako wykrakane, ale nikt przecież źle nie życzy oponentom. Tak normalnie mnie szokuje, jak ktoś umrze w wieku 25 lat albo jest niezwykle ważną dla swojego środowiska osobą, a nie dożył nawet 60 roku życia. No, 81 lat to ładny wiek!</p>
<p>Profesor miał jednak powazne problemy zdrowotne, jak widać. Dożył ładnego wieku i umarł chyba też cichutko. Na szczęście.</p>
<p>Szkoda człeka, bo on się w ogóle udzielał społecznie, nie tylko w środowisku boleynowców, ale jakichś lokalnych stowarzyszeniach i pewnie był sympatyczną, ciepłą osobą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MarcinFar</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/zmarl-eric-ives/#comment-4438</link>
		<dc:creator>MarcinFar</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Sep 2012 04:38:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2098#comment-4438</guid>
		<description>A ja liczyłem na jakąś wymianę zdań z Sylwią na temat jej nowej książki, ale cicho. 

[*]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja liczyłem na jakąś wymianę zdań z Sylwią na temat jej nowej książki, ale cicho. </p>
<p>[*]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/zmarl-eric-ives/#comment-4436</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Sep 2012 23:46:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2098#comment-4436</guid>
		<description>Ojej.

http://www.historytoday.com/blog/2012/09/obituary-eric-ives

Szkoda, że zmarł, bo liczyłam na to, że jego ostatnią książkę obsmaruje Bernard, a teraz pewnie się będzie krępował ostrzej zaatakować kogoś, kto juz polemizować nie będzie, a do tego świeżo zmarł. A chciałabym poczytać, jak to dzieło zostanie zmasakrowane.

Szkoda, chociaż to na pewno nie jest szokujące dla mnie. Stuknęła mu już osiemdziesiątka, a to wiek sędziwy. No i Eric Ives był przecież od jakiegoś czasu emerytorwanym profesorem, czyli prawdopodobnie nie nadawał sie juz do nauczania studentów i doktorantów (nawet na uniwerku w Birmingham).

Teraz to dopiero fanatyczne fanki Anny Boleyn będą miały się z pyszna. Jak dzieci we mgle. ;)

Mam nadzieję, że umarł we śnie, spokojnie i cicho. Biedak!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ojej.</p>
<p><a href="http://www.historytoday.com/blog/2012/09/obituary-eric-ives" rel="nofollow">http://www.historytoday.com/blog/2012/09/obituary-eric-ives</a></p>
<p>Szkoda, że zmarł, bo liczyłam na to, że jego ostatnią książkę obsmaruje Bernard, a teraz pewnie się będzie krępował ostrzej zaatakować kogoś, kto juz polemizować nie będzie, a do tego świeżo zmarł. A chciałabym poczytać, jak to dzieło zostanie zmasakrowane.</p>
<p>Szkoda, chociaż to na pewno nie jest szokujące dla mnie. Stuknęła mu już osiemdziesiątka, a to wiek sędziwy. No i Eric Ives był przecież od jakiegoś czasu emerytorwanym profesorem, czyli prawdopodobnie nie nadawał sie juz do nauczania studentów i doktorantów (nawet na uniwerku w Birmingham).</p>
<p>Teraz to dopiero fanatyczne fanki Anny Boleyn będą miały się z pyszna. Jak dzieci we mgle. <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Mam nadzieję, że umarł we śnie, spokojnie i cicho. Biedak!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
