<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: 24 października 1537 &#8211; Śmierć królowej Jane Seymour24 October 1537 &#8211; Death of Queen Jane Seymour</title>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/</link>
	<description>Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Nov 2018 09:08:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1470</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 15:01:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1470</guid>
		<description>Przykładem takiej tęsknoty mogło być poślubienie Katarzyny Howard. Była młoda, pewna siebie, a do tego kuzynka Anny. 
Swoją drogą nienawidzić można tylko wtedy, kiedy bardzo się kochało. Można się znudzić, czuć niechęć, ale nienawiść rodzi się tylko z miłości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przykładem takiej tęsknoty mogło być poślubienie Katarzyny Howard. Była młoda, pewna siebie, a do tego kuzynka Anny.<br />
Swoją drogą nienawidzić można tylko wtedy, kiedy bardzo się kochało. Można się znudzić, czuć niechęć, ale nienawiść rodzi się tylko z miłości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Katarzyna Maria</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1469</link>
		<dc:creator>Katarzyna Maria</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 13:25:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1469</guid>
		<description>No właśnie... A efekt piorunujący... 
Bo przecież, jeżeli tak jej pożądał, by zerwać z papieżem, by wystawić swój autorytet względem ludu na szwank (a Henryk uwielbiał cieszyć się poważaniem), by zostawić interesy polityczne daleko w tyle i by, wreszcie, lud go znienawidził, a Henryk jako syn człowieka, który zdobył koronę w wojnie domowej musiał na to uważać szczególnie.... 
Cóż, Joannie nie pozwalał się mieszać do polityki.... ,,bo tak skończyła poprzednia królowa&quot;... Według mnie Henryk wyszalał się przy Annie i jej pozwalał szaleć i nie chciał popełnić drugi raz tego samego błędu... Nie chciał, by pożądanie wzięło górę nad rozsądkiem. W pierwszym małżeństwie raczej przeważał rozsądek... A trzecim i kolejnych też...
Wydaje mi się, że Anna była tak niezwykła i fascynująca, że Henryk był gotów zrobić dla niej wszystko. A potem ją znienawidzić za to, co z nim, człowiekiem rozsądnym zrobiła, i wreszcie tęsknić za nią, za czasami, kiedy był młody, piękny i miał kobietę, którą pożądał ponad wszystko...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie&#8230; A efekt piorunujący&#8230;<br />
Bo przecież, jeżeli tak jej pożądał, by zerwać z papieżem, by wystawić swój autorytet względem ludu na szwank (a Henryk uwielbiał cieszyć się poważaniem), by zostawić interesy polityczne daleko w tyle i by, wreszcie, lud go znienawidził, a Henryk jako syn człowieka, który zdobył koronę w wojnie domowej musiał na to uważać szczególnie&#8230;.<br />
Cóż, Joannie nie pozwalał się mieszać do polityki&#8230;. ,,bo tak skończyła poprzednia królowa&#8221;&#8230; Według mnie Henryk wyszalał się przy Annie i jej pozwalał szaleć i nie chciał popełnić drugi raz tego samego błędu&#8230; Nie chciał, by pożądanie wzięło górę nad rozsądkiem. W pierwszym małżeństwie raczej przeważał rozsądek&#8230; A trzecim i kolejnych też&#8230;<br />
Wydaje mi się, że Anna była tak niezwykła i fascynująca, że Henryk był gotów zrobić dla niej wszystko. A potem ją znienawidzić za to, co z nim, człowiekiem rozsądnym zrobiła, i wreszcie tęsknić za nią, za czasami, kiedy był młody, piękny i miał kobietę, którą pożądał ponad wszystko&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1457</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2011 10:31:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1457</guid>
		<description>Chęć posiadania zakazanego owocu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chęć posiadania zakazanego owocu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Katarzyna Maria</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1452</link>
		<dc:creator>Katarzyna Maria</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2011 20:17:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1452</guid>
		<description>Wreszcie dorwałam się do komputera;))
Zgadzam się z Sylwią, że Henryk znudził się Anną i chciał kobietę diametralnie się od niej rózniącą. To potwierdza moją teorię:)

Ad1. Ostatnie słowa Henryka wzięłam z ksiązki Pollarda. Jest to jednak biografia głównie poltyczna i napisana baaaardzo dawno temu, więc nie obstaje przy swoim. :) Wydaje mi się to jednak bardzo prawdobodobne, co zaraz wyjasnię.

Ad2. Katarzyna Parr potrafiała się Henrykowi sprzeciwstawić, nie miała jednak takiego charakterku jak Anna Boleyn. Parr zresztą o mało nie trafiła do więzienia. Jednak własne zdanie to nie od razu wybuchowy charakter. Podporządkowanie i posłuszeństwo to nie zaś wyłacznie milczenie. Katarzyna Parr była poprostu kobietą stateczną.

Ad3. Henryk był despotą, uwielbiał jednak usprawiedliwiać swoje decyzje. Chicał by były one niepodwarzalne nie tylko ze wzglądu na to, że nosi koronę. Często powoływał się np. na wolę Boga.

No teraz mogę przejść do rzeczy :))

Henryk nie potrafił kochać nokogo oprócz samego siebie. Do katarzyny Aragonskiej był przywiązany. Pojął ją za żonę jako młodzieniec- byla wtedy bardzo piekna. Miał z nią kilkoro dzieci - nieważne, że martwych. Wiązał go sojusz polityczny. Katarzyna zaś okazywała mu przywiąznaie i posłuszeństwo. Pozwalała na liczne romanse. Czego chcieć więcej?
Ale pojawiła się fascynująca Anna Boleyn, pod każdym wzgledem nieprzeciętna. W Henryku objawiła się natura łowcy. Król zawsze musiał dostawać to, co chciał. A chciał Anny. Nieważne jakim kosztem.
Katarzyna w ym czasie już nie była tak piekna jak niegdyś, sojusz straciał na znaczeniu, Henryk rozpczliwie pragnął meskiego potomka. 
Szkice aktu supremacji pojawiły sie w 1515 roku. Jednak to dla Anny (i nie da sie ukryć też dla potencjalnego syna) zerwał z Kościołem. To już coś znaczy. Mógł przecież znaleźć jakąś księżniczkę, zapewnić układ. Henryk pojął za zone właśnie Annę i bronił ją przed ludem, który ją nienawidził. 
Tez fakt, że Henryk pokochał Anne ok. 1526/27, a ona pozostała jego nałożnicą pod koniec 1532  nie pozostaje bez znaczenia. Ba, ma kluczowe znaczenie!Zwłaszcza, ze nie wiadomo nic o kochankach Henryka, który był kobieciarzem, w tym okresie.
Henryk znalazł w Annie bratnią dusze - uwielbiała nowinki religijne, była jego współspiskowcem i  wyróżniająca się kobietą. Jak Henryk była też wybuchowa i charakterna. I to doprowadziło ją do zguby. Dwa takie charaktery to mieszanka wybuchowa. Henryk poczuł sie zagrozony, Anna podważała jego autorytet, czasami słusznie.
Jane, gdyby nie Edward przeszłaby bez echa. Henryk zatesknił do kobiety, któa stwarzałaby chociaż pozoruy uległości i posłuszeństwa. Ale się znudził i (po wyswataniu go z A. Kliwijską) pojął za zonę młoda i piękną Katarzynę Howard, która go zdradzała. I szafot za zdradę stanu... 
Nastepna była Katarzyna Parr, stateczna kobieta po przejściach...

Starkey zauważył, że A. Boleyn wzbudzała silne uczucia - ludzie ,,albo ją kochali, albo nienawidzili&quot;.

Uczucia Henryka wobec infantki hiszpańskiej stopniowo rosły i malały, ale daleko im było do skrajnych emocji.
Joanna Seymour była taką ,,odskocznią&#039;, odmianą przy niej mógł odreagować małżeństwo z Anną. 
Późniejsze żony nie miały na niego większego wpływu. 
Przy Annie przezył zaś najbardziej burzliwy etap swojego zycia. Pod jej wpływem podjął wiele kluczowych decyzji. To było gorące, ogromne uczucie.
Ten wpływ na drugą osobę zwykle nazywamy miłością. Historia Henryka i Anny nie była romantyczna. Słowo ,,miłość&#039; w pełnym tego słowa znaczeniu też mi tutaj nie pasuje. 

Tylko jak to inaczej nazwać?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wreszcie dorwałam się do komputera;))<br />
Zgadzam się z Sylwią, że Henryk znudził się Anną i chciał kobietę diametralnie się od niej rózniącą. To potwierdza moją teorię:)</p>
<p>Ad1. Ostatnie słowa Henryka wzięłam z ksiązki Pollarda. Jest to jednak biografia głównie poltyczna i napisana baaaardzo dawno temu, więc nie obstaje przy swoim. <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wydaje mi się to jednak bardzo prawdobodobne, co zaraz wyjasnię.</p>
<p>Ad2. Katarzyna Parr potrafiała się Henrykowi sprzeciwstawić, nie miała jednak takiego charakterku jak Anna Boleyn. Parr zresztą o mało nie trafiła do więzienia. Jednak własne zdanie to nie od razu wybuchowy charakter. Podporządkowanie i posłuszeństwo to nie zaś wyłacznie milczenie. Katarzyna Parr była poprostu kobietą stateczną.</p>
<p>Ad3. Henryk był despotą, uwielbiał jednak usprawiedliwiać swoje decyzje. Chicał by były one niepodwarzalne nie tylko ze wzglądu na to, że nosi koronę. Często powoływał się np. na wolę Boga.</p>
<p>No teraz mogę przejść do rzeczy <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</p>
<p>Henryk nie potrafił kochać nokogo oprócz samego siebie. Do katarzyny Aragonskiej był przywiązany. Pojął ją za żonę jako młodzieniec- byla wtedy bardzo piekna. Miał z nią kilkoro dzieci &#8211; nieważne, że martwych. Wiązał go sojusz polityczny. Katarzyna zaś okazywała mu przywiąznaie i posłuszeństwo. Pozwalała na liczne romanse. Czego chcieć więcej?<br />
Ale pojawiła się fascynująca Anna Boleyn, pod każdym wzgledem nieprzeciętna. W Henryku objawiła się natura łowcy. Król zawsze musiał dostawać to, co chciał. A chciał Anny. Nieważne jakim kosztem.<br />
Katarzyna w ym czasie już nie była tak piekna jak niegdyś, sojusz straciał na znaczeniu, Henryk rozpczliwie pragnął meskiego potomka.<br />
Szkice aktu supremacji pojawiły sie w 1515 roku. Jednak to dla Anny (i nie da sie ukryć też dla potencjalnego syna) zerwał z Kościołem. To już coś znaczy. Mógł przecież znaleźć jakąś księżniczkę, zapewnić układ. Henryk pojął za zone właśnie Annę i bronił ją przed ludem, który ją nienawidził.<br />
Tez fakt, że Henryk pokochał Anne ok. 1526/27, a ona pozostała jego nałożnicą pod koniec 1532  nie pozostaje bez znaczenia. Ba, ma kluczowe znaczenie!Zwłaszcza, ze nie wiadomo nic o kochankach Henryka, który był kobieciarzem, w tym okresie.<br />
Henryk znalazł w Annie bratnią dusze &#8211; uwielbiała nowinki religijne, była jego współspiskowcem i  wyróżniająca się kobietą. Jak Henryk była też wybuchowa i charakterna. I to doprowadziło ją do zguby. Dwa takie charaktery to mieszanka wybuchowa. Henryk poczuł sie zagrozony, Anna podważała jego autorytet, czasami słusznie.<br />
Jane, gdyby nie Edward przeszłaby bez echa. Henryk zatesknił do kobiety, któa stwarzałaby chociaż pozoruy uległości i posłuszeństwa. Ale się znudził i (po wyswataniu go z A. Kliwijską) pojął za zonę młoda i piękną Katarzynę Howard, która go zdradzała. I szafot za zdradę stanu&#8230;<br />
Nastepna była Katarzyna Parr, stateczna kobieta po przejściach&#8230;</p>
<p>Starkey zauważył, że A. Boleyn wzbudzała silne uczucia &#8211; ludzie ,,albo ją kochali, albo nienawidzili&#8221;.</p>
<p>Uczucia Henryka wobec infantki hiszpańskiej stopniowo rosły i malały, ale daleko im było do skrajnych emocji.<br />
Joanna Seymour była taką ,,odskocznią&#8217;, odmianą przy niej mógł odreagować małżeństwo z Anną.<br />
Późniejsze żony nie miały na niego większego wpływu.<br />
Przy Annie przezył zaś najbardziej burzliwy etap swojego zycia. Pod jej wpływem podjął wiele kluczowych decyzji. To było gorące, ogromne uczucie.<br />
Ten wpływ na drugą osobę zwykle nazywamy miłością. Historia Henryka i Anny nie była romantyczna. Słowo ,,miłość&#8217; w pełnym tego słowa znaczeniu też mi tutaj nie pasuje. </p>
<p>Tylko jak to inaczej nazwać?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1451</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2011 11:55:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1451</guid>
		<description>Przypadła królowi do gustu, tyle :-) Po prostu znalazł w niej coś co mu się spodobało. Oczywiście, Jane nie była nowa na dworze, pojawiła się jako dama dworu Katarzyny Aragońskiej około roku 1527, ale jak wiemy, wtedy Henryk VIII był zajętu uwodzeniem Anny Boleyn ;-) Moim zdaniem Henryk zwrócił uwagę na Jane ze względu na jej styl bycia - nie wyróżniała się ani urodą ani zachowaniem, ale była inna niż Anna Boleyn. Anna była wybuchowa, zazdrosna i kłótliwa - a przynajmniej te cechy Henryka drażniły. Po prostu zmęczył się taką królową i potrzebował potulnej żonki. Jane sprawiala idealne wrażnie ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przypadła królowi do gustu, tyle <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Po prostu znalazł w niej coś co mu się spodobało. Oczywiście, Jane nie była nowa na dworze, pojawiła się jako dama dworu Katarzyny Aragońskiej około roku 1527, ale jak wiemy, wtedy Henryk VIII był zajętu uwodzeniem Anny Boleyn <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Moim zdaniem Henryk zwrócił uwagę na Jane ze względu na jej styl bycia &#8211; nie wyróżniała się ani urodą ani zachowaniem, ale była inna niż Anna Boleyn. Anna była wybuchowa, zazdrosna i kłótliwa &#8211; a przynajmniej te cechy Henryka drażniły. Po prostu zmęczył się taką królową i potrzebował potulnej żonki. Jane sprawiala idealne wrażnie <img src='http://www.anne-boleyn.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1450</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2011 10:17:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1450</guid>
		<description>Tak ciekawe. W końcu już wcześniej była na dworze, a wtedy Henryk nie zwrócił na nią szczególnej uwagi. Może ktoś bardzo się postarał żeby Jane spodobała się królowi. Może wtedy Henryk tak bardzo miał dość Anny, że zakochał się w pierwszej lepszej dziewczynie, która była jej przeciwieństwem? Jak uważacie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak ciekawe. W końcu już wcześniej była na dworze, a wtedy Henryk nie zwrócił na nią szczególnej uwagi. Może ktoś bardzo się postarał żeby Jane spodobała się królowi. Może wtedy Henryk tak bardzo miał dość Anny, że zakochał się w pierwszej lepszej dziewczynie, która była jej przeciwieństwem? Jak uważacie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1448</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2011 19:23:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1448</guid>
		<description>Czytałam że Jane Seymour miała narzeczonego, ale jego matka nie chciała go zeswatać z Jane, ze względu na jej niską pozycję społeczną. Seymourowie byli zwykłą szlachtą z Wolfhall, w dodatku skandal otarł się o ich dobre imię - ojciec Jane miał romans z żoną brata Jane (czyli ojciec wziął żonę syna, chore prawda?). Wszyscy tak wychwalili dobre imię Jane, zupełnie pomijając fakt tego skandalu. Gdyby to Anna Boleyn pochodziła z takiej rodziny .... już sobie wyobraż komentarze pod jej adresem. Cóż, rzeczywiście to było dziwne, że Jane w takim wieku była panną. Nawet Chapuys wraził zdziwienie nad tym faktem i zjadliwie dodał, że dziwne to iż na dworze słynącym z raczej rozwiązłego trybu życia, uchowałaby się dziewica. Ale... spójrzcie na portret Jane Seymour. Chaupys napisał, że nawet w jej czasach nikt jej nie uważał za ładną, więc może po prostu jej uroda stała na przeszkodzie do ożenku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytałam że Jane Seymour miała narzeczonego, ale jego matka nie chciała go zeswatać z Jane, ze względu na jej niską pozycję społeczną. Seymourowie byli zwykłą szlachtą z Wolfhall, w dodatku skandal otarł się o ich dobre imię &#8211; ojciec Jane miał romans z żoną brata Jane (czyli ojciec wziął żonę syna, chore prawda?). Wszyscy tak wychwalili dobre imię Jane, zupełnie pomijając fakt tego skandalu. Gdyby to Anna Boleyn pochodziła z takiej rodziny &#8230;. już sobie wyobraż komentarze pod jej adresem. Cóż, rzeczywiście to było dziwne, że Jane w takim wieku była panną. Nawet Chapuys wraził zdziwienie nad tym faktem i zjadliwie dodał, że dziwne to iż na dworze słynącym z raczej rozwiązłego trybu życia, uchowałaby się dziewica. Ale&#8230; spójrzcie na portret Jane Seymour. Chaupys napisał, że nawet w jej czasach nikt jej nie uważał za ładną, więc może po prostu jej uroda stała na przeszkodzie do ożenku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1444</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2011 18:25:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1444</guid>
		<description>No nie wiem. Naprawdę zastanawiam się, czy nie miała żadnych miłości prze ślubem? żadnego tajemniczego wielbiciela...? Nie wiecie może czegoś na ten temat?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No nie wiem. Naprawdę zastanawiam się, czy nie miała żadnych miłości prze ślubem? żadnego tajemniczego wielbiciela&#8230;? Nie wiecie może czegoś na ten temat?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1440</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2011 14:19:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1440</guid>
		<description>Po pierwsze popełniłam błąd pisząc, żę Jane nie miała męża. Porostu pominełam słowa:&quot; długo&quot;. Przepraszam za niedopatrzenie. Poza tym dość dziwne jest, by w początkach XVI W. Kobieta niemal trzydziestoletnia nie miała męża. W tamtych czasach ślub brały już piętnastoletnie dziewczyny. oczywiście zdarzały się wyjątki. Sama Anna Boleyn, przyjmując, że urodziła się w 1501 w dniu ślubu miała 31 lat. Po prostu dziwi mnie fakt, iż pochodząca z pływowej rodziny dziewczyna nie miała męża w czasach gdy przez małżeństwa zwiększano wpływy rodziny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po pierwsze popełniłam błąd pisząc, żę Jane nie miała męża. Porostu pominełam słowa:&#8221; długo&#8221;. Przepraszam za niedopatrzenie. Poza tym dość dziwne jest, by w początkach XVI W. Kobieta niemal trzydziestoletnia nie miała męża. W tamtych czasach ślub brały już piętnastoletnie dziewczyny. oczywiście zdarzały się wyjątki. Sama Anna Boleyn, przyjmując, że urodziła się w 1501 w dniu ślubu miała 31 lat. Po prostu dziwi mnie fakt, iż pochodząca z pływowej rodziny dziewczyna nie miała męża w czasach gdy przez małżeństwa zwiększano wpływy rodziny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/10/24-pazdziernika-1537-smierc-krolowej-jane-seymour/#comment-1435</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2011 07:41:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1586#comment-1435</guid>
		<description>To, że późno wyszła za Henryka. Miała 27-28 lat, a w tamtym czasie to nie było mało.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To, że późno wyszła za Henryka. Miała 27-28 lat, a w tamtym czasie to nie było mało.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
