<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jane Seymour i jej rola w upadku Anny Boleyn</title>
	<atom:link href="http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/</link>
	<description>Queen Anne Boleyn, The Tudor period and everything in between.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Nov 2018 09:08:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: missjessica</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/#comment-27584</link>
		<dc:creator>missjessica</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Sep 2013 22:13:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1170#comment-27584</guid>
		<description>Jane miała poprostu więcej szczęścia niż jej poprzedniczki- udało się jej urodzić za pierwszym razem chłopca ( podobnie jak Bessie Blount) i dzięki temu stała się idealną żoną - bo przecież dla Henryka oznaczało to rodzenie chłopców, przymykanie oczy na zdrady męża i bycie mu absolutnie posłuszną.Pewnie gdyby urodziła dziewczynkę lub poroniła a w zasięgu ręki pojawiłaby się kolejna  kandydatka na żonę i matkę Henryk znalazłby sposób żeby jej się pozbyć.
 Uważam że jej dobroć i ,, cnotliwość&quot; to tylko maska ukrywajaca ambicję i  spryt a jej rola w upadku Anny była przeogromna, wg mnie  oboje z Henrykiem z zimną krwią zaplanowali śmierć Anny bo skoro rozmawiali o swoim ślubie jeszcze za życia Anny to chyba nie mieli nadziei na to że Anna w cudowny sposób wyparuje z ich życia i pozostawi wolną drogę??? A przecież Jane w przeciwieństwie do Anny ,,heretyczki i czarownicy&quot; była katoliczką!
Myślę że dążenie Jane do pogodzenia Marii z ojcem tak często podnoszone jako jej ogromna zasługa wcale nie wynikało z dobrego serca lecz było znakomitym posunięciem taktycznym- w ten sposób Jane zyskała sobie sympatię zwolenników Marii których było dokładnie tyle samo co przeciwników Anny ( tymbardziej że Jane nie musiała obawiać się Marii bo przecież  jej matka wtedy już nie żyła a sama Maria uznana była za dziecko z nieprawego łoża więc w żaden sposób nie zagrażała sukcesji jej dzieci które i tak miałyby pierszeństwo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jane miała poprostu więcej szczęścia niż jej poprzedniczki- udało się jej urodzić za pierwszym razem chłopca ( podobnie jak Bessie Blount) i dzięki temu stała się idealną żoną &#8211; bo przecież dla Henryka oznaczało to rodzenie chłopców, przymykanie oczy na zdrady męża i bycie mu absolutnie posłuszną.Pewnie gdyby urodziła dziewczynkę lub poroniła a w zasięgu ręki pojawiłaby się kolejna  kandydatka na żonę i matkę Henryk znalazłby sposób żeby jej się pozbyć.<br />
 Uważam że jej dobroć i ,, cnotliwość&#8221; to tylko maska ukrywajaca ambicję i  spryt a jej rola w upadku Anny była przeogromna, wg mnie  oboje z Henrykiem z zimną krwią zaplanowali śmierć Anny bo skoro rozmawiali o swoim ślubie jeszcze za życia Anny to chyba nie mieli nadziei na to że Anna w cudowny sposób wyparuje z ich życia i pozostawi wolną drogę??? A przecież Jane w przeciwieństwie do Anny ,,heretyczki i czarownicy&#8221; była katoliczką!<br />
Myślę że dążenie Jane do pogodzenia Marii z ojcem tak często podnoszone jako jej ogromna zasługa wcale nie wynikało z dobrego serca lecz było znakomitym posunięciem taktycznym- w ten sposób Jane zyskała sobie sympatię zwolenników Marii których było dokładnie tyle samo co przeciwników Anny ( tymbardziej że Jane nie musiała obawiać się Marii bo przecież  jej matka wtedy już nie żyła a sama Maria uznana była za dziecko z nieprawego łoża więc w żaden sposób nie zagrażała sukcesji jej dzieci które i tak miałyby pierszeństwo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Meneris</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/#comment-345</link>
		<dc:creator>Meneris</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 19:13:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1170#comment-345</guid>
		<description>W Kochanicach króla była ta scena, chociaż film wg mnie nie pokazywał tej namiętnosci jaka była między Heńkiem i Anną.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W Kochanicach króla była ta scena, chociaż film wg mnie nie pokazywał tej namiętnosci jaka była między Heńkiem i Anną.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/#comment-344</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 18:21:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1170#comment-344</guid>
		<description>Mnie te to zdziwiło bo oczekiwałam wspaniałej sceny procesu...A tu nic.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie te to zdziwiło bo oczekiwałam wspaniałej sceny procesu&#8230;A tu nic.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Meneris</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/#comment-343</link>
		<dc:creator>Meneris</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 17:36:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1170#comment-343</guid>
		<description>Właśnie, mnie strasznie zdziwiło że w Dynastii Tudorów nie był pokazany proces z obecnością Anny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie, mnie strasznie zdziwiło że w Dynastii Tudorów nie był pokazany proces z obecnością Anny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Meneris</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/#comment-339</link>
		<dc:creator>Meneris</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 09:47:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1170#comment-339</guid>
		<description>Mam takie pytanie... Czy faktycznie został sporządzony raport ze spowiedzi Anny, &quot;tak by świat się dowiedział&quot;?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam takie pytanie&#8230; Czy faktycznie został sporządzony raport ze spowiedzi Anny, &#8220;tak by świat się dowiedział&#8221;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Rusticaaaa</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/#comment-336</link>
		<dc:creator>Rusticaaaa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 May 2011 18:46:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1170#comment-336</guid>
		<description>Moim zdaniem Jane Seymour była w takim samym stopniu ambitna jak Anna Boleyn, tylko dobrze się z tym maskowała. Przecież na samym początku Chapuys określił Jane jako &#039;wyniosłą&#039; a ten przydomek raczej kłóci się z obrazem potulnej żony. Moim zdaniem jedyną przyczyną dla której o Jane było cicho, to fakt że była - nazwijmy to po imieniu - brzydka. Anna Boleyn, choć nie klasycznie piękna, była zauważona, wybijała się z tłumu, była oryginalna, a do tego jeszcze inteligentna. Jane z kolei pochodzila co prawda ze szlacheckiej rodziny, ale w wieku 28 lat była jeszcze panną - tzn. nie była zbyt ładna, ani nie była też dobrą finansowo-polityczną partią. Do tego doszedł jeszcze skandal związany z jej ojcem,bratem i bratową (ojciec Jane sypiał z żoną swego syna Edwarda) i nikt nie chciał mieć w rodzinie kobiety pochodzącej z takiej rodziny. Sama Jane Seymour jakoś stroniła od skandali, chociaż mnie nie chce się wierzyć że kobieta w wieku 28 lat była dziewicą - nawet pomimo swej brzydoty, moim zdaniem mógł znaleźć się ktoś komu się spodobała (patrz Henryk VIII). Uważam też że z łatwością można powiedzieć że &#039;trafiło się ślepej kurze ziarno&#039; - Jane została wyratowana ze staropanieństwa przez Henryka VIII. Kto wie, może gdyby nie Król, Jane nigdy nie wyszłaby za mąż? A tak, została Królową.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem Jane Seymour była w takim samym stopniu ambitna jak Anna Boleyn, tylko dobrze się z tym maskowała. Przecież na samym początku Chapuys określił Jane jako &#8216;wyniosłą&#8217; a ten przydomek raczej kłóci się z obrazem potulnej żony. Moim zdaniem jedyną przyczyną dla której o Jane było cicho, to fakt że była &#8211; nazwijmy to po imieniu &#8211; brzydka. Anna Boleyn, choć nie klasycznie piękna, była zauważona, wybijała się z tłumu, była oryginalna, a do tego jeszcze inteligentna. Jane z kolei pochodzila co prawda ze szlacheckiej rodziny, ale w wieku 28 lat była jeszcze panną &#8211; tzn. nie była zbyt ładna, ani nie była też dobrą finansowo-polityczną partią. Do tego doszedł jeszcze skandal związany z jej ojcem,bratem i bratową (ojciec Jane sypiał z żoną swego syna Edwarda) i nikt nie chciał mieć w rodzinie kobiety pochodzącej z takiej rodziny. Sama Jane Seymour jakoś stroniła od skandali, chociaż mnie nie chce się wierzyć że kobieta w wieku 28 lat była dziewicą &#8211; nawet pomimo swej brzydoty, moim zdaniem mógł znaleźć się ktoś komu się spodobała (patrz Henryk VIII). Uważam też że z łatwością można powiedzieć że &#8216;trafiło się ślepej kurze ziarno&#8217; &#8211; Jane została wyratowana ze staropanieństwa przez Henryka VIII. Kto wie, może gdyby nie Król, Jane nigdy nie wyszłaby za mąż? A tak, została Królową.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Susannah</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/#comment-334</link>
		<dc:creator>Susannah</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 May 2011 15:34:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1170#comment-334</guid>
		<description>Świetny artykuł! Bardzo mi się podoba. Moim zdaniem Jane Seymour była w jakimś stopniu odpowiedzialna za upadek Anny Boleyn, bo nie wyobrażam sobie żeby potulna i nieśmiała osoba na jaką Jane jest wykreowana, odważyła się oczerniać żonę, królową i matkę następczyni tronu, tak jak Jane oczernała Annę. Nie byłabym zaskoczona gdyby okazało się, że Jane była przebiegłą manipulatorką a nie słodką i kochaną królową.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny artykuł! Bardzo mi się podoba. Moim zdaniem Jane Seymour była w jakimś stopniu odpowiedzialna za upadek Anny Boleyn, bo nie wyobrażam sobie żeby potulna i nieśmiała osoba na jaką Jane jest wykreowana, odważyła się oczerniać żonę, królową i matkę następczyni tronu, tak jak Jane oczernała Annę. Nie byłabym zaskoczona gdyby okazało się, że Jane była przebiegłą manipulatorką a nie słodką i kochaną królową.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Meneris</title>
		<link>http://www.anne-boleyn.com/2011/05/jane-seymour-i-jej-rola-w-upadku-anny-boleyn/#comment-333</link>
		<dc:creator>Meneris</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 May 2011 07:04:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.anne-boleyn.com/?p=1170#comment-333</guid>
		<description>Jane jest najbardziej nielubianą przeze mnie żoną Heńka. I wierze że nie była z niej taka świętość za jaką uchodzi bardzo często. Możliwe że była dobra aktorką, umiała pokazać siebie jako pokorną żonę, i myślę że jej się po prostu bardzo poszczęściło kiedy urodziła upragnionego syna, wtedy miała już króla w swoich rękach, nieststy śmierć pokrzyżowała jej plany. I gdyby nie Edward, Hanryk nigdy nie miałby o niej tak dobrego zdania, już nawet nie wspominając o tym ze w tak krótki czasie nie miał okazji jej znienawidzić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jane jest najbardziej nielubianą przeze mnie żoną Heńka. I wierze że nie była z niej taka świętość za jaką uchodzi bardzo często. Możliwe że była dobra aktorką, umiała pokazać siebie jako pokorną żonę, i myślę że jej się po prostu bardzo poszczęściło kiedy urodziła upragnionego syna, wtedy miała już króla w swoich rękach, nieststy śmierć pokrzyżowała jej plany. I gdyby nie Edward, Hanryk nigdy nie miałby o niej tak dobrego zdania, już nawet nie wspominając o tym ze w tak krótki czasie nie miał okazji jej znienawidzić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
