<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Czy Henryk VIII wspominał kiedykolwiek Annę Boleyn?</title>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/</link>
	<description>Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Nov 2018 09:08:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4138</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Sep 2012 16:46:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4138</guid>
		<description>&#039;&#039;Sylwia coraz bardziej chcę przeczytać twoją książkę! Chyba nawet skuszę się po angielsku.&#039;&#039; - Magdaleno, bardzo mi miło! Na pewno - jeżeli wogóle znajdzie się polski wydawca - upłynie torchę czasu od wydania po angielsku. Dlatego jeżeli chcecie dowiedzieć się nowych rzeczy o Annie - polecam moją książkę (ale to nieskromnie zabrzmiało, wybaczcie ale jestem podekscytowana) ;-)
KPK - zgadzam się z Tobą w 100%!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8221;Sylwia coraz bardziej chcę przeczytać twoją książkę! Chyba nawet skuszę się po angielsku.&#8221; &#8211; Magdaleno, bardzo mi miło! Na pewno &#8211; jeżeli wogóle znajdzie się polski wydawca &#8211; upłynie torchę czasu od wydania po angielsku. Dlatego jeżeli chcecie dowiedzieć się nowych rzeczy o Annie &#8211; polecam moją książkę (ale to nieskromnie zabrzmiało, wybaczcie ale jestem podekscytowana) <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
KPK &#8211; zgadzam się z Tobą w 100%!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4137</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Sep 2012 15:52:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4137</guid>
		<description>&quot;Moim zdaniem Carey był synem Henryka VIII. Syna Bessie Blount oficjalnie uznał, kiedy ten miał 6 lat. &quot;

Dokladnie tak. Za swoje uznawano dzieci urodzone przez mężatki oficjalnie dopiero w XVII w. i to nie w Anglii, a zawsze wymyslano wtedy niezły myk, że &quot;matka nie jest znana&quot;.

Mężatka nie mogla urodzic cudzego dziecka - kazde automatycznie bylo uznawane za potomka jej męża. Do dzis tak jest!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Moim zdaniem Carey był synem Henryka VIII. Syna Bessie Blount oficjalnie uznał, kiedy ten miał 6 lat. &#8221;</p>
<p>Dokladnie tak. Za swoje uznawano dzieci urodzone przez mężatki oficjalnie dopiero w XVII w. i to nie w Anglii, a zawsze wymyslano wtedy niezły myk, że &#8220;matka nie jest znana&#8221;.</p>
<p>Mężatka nie mogla urodzic cudzego dziecka &#8211; kazde automatycznie bylo uznawane za potomka jej męża. Do dzis tak jest!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KPK</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4136</link>
		<dc:creator>KPK</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Sep 2012 15:49:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4136</guid>
		<description>Dokładnie tak! Nie mozna przyjmować na klatę zmyślonych na 100% doniesień jakichś reformatorskich pociotków z zupełnie innych czasów (jej RZĄDZĄCEJ córki - klasycznej bękartki dla współczesnych i dziś dla każdego zorientowanego). Za to Chapusy siłą rzeczy musiał pisać prawdę (to, co za nią uznawał), a nie mógł własnej polityki uprawiać. Też czekam na książkę antyboleynowską, bo Anna to postać tragiczna, a właściwie tragikomiczna! Zenująca baba i tyle. Ale Heniek niewiele lepszy. I Elka też wcale wielką władczynią nie była. Za nią działali inni, tysiąc razy lepsi i zdolniejsi - jej zasługa, że ich nie ścinała jak ojczulek. Generalnie Tudory są tak przereklamowane jak Amol! Bleh!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dokładnie tak! Nie mozna przyjmować na klatę zmyślonych na 100% doniesień jakichś reformatorskich pociotków z zupełnie innych czasów (jej RZĄDZĄCEJ córki &#8211; klasycznej bękartki dla współczesnych i dziś dla każdego zorientowanego). Za to Chapusy siłą rzeczy musiał pisać prawdę (to, co za nią uznawał), a nie mógł własnej polityki uprawiać. Też czekam na książkę antyboleynowską, bo Anna to postać tragiczna, a właściwie tragikomiczna! Zenująca baba i tyle. Ale Heniek niewiele lepszy. I Elka też wcale wielką władczynią nie była. Za nią działali inni, tysiąc razy lepsi i zdolniejsi &#8211; jej zasługa, że ich nie ścinała jak ojczulek. Generalnie Tudory są tak przereklamowane jak Amol! Bleh!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4135</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Sep 2012 13:52:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4135</guid>
		<description>Moim zdaniem Carey był synem Henryka VIII. Syna Bessie Blount oficjalnie uznał, kiedy ten miał 6 lat. W przypadku dziecka Marii Boleyn to nie było możliwe, bo przecież Anna miała wtedy zostać jego żoną. 

Moim zdaniem Starkey od Anny woli Katarzynę Aragońską, lecz nie można mu zarzucić braku obiektywizmu. 
Zgodzę się co do tego, iż angielscy historycy o tudorach tworzą wiele mitów. Elżbiecie dopisują sympatię wszystkich poddanych, co przecież jest nieprawdą, Marię pokazują niejednokrotnie jako katoliczkę, która sprzedała Anglię Hiszpani. 
Sylwia coraz bardziej chcę przeczytać twoją książkę!  Chyba nawet skuszę się po angielsku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem Carey był synem Henryka VIII. Syna Bessie Blount oficjalnie uznał, kiedy ten miał 6 lat. W przypadku dziecka Marii Boleyn to nie było możliwe, bo przecież Anna miała wtedy zostać jego żoną. </p>
<p>Moim zdaniem Starkey od Anny woli Katarzynę Aragońską, lecz nie można mu zarzucić braku obiektywizmu.<br />
Zgodzę się co do tego, iż angielscy historycy o tudorach tworzą wiele mitów. Elżbiecie dopisują sympatię wszystkich poddanych, co przecież jest nieprawdą, Marię pokazują niejednokrotnie jako katoliczkę, która sprzedała Anglię Hiszpani.<br />
Sylwia coraz bardziej chcę przeczytać twoją książkę!  Chyba nawet skuszę się po angielsku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4134</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Sep 2012 11:51:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4134</guid>
		<description>Attiya - piszę właśnie artykuł o Henryku Careyu :-) Zadziwiające jest to że William Carey otrzymał dwa znaczne nadania majątkowe akurat w latach kiedy rodziły się Marii dzieci. Henryk VIII nie mógł uznać swoich dzieci z Marią bo Maria była wtedy mężatką i dla opinii publicznej takie uznanie dzieci zamężnej kobiety stanowiło skazę i istniały wątpliwości czyje te dzieci są.
Starkey przedstawił Annę Boleyn negatywnie? Nie wydaje mi się. On zauważa jej błędy i je wytyka, ale mam wrażenie że jest nią mocno oczarowany.
Informacje które podajesz o Annie, jej religijności, sprowadzaniu zakazanej literatury - pochodzą z Foxe&#039;a i Latimera, którzy pisali za czasów Elżbiety i na jej rozkaz aby Annę ukazać w lepszym świetle, właśnie jako patronkę reformacji. 
O Chapuysie mam caly rozdział w książce, mogłabym tutaj napisać mnóstwo rzeczy ale ograniczę się tylko do tego - każdy znawca 16-o wiecznej dyplomacji powie to samo a mianowicie - Chapuys, jak i każdy inny ambasador, pisał to co się działo i co było prawdą, nie mógł koloryzować bo zdawał relację swojemu chelbodawcy. Także Chapuysowie jak najbardziej wierzę - jest on jedynym naocznym świadkiem który dostarcza wiele informacji o Annie.
Cesarstwo jak i cały świat nie pałały nienawiścią do Anny jako kobiety - sam Karol V znał kobiety które rządziły we własnym prawie i które były naprawdę inteligentne (jego ciotka, siostra itp.). &#039;Nienawiść&#039; to za duże słowo, ze źródeł nie wynika jakoby Annę nienawidzono za granica, raczej odnoszoną się do niej z politowaniem i lekką pogardą. Anna uchodziła - słusznie z resztą - za królewską konkubinę i bigamicznie poślubioną małżonkę. Jak taka kobieta miała zasłużyć na szacunek?
Angielskie biografie Anny są mocno naciągane - tuszują wiele informacji żeby Anna wyszła na bohaterkę narodową. Tymczasem sytuacja wygląda o wiele, wiele inaczej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Attiya &#8211; piszę właśnie artykuł o Henryku Careyu <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Zadziwiające jest to że William Carey otrzymał dwa znaczne nadania majątkowe akurat w latach kiedy rodziły się Marii dzieci. Henryk VIII nie mógł uznać swoich dzieci z Marią bo Maria była wtedy mężatką i dla opinii publicznej takie uznanie dzieci zamężnej kobiety stanowiło skazę i istniały wątpliwości czyje te dzieci są.<br />
Starkey przedstawił Annę Boleyn negatywnie? Nie wydaje mi się. On zauważa jej błędy i je wytyka, ale mam wrażenie że jest nią mocno oczarowany.<br />
Informacje które podajesz o Annie, jej religijności, sprowadzaniu zakazanej literatury &#8211; pochodzą z Foxe&#8217;a i Latimera, którzy pisali za czasów Elżbiety i na jej rozkaz aby Annę ukazać w lepszym świetle, właśnie jako patronkę reformacji.<br />
O Chapuysie mam caly rozdział w książce, mogłabym tutaj napisać mnóstwo rzeczy ale ograniczę się tylko do tego &#8211; każdy znawca 16-o wiecznej dyplomacji powie to samo a mianowicie &#8211; Chapuys, jak i każdy inny ambasador, pisał to co się działo i co było prawdą, nie mógł koloryzować bo zdawał relację swojemu chelbodawcy. Także Chapuysowie jak najbardziej wierzę &#8211; jest on jedynym naocznym świadkiem który dostarcza wiele informacji o Annie.<br />
Cesarstwo jak i cały świat nie pałały nienawiścią do Anny jako kobiety &#8211; sam Karol V znał kobiety które rządziły we własnym prawie i które były naprawdę inteligentne (jego ciotka, siostra itp.). &#8216;Nienawiść&#8217; to za duże słowo, ze źródeł nie wynika jakoby Annę nienawidzono za granica, raczej odnoszoną się do niej z politowaniem i lekką pogardą. Anna uchodziła &#8211; słusznie z resztą &#8211; za królewską konkubinę i bigamicznie poślubioną małżonkę. Jak taka kobieta miała zasłużyć na szacunek?<br />
Angielskie biografie Anny są mocno naciągane &#8211; tuszują wiele informacji żeby Anna wyszła na bohaterkę narodową. Tymczasem sytuacja wygląda o wiele, wiele inaczej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4130</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Sep 2012 18:45:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4130</guid>
		<description>Tak, teraz kiedy książka trafi do edytora, będę pisala więcej artykułów na stronę! :-)
Mam więcej wiedzy i jestem na świeżo z tematem. 

Wierzcie mi, BARDZO chciałabym Wam powiedzieć tyle ciekawych rzeczy które odkryłam. Nie chwaląc się (a może tylko troszczeczkę) powiem, że jeszcze żaden historyk i żaden badacz nie odkrył tego co znajdziecie w mojej książce. Większość informacji jakie tam znajdziecie, to nowe dowody, nigdzie nie opublikowane. Spodziewam się, że książka wywoła szum bo jest zdecydowanie inna i rzecz jasna, nowe dowody na pewno wywołają falę ekscytacji.

Niedługo uruchomię nową stronę na Facebooku, oraz stronę książki, napiszę Wam wszystko odnośnie daty publikacji i wogóle. Spodziewam się że publikacja nastąpi w październiku, najpóźniej w listopadzie. Ale październik to obecnie najbardziej prawdopodobna opcja.

Już pracuję nad nowym artykułem dla Was, na dniach powinien się ukazać. 

Co do wydania ksiażki po polsku - bardzo bym chciała! Mam nadzieję że mi pomożecie powiększać statystyki sprzedaży, im większe statystyki tym większa możliwość ze polski wydawca sie zainteresuje! :-))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, teraz kiedy książka trafi do edytora, będę pisala więcej artykułów na stronę! <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Mam więcej wiedzy i jestem na świeżo z tematem. </p>
<p>Wierzcie mi, BARDZO chciałabym Wam powiedzieć tyle ciekawych rzeczy które odkryłam. Nie chwaląc się (a może tylko troszczeczkę) powiem, że jeszcze żaden historyk i żaden badacz nie odkrył tego co znajdziecie w mojej książce. Większość informacji jakie tam znajdziecie, to nowe dowody, nigdzie nie opublikowane. Spodziewam się, że książka wywoła szum bo jest zdecydowanie inna i rzecz jasna, nowe dowody na pewno wywołają falę ekscytacji.</p>
<p>Niedługo uruchomię nową stronę na Facebooku, oraz stronę książki, napiszę Wam wszystko odnośnie daty publikacji i wogóle. Spodziewam się że publikacja nastąpi w październiku, najpóźniej w listopadzie. Ale październik to obecnie najbardziej prawdopodobna opcja.</p>
<p>Już pracuję nad nowym artykułem dla Was, na dniach powinien się ukazać. </p>
<p>Co do wydania ksiażki po polsku &#8211; bardzo bym chciała! Mam nadzieję że mi pomożecie powiększać statystyki sprzedaży, im większe statystyki tym większa możliwość ze polski wydawca sie zainteresuje! <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Scarlett</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4106</link>
		<dc:creator>Scarlett</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Sep 2012 21:03:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4106</guid>
		<description>Nareszcie nowy artykuł! Szalenie ciekawy, jak zawsze ;) Również moim zdaniem obraz Anny jest zbytnio idealizowany przez kulturę masową. Robią z niej, jak napisałaś, męczennicę i bohaterkę, a tymczasem ona wcale aż taka święta nie była. Po bardziej dogłębnym poznaniu tematu, mój stosunek do Boleynówny uległ zmianie. Chociaż nadal jest dla mnie niezwykle ciekawą i intrygującą postacią ;) A co do Henryka i jego wspmnień drugiej żony w późniejszych latach - myślę, że wersja, jakoby Henryk miał wzywać Annę na łożu śmierci jest całkowitym kłamstwem. Lubię takie romantyczne wersje wydarzeń i fajnie byłoby gdyby to była prawda, ale to bardzo mało prawdopodobne. 
Sylwio, narobiłaś mi ochoty na Twoją książkę! Z pewnością będzie bardzo rzetelna :D Mam nadzieję, że zostanie wydana w Polsce ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nareszcie nowy artykuł! Szalenie ciekawy, jak zawsze <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Również moim zdaniem obraz Anny jest zbytnio idealizowany przez kulturę masową. Robią z niej, jak napisałaś, męczennicę i bohaterkę, a tymczasem ona wcale aż taka święta nie była. Po bardziej dogłębnym poznaniu tematu, mój stosunek do Boleynówny uległ zmianie. Chociaż nadal jest dla mnie niezwykle ciekawą i intrygującą postacią <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  A co do Henryka i jego wspmnień drugiej żony w późniejszych latach &#8211; myślę, że wersja, jakoby Henryk miał wzywać Annę na łożu śmierci jest całkowitym kłamstwem. Lubię takie romantyczne wersje wydarzeń i fajnie byłoby gdyby to była prawda, ale to bardzo mało prawdopodobne.<br />
Sylwio, narobiłaś mi ochoty na Twoją książkę! Z pewnością będzie bardzo rzetelna <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Mam nadzieję, że zostanie wydana w Polsce <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4100</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Sep 2012 14:08:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4100</guid>
		<description>Jak widzę jestem osamotniona w swoim punkcie widzenia Anny. 
Chcę się usprawiedliwić i wytłumaczyć, że jest on oparty na kilku książkach i stale szukam kolejnych. 
Chętnie przeczytam twoją książkę, gdyż zawsze lepiej mieć szerszy punkt widzenia. 
Mam nadzieję, że w swoich artykułach pokażesz wyniki swych badań.

 Też próbowałam znaleźć książki Carolly Ericson. Paradoksalnie łatwiej dostać &quot;Anglię w epoce elżbietańskiej&quot; z lat 70. niż te z 2001 r.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak widzę jestem osamotniona w swoim punkcie widzenia Anny.<br />
Chcę się usprawiedliwić i wytłumaczyć, że jest on oparty na kilku książkach i stale szukam kolejnych.<br />
Chętnie przeczytam twoją książkę, gdyż zawsze lepiej mieć szerszy punkt widzenia.<br />
Mam nadzieję, że w swoich artykułach pokażesz wyniki swych badań.</p>
<p> Też próbowałam znaleźć książki Carolly Ericson. Paradoksalnie łatwiej dostać &#8220;Anglię w epoce elżbietańskiej&#8221; z lat 70. niż te z 2001 r.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4091</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Sep 2012 19:55:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4091</guid>
		<description>Asabay - bardzo bym chciała żeby i po polsku książka była dostępna! :-) Nie jest to wcale niemożliwe - książka musi się dobrze sprzedawać na szerszym rynku (czyli angielskojęzycznym) to wtedy z pewnością jedno z polskich wydawnict się zainteresuje (będę wysyłała propozycje). 
Dlatego będę zachęcała Czytelników mojej strony żeby pomagali mi osiągnąć dobre wyniki! :-) 
Po polsku jest jedna książka o Annie - autorstwa Carolly Erickson. Mam ją, dzięki mojej przyjaciółce która kupiła na Allegro bo książka niestety jest już niedostępna w regularnej sprzedaży (czyżby za małe zainteresowanie tematem?). Kiedyś myślałam że książka nie jest dobra ale po przeanalizowaniu źródeł doszłam do wniosku że jest całkiem niezła. Także polecam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Asabay &#8211; bardzo bym chciała żeby i po polsku książka była dostępna! <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Nie jest to wcale niemożliwe &#8211; książka musi się dobrze sprzedawać na szerszym rynku (czyli angielskojęzycznym) to wtedy z pewnością jedno z polskich wydawnict się zainteresuje (będę wysyłała propozycje).<br />
Dlatego będę zachęcała Czytelników mojej strony żeby pomagali mi osiągnąć dobre wyniki! <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Po polsku jest jedna książka o Annie &#8211; autorstwa Carolly Erickson. Mam ją, dzięki mojej przyjaciółce która kupiła na Allegro bo książka niestety jest już niedostępna w regularnej sprzedaży (czyżby za małe zainteresowanie tematem?). Kiedyś myślałam że książka nie jest dobra ale po przeanalizowaniu źródeł doszłam do wniosku że jest całkiem niezła. Także polecam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2012/09/czy-henryk-viii-wspominal-kiedykolwiek-anne-boleyn/#comment-4087</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Sep 2012 12:31:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=2034#comment-4087</guid>
		<description>O, cóż za ożywiona dyskusja, jak miło! :-)

Asabay - tak, nie wydaje Ci się - mój pogląd na Annę Boleyn zmienił się diametralnie po zbadaniu wszystkich źródeł. I powiem szczerze - obraz Anny jaki promuje większość historyków to mitomania. A niestety na tej mitomanii opierają się filmy, powieści i strony internetowe twierdzące że przedstawiają prawdę podczas gdy przedstawiają Annę popkulturalną a nie historyczną.

Odniosę się teraz do Waszych wypowiedzi ; 

To prawda że Joanna Denny napisała biografię anty-katolicką i pro-protestancką, ale Denny to tylko jedna osoba i jej raczej nie traktuje się poważnie w kręgach historycznych. Ona posunęła się za daleko w kreowaniu niewinnej Anny Boleyn. Są za to inni historycy, np. Eric Ives, którzy uchodzą za autorytety, a jednak sprzedają baśnie i mity.

Czy Anna pokazywała Henrykowi zakazane książki czy te książki znalazły drogę do Henryka w inny sposób? Jeżeli nawet Anna mu coś takiego pokazywała, to jaka była główna idea? Książka Tyndale&#039;a głosiła pogląd że król powinien decydować sam, bez pomocy duchowienstwa i papieża, a to Annie pasowało bo wtedy Henryk mógłby sam oddalić Katarzynę i poślubić Annę, czyż nie? Tak ewentualnie się stało.

Siła charakteru - tu się nie zgodzę. Źródła wyraźnie pokazują że Anna była bezczelna i używała manipulacji w najszystszej postaci, tak jak Asabay napisała. Siła charakteru nie opiera się na manipulacji czy grożeni śmiercią swoim przeciwnikom.

Oczywiście, że Anna manipulowała Henrykiem, to ze źródeł wynika bardzo jasno. Właśnie my nie wiemy czy Anna była dziewicą czy nie, gdy poznała Henryka - a Henryk przecież nie umiał powiedzieć czy kobieta była dziewicą czy nie - jego perypetie małzeńskie o tym dobitnie świadczą. 

Asabay napisała że małzenstwo z dwórką nie było korzystne politycznie - zgadzam się i dodam więcej. Małzeństwo krola z dwórką i jednocześnie siostrą byłej kochanki było gorszące w tamtym czasie, bo stwarzało taki sam stopień pokrewieństwa między Anną a Henrykiem, jak między Henrykiem a Katarzyną! Ludzie to widzieli i dlatego (między innymi, bo powodów jest więcej) znienawidzili Annę!

Moim zdaniem zbyt dużą wagę przywiązuje się do rzekomego dziewictwa Anny i tego 7-letniego okresu kiedy omawiała Henrykowi kontaktów seksualnych. A skąd wiadomo co oni robili a czego nie robili? Ludzie nie oceniali co oni tam w prywatnych komnatach czynili - oceniano polityczne i społeczne skutki takich zachowań, a skutków (neatywnych politycznie) było setki.

Dlaczego Anna odmówiła? Żeby się nie okazalo, że odmówiła dla własnych korzyści a nie aby zachować dziewictwo. Henryk zaczął faworyzować Annę pod koniec 1525 r., a już w lutym 1526 zadeklarował jej miłość na oczach całego dworu. Wszystko ok, tylko co jest szokujące to fakt że zaledwie miesiąc później, w marcu 1526 r., Maria Boleyn urodziła syna o którym mówiło się że jest królewskim bękartem. Po przeanalizowaniu źródeł - sądzę że Henryk Carey był synem Henryka VIII. Więc jak w świetle tego wygląda odmowa Anny? Logiczne że nie mogła zgodzić się na zostanie królewską kochanką podczas gdy jej własna siostra miała lada moment urodzić królewskiego bękarta.

Listu Anny do ojca nie będę chwilowo komentowała, bo to oznaczałoby że muszę ujawnić zbyt wiele szczegółów z książki ;-)

Co do miłosnych listów Henryka - z nich wyraźnie wynika że Anna odmawiała tak jakby chciała a nie mogła ;-) Król pisał że dostaje od niej dziwne sygnały i nie wiedział jak je odczytywać - to znaczy że Anna go drażniła, raz coś obiecywała, innym razem się wycofywała. Gra w kotka i myszkę ;-) Biografowie Anny piszą że odpowiedzi na listy Henryka się nie zachowały - zgoda, ale z listów samego króla można wyłapać bardzo wiele z tego co Anna pisała.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O, cóż za ożywiona dyskusja, jak miło! <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Asabay &#8211; tak, nie wydaje Ci się &#8211; mój pogląd na Annę Boleyn zmienił się diametralnie po zbadaniu wszystkich źródeł. I powiem szczerze &#8211; obraz Anny jaki promuje większość historyków to mitomania. A niestety na tej mitomanii opierają się filmy, powieści i strony internetowe twierdzące że przedstawiają prawdę podczas gdy przedstawiają Annę popkulturalną a nie historyczną.</p>
<p>Odniosę się teraz do Waszych wypowiedzi ; </p>
<p>To prawda że Joanna Denny napisała biografię anty-katolicką i pro-protestancką, ale Denny to tylko jedna osoba i jej raczej nie traktuje się poważnie w kręgach historycznych. Ona posunęła się za daleko w kreowaniu niewinnej Anny Boleyn. Są za to inni historycy, np. Eric Ives, którzy uchodzą za autorytety, a jednak sprzedają baśnie i mity.</p>
<p>Czy Anna pokazywała Henrykowi zakazane książki czy te książki znalazły drogę do Henryka w inny sposób? Jeżeli nawet Anna mu coś takiego pokazywała, to jaka była główna idea? Książka Tyndale&#8217;a głosiła pogląd że król powinien decydować sam, bez pomocy duchowienstwa i papieża, a to Annie pasowało bo wtedy Henryk mógłby sam oddalić Katarzynę i poślubić Annę, czyż nie? Tak ewentualnie się stało.</p>
<p>Siła charakteru &#8211; tu się nie zgodzę. Źródła wyraźnie pokazują że Anna była bezczelna i używała manipulacji w najszystszej postaci, tak jak Asabay napisała. Siła charakteru nie opiera się na manipulacji czy grożeni śmiercią swoim przeciwnikom.</p>
<p>Oczywiście, że Anna manipulowała Henrykiem, to ze źródeł wynika bardzo jasno. Właśnie my nie wiemy czy Anna była dziewicą czy nie, gdy poznała Henryka &#8211; a Henryk przecież nie umiał powiedzieć czy kobieta była dziewicą czy nie &#8211; jego perypetie małzeńskie o tym dobitnie świadczą. </p>
<p>Asabay napisała że małzenstwo z dwórką nie było korzystne politycznie &#8211; zgadzam się i dodam więcej. Małzeństwo krola z dwórką i jednocześnie siostrą byłej kochanki było gorszące w tamtym czasie, bo stwarzało taki sam stopień pokrewieństwa między Anną a Henrykiem, jak między Henrykiem a Katarzyną! Ludzie to widzieli i dlatego (między innymi, bo powodów jest więcej) znienawidzili Annę!</p>
<p>Moim zdaniem zbyt dużą wagę przywiązuje się do rzekomego dziewictwa Anny i tego 7-letniego okresu kiedy omawiała Henrykowi kontaktów seksualnych. A skąd wiadomo co oni robili a czego nie robili? Ludzie nie oceniali co oni tam w prywatnych komnatach czynili &#8211; oceniano polityczne i społeczne skutki takich zachowań, a skutków (neatywnych politycznie) było setki.</p>
<p>Dlaczego Anna odmówiła? Żeby się nie okazalo, że odmówiła dla własnych korzyści a nie aby zachować dziewictwo. Henryk zaczął faworyzować Annę pod koniec 1525 r., a już w lutym 1526 zadeklarował jej miłość na oczach całego dworu. Wszystko ok, tylko co jest szokujące to fakt że zaledwie miesiąc później, w marcu 1526 r., Maria Boleyn urodziła syna o którym mówiło się że jest królewskim bękartem. Po przeanalizowaniu źródeł &#8211; sądzę że Henryk Carey był synem Henryka VIII. Więc jak w świetle tego wygląda odmowa Anny? Logiczne że nie mogła zgodzić się na zostanie królewską kochanką podczas gdy jej własna siostra miała lada moment urodzić królewskiego bękarta.</p>
<p>Listu Anny do ojca nie będę chwilowo komentowała, bo to oznaczałoby że muszę ujawnić zbyt wiele szczegółów z książki <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Co do miłosnych listów Henryka &#8211; z nich wyraźnie wynika że Anna odmawiała tak jakby chciała a nie mogła <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Król pisał że dostaje od niej dziwne sygnały i nie wiedział jak je odczytywać &#8211; to znaczy że Anna go drażniła, raz coś obiecywała, innym razem się wycofywała. Gra w kotka i myszkę <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Biografowie Anny piszą że odpowiedzi na listy Henryka się nie zachowały &#8211; zgoda, ale z listów samego króla można wyłapać bardzo wiele z tego co Anna pisała.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
